Skocz do zawartości

Licznik odległości Voyager 1


brauniack

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie

Wpadl mi do glowy taki pomysl. Chciałbym na platformie arduino z wyświetlaczem zrobicz licznik odleglosci jaka jest obecna miedzy ziemia a sondą Voyager. Zwracam sie z zapytaniem z jaką prędkością porusza sie sonda i jaka jest aktualna odleglosc od ziemi. Licznik mialby na bieżącą pokazywac odleglosc w dowolnej jednostce. Pozdrawiam

  • Lubię 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tutaj odległość podawana w czasie rzeczywistym:

http://voyager.jpl.nasa.gov/where/

 

Pamiętaj, że Ziemia porusza się wokół Słońca, a i Voyager nie pędzi po linii prostej. Musisz zatem znaleźć gdzieś elementy orbity Voyagera i na ich podstawie obliczyć współrzędne kartezjańskie w danej chwili, a następnie odjąć od nich współrzędne kartezjańskie Ziemi. To tylko brzmi strasznie, podstawowy, przybliżony, algorytm jest całkiem prosty :).

 

EDIT: swoje obliczenia możesz sprawdzić tutaj: http://ssd.jpl.nasa.gov/horizons.cgi .

 

Przeliczenie na inne jednostki to już tylko techniczne mnożenie i dzielenie.

 

Pzdr,

Gajowy

Edytowane przez Gajowy
  • Lubię 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za link. Czy mozna wyliczyc na biezaco lub w innej jednostce czasu jak zmienia sie odleglosc od ziemi aby moc to monitorowac na liczniku?

 

voyager okresowo zbliża się do ziemi lub oddala zależnie od pory roku (pozycji ziemi na orbicie) dlatego żeby to obliczyć nie wystarczy po prostu wziąć jakąś odległość i ją zwiększać.

najprostszy przybliżony wzór który to uwzględnia wyglądałby tak:

 

odległość = odległość_początkowa + promień * sin ( czas * 2π / długość_roku + faza ) + prędkość * czas

 

i teraz tylko dobierz wartości parametrów :)

 

edit: oczywiście sposób który podał Gajowy daje o wiele dokładniejszy wynik - masz do wyboru czy wolisz wzory łatwe czy dokładne!

Edytowane przez szuu
  • Lubię 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedzi mam nadzieje ze uda mi sie taki projekt wykonac i Arduino poradzi sobie z tym.

 

Nie zniechęcaj się. Nie wiem, jak bardzo jesteś zaawansowany w programowaniu i w ogóle, ale jeśli mogę coś doradzić, zacznij od najprostszej metody:

 

odleglosc = odleglosc_0 + predkosc×T

 

a później sobie rozwijaj algorytm. Przy okazji liźniesz prawa Keplera, mechanikę nieba i poznasz metody liczenia współrzędnych geocentrycznych i nawet topocentrycznych (w końcu z różnych miejsc Ziemi odległość do Voyagerów też jest inna). Bardzo rozwojowe ćwiczenie, a im bardziej się zagłębiasz tym więcej zjawisk fizycznych i astronomicznych poznajesz.

 

Daj znać, jak idzie i pytaj jeśli na czymś się zatrzymasz (byle nie o elektronikę :P ).

 

Pzdr,

Gajowy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A jeszcze wracajac do trajektorii lotu Voyagera I, to jak to dokładnie wyglada? On porusza sie kołowo? Dlaczego nie można "wystrzelic" sondy i nadaj jej ruch prostoliniowy? Przepraszam dopiero ucze sie nawigacji w przestrzeni kosmicznej :)

 

Wszystko w polu grawitacyjnym porusza się po tzw. krzywych stożkowych: elipsie, hiperboli lub paraboli. Wynika to z tego, że każde ciało jest przyciągane przez inne ciała (masy), które odchylają jej ruch (który bez ich obecności byłby prostolinijny). Odchylają i do tego przyspieszają (lub opóźniają, opóźnienie to w fizyce ujemne przyspieszenie). Dlatego zamiast po linii prostej ciało porusza się po łuku - krzywej. Z tego samego powodu Ziemia krąży po elipsie (zbliżonej do okręgu) wokół Słońca.

 

Voyagery poruszają się po hiperboli. Jest to krzywa otwarta, tzn. że nigdy nie wrócą w pobliże Słońca i zawsze będą się oddalać. A poruszają się tak, bo zostały odpowiednio rozpędzone i ich prędkość przekroczyła tzw. prędkość ucieczki.

Edytowane przez Gajowy
  • Lubię 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gajowy to naprawdę brzmi fascynujaco co piszesz. Masz moze jakies linki do takiej literatury? Z wykształcenia jestem elektronikiem i pasjonuje sie właśnie astronomia, fizyka, mechanika etc

 

Na początek pewnie Wikipedia starczy i prawa Keplera. Tam gdzie mowa o "planetach" - dotyczy to wszystkich obiektów w polu grawitacyjnym, w tym satelitów i sond kosmicznych.

Co do literatury - ja uczyłem się podstaw m.in. z książki Eugeniusza Rybki "Astronomia Ogólna", ale to już passe ;-).

 

Na pewno inni koledzy polecą jakąś bardziej współczesną literaturę, która omawia to zagadnienie od podstaw.

 

Koledzy?

 

Pzdr,

Gajowy

Edytowane przez Gajowy
  • Lubię 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chyba chodzi o ten model : https://www.amazon.com/science-person-VoyageryJapanese-plastic-modelz/dp/B007TJJ7ZO

http://s304.photobucket.com/user/modelbuilder56/media/Picture871-1.jpg.html Model chyba nie jest pomalowany , taka surowizna prosto z pudełka.

Elektronika na pewno się zmieści w podstawce, wyświetlacz to insza inszość- musi był ładny , czytelny i jakoś ładnie wkomponowany .

No i mogą być dwa wyświetlacze dystans od ziemi i od słońca.

Ja dałbym wyświetlacze takiej wielkości żeby dało się odczytywać z odległości , podobnie jak w sprzęcie RTV. Mogły by też być wygaszane jak śpimy ( albo zegar , albo czujnik światła ).

Jeszcze mechaniczny przełącznik Voyager 1--Voyager 2

Edytowane przez berkut123
  • Lubię 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Elektronika to latwizna , sam program to drobiazg nie wart wspomnienia , majgorsze jest mechaniczne wykonanie modelu , Ale taką sondę jakby kupił gotową do sklejenia bedzie latwo i będzie szał! Mi się podoba taki pomysł licznik i sonda , sam mam kilka pomysłów na podobne wymalazki.

https://www.youtube.com/watch?v=dzGByZ0D6Jo

https://www.youtube.com/watch?v=7GTEW-4PyWA

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 rok później...

Teraz ,aktualnie bez problemu można kupić model sondy (przedtem nie było dostępnego) .  Model plastikowy podstawowy   https://agtom.eu/kosmos/344030-hasegawa-sw02-54002-1-48-voyager.html

Elementy sondy metalowe -fototrawione https://www.mojehobby.pl/products/Voyager-Space-Probe-HASEGAWA.html

Teraz pozostaje tylko mosiężny-miedziany  dysk do grawera "Voyager Golden Record" skala 1:1. Sondę skleić , licznik wyrzeźbić i ozdoba do pokoju jest.

  • Lubię 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Market

    Nie wpłynęły jeszcze żadne ogłoszenia

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Polecana zawartość

    • Astropolis Market - nowa platforma zamiast Giełdy
      Jak już niektórzy z was zapewne zauważyli, testuję nową usługę na Astropolis - Market. Jej celem jest próba zorganizowania (zdemokratyzowania) sprzedaży na Astropolis - zarówno tej giełdowej (niekomercyjnej), jak i tej bardziej zorganizowanej - czyli w pełni komercyjnej. Coraz więcej jest na Astropolis osób i podmiotów, które albo już próbują sprzedawać w partyzancki sposób wśród wątków giełdowych, albo pytają administrację o pozwolenie na rozpoczęcie takiej działalności.
        • Kocham
        • Lubię
      • 236 odpowiedzi
    • Migracja Astropolis na nowy serwer - opinie
      Kilka dni temu mogliście przeczytać komunikat o wyłączeniu forum na dobę, co miało związek z migracją na nowy serwer. Tym razem nie przenosiłem Astropolis na większy i szybszy serwer - celem była redukcja dosyć wysokich kosztów (ok 17 tys rocznie za dedykowany serwer z administracją). Biorąc pod uwagę fakt, że płacę z własnej kieszeni, a forum jest organizacją w 100% non profit (nie przynosi żadnego dochodu), nie znalazłem w sobie uzasadnienia na dalsze akceptowanie tych kosztów.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 60 odpowiedzi
    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 50 odpowiedzi
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 73 odpowiedzi
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.