Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi


Ostatnio spełniłem jedno z moich największych marzeń - polecieć do innych gwiazd i zobaczyć jak wygląda tam niebo (... nasze gwiazdozbiory).

To wszystko dzięki Celestii - symulatorowi Wszechświata pozwalającemu podróżować do prawie 100 tys. gwiazd i 10 tys. galaktyk - aż do krańców Wszechświata (tzn. do XDF). Moje zainteresowanie Celestią wzbudziło się około 2 tygodnie temu po publikacji najnowszej edukacyjnej wersji tego programu, która ukazała się we wrześniu 2017r.


Oto dwa przykładowe widoki:

1. Proxima Centauri.
Na niebie widocznym z okolic Proximy Centauri niesamowicie wygląda gwiazdozbiór Oriona. Okazuje się, że w pobliżu Betelgeuzy widać bardzo jasnego Syriusza (-1,25 mag.). Słońce świeci na niebie Proximy w pobliżu Kasjopei jako gwiazda o jasności 0,4 magnitudo. Proximie towarzyszą pobliskie gwiazdy alfa Centauri A (-6,6 mag) i alfa Centauri B (-5,3 mag). Celestia-Ed pokazuje również odkrytą ostatnio planetę krążącą w odległości około 8 mln km od Proximy.
Gwiazdozbiory_Proxima.png.2682f46acadf0edc4a7d23c5d8779cc4.png

Ten sam fragment nieba widoczny ze Słońca:
Gwiazdozbiory_Ziemia.png.8bcb5a6355cc651d3ef2af6a31477195.png


2. Syriusz.
Widok z 60 j.a. w stronę z podwójnego układu gwiezdnego Syriusz A + B i Słońca (szukaj łac. "Sol"). Słońce jest widoczne jako gwiazda 2 wielkości gwiazdowej (odległość około 8,6 r.św.) w pobliżu gwiazdozbioru Orła.
Niektóre gwiazdozbiory straciły swój charakterystyczny kształt widoczny z Ziemi, np. Herkules utracił charakterystyczny prostokątny korpus, Lutnia się "rozlazła" i nie wygląda jak smukły wisiorek odchodzący od Wegi, Wolarz wygląda tutaj jak złamany latawiec.
sirius_60ja.jpg.1b75c3f2e9f801fed3e6de2432573dbe.jpg

Ten sam fragment nieba widoczny ze Słońca:
Sirius_ten_sam_widoka_z_Ziemi.jpg.906d1a8c3b1ea22b6e232d05bf7a66bc.jpg


Celestia nie jest programem komputerowym w rodzaju planetarium, który pokazuje wygląd nieba tylko z powierzchni Ziemi. Natomiast jest to darmowy (licencja GPL) symulator pozwalający na podróże po całym Wszechświecie, który został stworzony w 2001 roku przez programistę Chrisa Laurela i jest rozwijany przez wolontariuszy. Wykorzystują go do symulacji m.in. agencje NASA i ESA, producenci filmów i telewizja.
 
We wrześniu br została udostępniona najnowsza wersja Celestii edukacyjnej (Celestia 1.6.1-Ed - pt. "Celestia Educational Flight Plan Activities for 2017/2018". Jest to całkowicie odświeżona wersja programu wykorzystująca możliwości najnowszego interfejsu graficznego Celesti.
 
Pakiet edukacyjny 1.6.1-Ed zawiera aktualny stan wiedzy o Wszechświecie i naszym Układzie Słonecznym. Między innymi pozwala użytkownikom na:
-) loty nad powierzchniami gwiazd,
-) wizyty w pobliżu rotujących czarnych dziur,
-) loty w mgławicach,
-) loty przez pierścienie Saturna,
-) śledzenie historii lotów kilkudziesięciu statków kosmicznych ważnych dla podboju kosmosu przez ludzkość,
-) badania 8 planet i 5 planet karłowatych naszego układu słonecznego bezpośrednio z orbity,
-) dokowanie na orbicie z olbrzymią stacją kosmiczną przyszłości,
-) doświadczanie wybuchów wulkanów na Io,
-) poznanie życia gwiazd,
-) zobaczenie jak powstał nasz Księżyc w wyniku kataklizmu około 4,5 miliarda lat temu.
Celestia "Ed" zawiera 11 szczegółowych podróży po Wszechświecie do ponad 400 miejsc, które (zdaniem autorów) mogą zająć około 40 godzin - jeśli trzymać się harmonogramów.


Najważniejsze odnośniki, pod którymi można pobrać różne komponenty Celestii:

Celestia 1.6.1 - wersja standardowa (na systemy operacyjne: Linux, Mac OS X, >= Windows XP):
https://celestia.space/download.html

Dodatki do Celestii 1.6.1:
http://www.celestiamotherlode.net/

Celestia 1.6.1-Ed (... edukacyjna z września 2017r. - niestety działa tylko pod systemem operacyjnym Win):
http://www.celestiamotherlode.net/catalog/educational.php
Celestia edukacyjna zawiera specjalnie przygotowane 10 wypraw po Wszechświecie o ogromnych walorach edukacyjnych.


Warto mieć obie wersje Celestii zainstalowane w osobnych katalogach. Mam wrażenie, że Celestia standardowa działa szybciej na tym samym komputerze, bo w RAM-ie jest załadowanych mniej dodatków.

Poniżej jest zrzut ekranowy pokazujący skrypty startowe wszystkich 10 pakietów edukacyjnych + ogólny pakiet prezentacyjny Celestii 161-ED (skrypt WOC.vbs) w zalecanej lokalizacji dla tego programu (...MyPrograms\Celestia161-ED\Activity_cels).
Skrypty_uruchomieniowe_Celestii_Ed.png.a5a91a6ef041b5a6b887c9b6a2532ae2.png

Razem z programem musi być zainstalowany jakiś porządny edytor tekstu (np. edytor z darmowych pakietem Libre Office lub po prostu MS Word), bo pragnący wiedzy astro mogą podążać za tekstem - dodatkowo odpowiadając na pytania kontrolne. Aczkolwiek zawsze jest możliwość porzucenia głównego wątku i wyruszenia we własną podróż. Przez ostatnie 2 tygodnie przez prawie cały czas korzystałem z ogólnego pakietu prezentacyjnego uruchamianego skryptem WOC.vbs, który składa się z 61 atrakcji i nigdy nie zdarzyło mi się odbyć podróży od początku do końca - zawsze coś niezmiernie ciekawego odciągało uwagę.


Warto odbyć osobiste podróży we zakątkach Wszechświata Celestii - szczególnie do pobliskich gwiazd, aby zobaczyć jak wygląda niebo i gdzie jest Słońce (ta wiedza może się przydać gdybyśmy chcieli wrócić, bo egzoplaneta/-y nam nie odpowiada, jest brzydka, za gorąca, albo coś tam jeszcze ...)
To jest bardzo proste:
a) wybieramy gwiazdę w Celestii,
b ) ewentualnie włączamy pokazywanie bieżący schematów gwiazdozbiorów klawiszem "/",
c) ewentualnie włączamy wyświetlanie nazw gwiazd klawiszem "B" 
  (aby nie było za dużo tekstu - warto zmniejszyć liczbę pokazywanych gwiazd klawiszem "[" - natomiast  "]" zwiększa ich liczbą),
d) ewentualnie zwiększamy/zmniejszamy pole widzenia odpowiednio klawiszami "." / ",",
e) włączamy hiper-napęd (... narazie tylko w Celestii :(  ) klawiszem "G",

... i po paru sekundach jesteśmy w pobliżu wybranej gwiazdy, gdzie możemy podziwiać tamtejszy nieboskłon.
Kiedyś tam polecimy!

Edytowane przez Rybi
  • Lubię 8

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podoba mi się opis tego programu, wielkie dzięki!

Ja od roku korzystam z  Celestii:) Dostrzegam jego potencjał przy robieniu filmików edukacyjnych, czy prezentacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Celestia to bardzo dobry program. Używam go od dłuższego czasu. Mam kilka filmików zrobionych Celestią na swoim kanale YT (szukajcie mnie po nicku)

Zaletą jest możliwość korzystania z plików SPICE co zwiększa dokładność pozycji planet, planetoid, komet, księżyców i sond kosmicznych.

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciąg dalszy "zwiedzania" najbliższej okolicy Drogi Mlecznej za pomocą Celesti ... :)

Kształt "naszych" gwiazdozbiorów można się doszukiwać, gdy jesteśmy blisko Ziemi. We wcześniejszym poście było to na przykład niebo widoczne z Syriusza i Proximy Centauri (ok.9 / 4 l.św. od Słońca).

Natomiast gdybyśmy znaleźli się w odległości kilkuset lat świetlnych, to możemy ewentualnie orientować się po jasnych gwiazdach. Przy tym należy brać pod uwagę, że w Celesti nie jest uwzględniana ekstynkcja międzygwiazdowa i ruchy własne gwiazd (ruchy własne są do pominięcia, gdy korzystamy z "hipernapędu" Celesti i prawie natychmiast przenosimy się w okolice danej gwiazdy ... :) ).

Ciekawym obiektem jest Betelgeuza, czyli alfa Orionis odległa o ok.430 l.św. (... w-g Celesti). W najbliższym czasie (100 tys. - 1 mln lat :) ) wybuchnie jako supernowa. 

Aby mieć porównywalną obserwowaną jasność tej gwiazdy jak Słońce (ok. -27 mag.) należałoby znaleźć się w odległości ok. 92 j.a. (--> 92x500s=46000s - ok. 0,5 doby świetlnej). Z tej odległości Betelgeuza ma obserwowaną średnicę ok. 6x większą niż nasze Słońce (3 stopnie).

Na niebie Betelgeuzy znacznie jaśniejszą gwiazdą jest Rigel (-1,3 mag vs jasność na Ziemi 0,2 mag), który jest widoczny po przeciwnej stronie nieba niż Słońce. Znacznie jaśniejszą jest również theta 2 Ori. Listę najjaśniejszych gwiazd na tamtejszym niebie widać na poniższym zrzucie ekranowym z Celesti.

59f8db0645a0c_Gwiazdozbiory_Betelgueza_jasnoscigwiazd_z92ja.png.06ae09dea4864187bf6bcc856b9cbac9.png

 

Na tamtejszym niebie Słońce jest gwiazdką widoczną tylko w teleskopach (ok. 10,4 mag albo jeszcze słabsza). Gdy patrzymy w stronę Słońca oznaczonego czerwonym znacznikiem X, możemy zobaczyć gołym okiem gwiazdy znane z naszego nieba takie jak Bellatrix, Canopus, Antares, Polaris, Deneb i inne. 

Gwiazdozbiory_Betelgueza.png.1ab638389836005061a03180e1edb322.png

 

Edytowane przez Rybi
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wcześniej w tym wątku na zrzucie ekranowym pokazałem obie gwiazdy układu podwójnego Syriusza wraz z ich orbitami z odległości ok. 60 j.a. i tutaj widać oba składniki Syriusz A i Syriusz B.

Jednak dzisiaj zapragnąłem zobaczyć, gdzie teraz znajduje się kometa Halleya w ruchu orbitalnym wokół Słońca - :) ot maleńki parunastokilometrowy ciemny kamyczek (... a właściwie zamarznięta "purchawka") zagubiony w bezkresie Układu Słonecznego.

W tym celu wybrałem kometę Halleya (w "Solar System Browser" - patrz rys. poniżej), włączyłem opcję pokazywania orbit i nazw planet i komet (w "Set Render Options") i wykadrowałem Układ Planetarny tak jak na rys.poniżej.
I pojawił się problem ... gdzie dzisiaj (dn.3 XI 2017r.) jest na swojej orbicie kometa Halleya ?
Widać tylko elipsę w kolorze czerwonym z nazwą Halley, a sama kometa jest zbyt słaba z odległości 59 j.a. :(

Okazuje się, że rozwiązaniem tego problemu jest włączenie znacznika/markera obiektu kombinacją klawiszy CTRL+K. Wtedy w polu widzenia pojawia się czerwony znacznik "X", wskazujący na pozycje komety tak, jak to widać na poniższym zrzucie ekranowym z Celestii.

Okazuje się, że aktualnie kometa Halleya zbliża się do aphelium, które powinna osiągąć około roku 2024-2025 (ot takie sobie oszacowanie z kształtu orbity ... :) ), a w okolice Słońca powinna wrócić za ponad 40 lat, czyli około roku 2061.
 

Halley_dzisiaj.jpg.61a67c19a66a1923b7bd0b07c541a767.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

świetna aplikacja 

wcześniej na prelekcjach używałem World Wide Telescope - ale Celestia jak dla mnie dużo dużo dużo lepsza:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 15.11.2017 o 11:00, RomekAstrobaza napisał:

świetna aplikacja 

wcześniej na prelekcjach używałem World Wide Telescope - ale Celestia jak dla mnie dużo dużo dużo lepsza:)

:)

Używam ją ostatnio do pokazów nieba, które prowadzimy jako PTMA Sz-n w Obserwatorium ZUT., gdy na "oryginale" się nie da  Np. wczoraj z pomocą Celstia Ed odbyliśmy dwugodzinną wycieczkę nr 3 po wewnętrznych planetach Układu Słonecznego do Marsa włącznie. Przyszło paru pasjonatów..

IMG_1453.JPG

Edytowane przez Rybi
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobry - zgadzam się , ale czy najpiękniejszy? Bawiliście się kiedyś space engine? Nie mogę się od niego oderwać już od 4-5 lat :) - tutaj mały przykładowy filmik 

 

  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla celów naukowych, można wyłączyć tworzenie obiektów proceduralnie, a zostawić same rzeczywiste. Oczywiście w tym momencie najlepiej się czujemy podróżując po Drodze Mlecznej. :) Polecam, też pobranie tekstur w HD dla Planet i Księżyców, tylko uwaga - komplet to prawie 60 gb z tego co pamiętam :). P.s Space Engine - jest w 100% darmowy

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, gojin napisał:

Bardzo dobry - zgadzam się , ale czy najpiękniejszy? Bawiliście się kiedyś space engine? Nie mogę się od niego oderwać już od 4-5 lat :) - tutaj mały przykładowy filmik 

 

Wygląda ciekawie. Trzeba będzie wypróbować. Duże ma wymagania?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.11.2017 o 10:45, gojin napisał:

Bardzo dobry - zgadzam się , ale czy najpiękniejszy? 

:) ... Celestia jest najpiękniejszym symulator Wszechświata jaki znam ( ... od m-ca). Ale może się to zmienić dzięki Space Engine.

 

Space Engine jest teraz dość intensywnie rozwijany przez rosyjskiego programistę Vladimira Romanyuka. Nie jest to oprogramowanie typu open source jak Celestia i tylko Vladimir Romanyuk jest właścicielem kodu programu, ale właściciel pozwala używać za darmo program do celów niekomercyjnych (osobistych, edukacyjnych, dobroczynnych, tp).

Natomiast samo jądro najnowszej Celestii (wersja 1.6.1) pochodzi z roku 2011. W tym roku pojawiły się dwie aktualizacje Celesti 1.6.1 w zakresie treści astronomicznych:
-) Celestia 1.6.1 Ed - produkt głównie amerykańskiego nauczyciela Franka Gregorio,
-) Celestia Origin  - produkt rosyjski (patrz również strona rosyjska:  https://vk.com/celestiaorigin ).
Od roku 2016 innych rosyjski programista o pseudonimie "Alexell" pracuje na wersją Celestii 1.7.0 - szczegóły tutaj. Czyżby rosyjscy programiści zdominowali świat symulatorów Wszechświata?

Space Engine wygląda obiecująco - właśnie ściągam program i tekstury układu planetarnego "HD".
 

 

:) A tak przy okazji ...

w Celestii widziałem ostatnio fajne zaćmienie Księżyca z 25 września 2015r. z odległości ok. 13 tys. km od Księżyca. Szczególnie pięknie wyglądał wtedy widok w stronę Ziemi, która z tej odległości posiada tarczę 4x większą niż Słońce. 

Zacm_Ksiezyca_28092015r_13tys_km_od_Ksiezyca.thumb.png.874b917c8c9fac699484d91ae4cf5192.png

Edytowane przez Rybi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj prezentacja najnowszego dodatku do Space Engine :) 

 

P.s Tak wymagania są dość duże jeśli chce się korzystać z pełni możliwości programu.

 

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SE wersja 0.99 jeszcze bodajże nie wyszła,a le może już niedługo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • Odszedł od nas Janusz Płeszka
      Wydaje się nierealne, ale z kilku źródeł informacja ta zdaje się być potwierdzona. Odszedł od nas człowiek, któremu polskiej astronomii amatorskiej możemy zawdzięczyć tak wiele... W naszym hobby każdy przynajmniej raz miał z nim styczność. Janusz Płeszka zmarł w wieku 52 lat.
        • Smutny
      • 156 odpowiedzi
    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 85 odpowiedzi
    • Mamy polską zmienną z zaćmieniowym dyskiem protoplanetarnym
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
        • Lubię
      • 20 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.