Jump to content
Sign in to follow this  
Arek

Ogromny wybuch na Słońcu

Recommended Posts

Przesylam Wam cos co podeslalem tez do PAPu.

 

Wczorajszy wybuch na Słońcu był trzecim pod

względem wielkości ze wszystkich jakie dotychczas zarejestrowano na

powierzchni naszej dziennej gwiazdy - poinformował serwis internetowy

Spaceflight Now

 

Wczoraj około południa naszego czasu zaobserwowano silny wybuch z plamy

słonecznej nr 486, leżącej blisko centrum tarczy naszej dziennej

gwiazdy. Wyrzut materii nastąpił dokładnie w kierunku naszej planety,

więc astronomowie przeidują silną burzę geomagnetyczną w dniu

dzisiejszym i jutrzejszym.

 

Wczorajsza eksplozja była jeszcze silniejsza niż sławny wybuch z 6 marca

1989 roku, który spowodował awarię systemu energetycznego w Kanadzie.

 

Obecny wybuch został zaklasyfikowany jako X18, co znaczy, że może on

spowodować zakłócenia łączności satelitarnej i radiowej w skali całej

planety. Spodziewany sztorm geomagnetczny powinien trwać około doby i

może być najsilniejszym w w pięciostopniowej skali (oznaczenie G5).

 

Zgodnie z definicją National Oceanic and Atmospheric Administration

(NOAA) burza typu G5 może spowodować zakłócenia w pracy urządzeń

energetycznych takie jak np. zniszczenia transformatorów. Satlelity

naukowe i telekomunikacyjne mogą stracić swoją orientację w przestrzeni,

a część z ich urządzeń może ulec zniszczeniu. Burza może też na dłuższy

czas uniemożliwić łączność radiową.

 

Wyrzut plazmy, który nastąpił podczas wczorajszego wybuchu, dotarł do

Ziemi dziś o godzinie 7:30 i wywołał spodziewaną burzę geomagnetyczną.

Jej natężenie cały czas rośnie. W USA pojawiły się wyraźne czerwone i

zielone zorze polarne, które są obserowane nawet tak daleko na południu

jak w Kalifornii

 

Jak ktos ma dzis leciec samolotem to niech wezmie ze soba blone swiatloczula i

polozy na siedzeniu. Bedziecie mieli gratisowe zdjecie rengenowskie. Przy

takiej silnej burzy pasazer samolotu lecacego na wysokosci 10-11 km

dostaje dawke X-ow porownywalna z przeswietleniem klatki piersiowej :)

 

Arek

Share this post


Link to post
Share on other sites
W USA pojawiły się wyraźne czerwone i

zielone zorze polarne, które są obserowane nawet tak daleko na południu

jak w Kalifornii

 

No tak a my z Waldim Walczyliśmy wczoraj do 2 w puszczy a dzisiaj od 8 w robocie drugiej nocki nie jestem w stanie wytrzymać ale nic nastawię budzik na 2 w nocy i zobaczę co widać choć z miasta może będę miał szczęście. Tylko jak z chmurami?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak pech, to pech musiało wywalić akurat prosto w nas. :?

Jeżeli ok. 7 - ej było uderzenie promieniowania i nadal rośnie to znaczy, że akurat teraz dostajemy silną dawkę. :?

Ciekawe jeszcze w jakim stanie dziura ozonowa. :?

Dodatkowo Ziemia w tym czasie blisko Słońca. :?

Jednym słowem nieciekawie. :?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja caly dzien chodze w czapce :) Tak na wszelki wypadek. A tak na powaznie, to

nam to niezbyt grozi. Troche bardziej urzadzeniom i astronautom. Nie tragizujmy.

 

Arek

Share this post


Link to post
Share on other sites

My wczoraj siedzielismy w puszczy kampinoskiej i caly czas glowilismy sie, co jest grane!!! Mimo braku ksiezyca tak kolo 22-23 zaczelo sie robic strasznie widno!!! Caly czas gadalismy, jak to mozliwe i do konca obserwacji nie udalo nam sie znalezc przyczyny. Robilem zdjecia, wiec zaraz sprawdzam co tam sie utrwalilo! Ale teraz nie mam watpliwosci, ze to byl efekt tego wybuchu, lub wczesniejszych. Naprawde wygladalo to tak, jakby ksiezyc byl w prawie w pelni! Tylko taki dziwne zoltawe zabarwienie - jak od duzego miasta. Zasieg gwiazdowy tragiczny!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyobrazcie sobie jak ci w Skandynawi musza miec przerabane - jak nie Ksiezyc to zorza

Share this post


Link to post
Share on other sites

Porzedniej nocy byłem z bratem na sesji zdjęciowej za miastem, i niebo było wyblakłe, dopiero około 22 porawiło się. Jednak zdjęcia nie wykazują czerwonawej, ani żadnej innej dominanty, jak podczas poprzedniego zjawiska. Lublin jest teraz na skraju zachmurzenia i jeśli sie nie popsuje,

jadę za miasto.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mimo braku ksiezyca tak kolo 22-23 zaczelo sie robic strasznie widno!!!

 

Co to wszystkich tak naszło w środku tygodnia na obserwacje. Mogę tylko potwierdzić, że było wczoraj wyjątkowo jasno w nocy także pod Poznaniem. Droga mleczna majaczyła, a wiem jak w tym miejscu gdzie byliśmy potrafi być ciemno. Można sie było obejśc bez latarki. Przejrzystośc powietrza była spora i całkowity brak zachmurzenia tylko z lekką mgiełką nad ziemią. Z Waldkiem doszliśmy do wniosku ze to wina tej mgiełki bo zorzy absolytnie nie widzieliśmy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak to nie podal??? Jak byk stoi PAP!!! Jezeli autor pisze dla PAPu to on jak najbardziej dysponuje prawem do publikacji. Wiec wszystko jest OK.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz zauważyłem w prawym górnym rogu "PAP, jkl /2003-10-29 15:26:00" ale już bardziej ukryć tego nie mogli choć mogli dać jescze mniejszą czcionkę. Zwracam honor częściowo onetowi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Adamie, co to jest to drugie zdjęcie od dołu? jakieś czerwone kreski czy co?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest zorza! Wróciłem właśnie z obserwacji i było podobnie jak latem.

Gdy tylko wyjechaliśmy za Lublina w kierunku północnym, pokazały się sylwetki strzępów chmur, na rozjaśnionym północnym horyzoncie.

Depnąłem do 140/h, żeby szybciej dojechać na miejsce i od razu zaczęliśmy fotać. Początkowo pojaśnienie szaro zielonkawej barwy było jednorodne i wznosiło się ponad Wielką Niedźwiedzicę, a szerokie na ok 90 stopni. po ok. godzinie pojawiać sie zaczęły pionowe pasma, jak światła lasera. Niektóre z nich omiatały niebo i zmieniały kształt. Później trochę przystopowało, by wrócić mocniej, a pod koniec zbladło i pokazały się na lewo od dyszla wielkiego wozu pionowe draperie czerwonawej barwy. W miedzyczasie wszystko przygasło, po czym znów pojaśniało i trwało tak do naszego odjazdu. Wypstrykałem cały negatyw w czasie dwóch godzin pobytu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na przedmiesciach Wroclawia widoczna piekna zorza, prawie na pol nieba!! :shock: najlepiej widac w kierunku pn-zach w kier. labedzia. Ladne wstegi, jakby deszcz spadal z chmur....

Pozdrawiam!

GrzesiekC 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Takie zdjecia mi wychodziły gdy robiłem przy grilu ,myślę że to iskry z grila :D To dla ByZone

 

To Michal machajacy swoja diodowa latareczka :) Poswiecil tez troche na Dobsa, wiec i on sie czerwony zrobil!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, w małopolsce dzisiaj chmury :-(, ale wczoraj zauważyłem że niebo jest w prześwitach między chmurami jaśniejsze, nie byłem pewny czy to z powodu bombardowania słonecznego, ale z waszych opisów i zdjęć wnioskuję że był to efekt luminescencji :-).

 

A dzisiaj braku obserwacji żal........

Share this post


Link to post
Share on other sites

00:58 CSE, niestety w Bydgoszczy juz cisza :( (brak mozliwosci wyjazdu dodatkowo dobija), jak byla zorza to sidzialem se w ciepelku myslac ze niebo pochmurne, a tu masz wpadam chwilke po 00 CSE do sieci, a tu goraco jak diabli i pogoda tak jakby jakby, ale jak to w miescie smog.

Dzieki Adamie za fotki, chociaz tak sobie popatrze :) 300D is the best :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

01:20 CSE - Sizedzę sobie i oglądam wykresy aktyności zorzy z żalem że dziś ją przegapilem.

 

01:25 CSE - Dzwoni Marcin, jest na górce w Fordonie (Bydgoszcz) i ogląda sobie spokojnie zorzę :) (Cos nie bardzo jeszcze dobrze odczytuje dane - wg. nich nie ma zorzy a tu jest) dlugo sie nie namyslając biorę sprzęt i biegiem do ogródka.

 

01:30 CSE - Jestem na ogródku i widzę tylko rozświetloną mgłę (smog) nad miastem :(, dzwonię 01:40 do Marcina, widzi zieloną poświatę na horyzontem, "setki" zielonych i czerwonych słupów zorzy, a ja nic nie widzę :(.

 

01:41 CSE - Coż począć biorę statyw i aparat pod pachę i biegiem za miasto. Po około 15 minutach zostawiłem za sobą latarnie (były aż do tabliczki - koniec terenu zabudowanego - zgroza)

 

01:56 CSE - JEST, :cenzor: :Cheers: JEST ZORZA, widzę słupy i czerwone pochodnie, niestety na NNE następna mieścina, akurat tam gdzie Marcin widzi zielony choryzont, ale co tam chociaż coś.

 

To jest moja druga zorza w życiu :) Robię zdjęcia, może coś wyjdzie mimo smogu. Gołym okiem są przepiękne momenty, gdzie napewno nie ma świateł w oddali nad czubkami drzew lasu widzę wyraźnie czerwoną poświatę, chwilami pojawiają się słupy niestety z kolorami trochę kiepsko, może wyjdą na zdjęciach.

 

 

02:40 CSE - Zorza przygasła, telefon do Marcina, u niego też, wymieniamy się wrażeniami, robimy sobie pa pa i do domciu.

 

03:00 CSE - Jestem w domu, herbatka i ... piszę sobie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pierwszym ze zdjec widac przelatujacy samolot (albo smiglowiec) - to widok w strone Bemowa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.