Skocz do zawartości

ekolog

Społeczność Astropolis
  • Liczba zawartości

    6464
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ekolog

  1. Latający w dziwnych miejscach żołnierze USA zauważyli kilka miesięcy temu błysk kuli ognia nad Morzem Beringa niedaleko Kamczatki. To skłoniło innych ludzi do uważnego pooglądania zdjęć Ziemi z pewnego japońskiego satelity. Zauważono, w końcu malutką źółtawą kreskę, a nieco w lewo w górę od niej jej cień. Był to efekt wybuchu o energii dziesięć razy większej niż bomby atomowej co spadła na Hiroszimę. Odowiadało to wybuchowi 173 tysięcy ton trotylu. Spowodował go impakt meteoroidu tak potężny w skutkach, że podobne zdarzają się tyko kilka razy w ciągu stu lat. Ja się pytam, dlaczego znowu nie u nas?! Obiekt miał kilka metrów średnicy, a prędkość 32 km/sek. i dokonał swojego żywota na wysokości 25 km nad gruntem. Czelabiński impakt kilka lat temu był dwa razy bardziej "energetyczny". https://www.bbc.com/news/science-environment-47607696 Pozdrawiam Linki do mapy impaktów/bolidów z ostatnich lat, fotografii z satelity oraz do wizji artystycznej jak to mogło wyglądać z bliska.
  2. Kontrolowane strefy zgniotu i poduszki powietrzne mogą uratować życie nawet podczas czołowego zderzenia aut ... odpowiednich Swego czasu byłem na cyklicznej, corocznej chyba imprezie motoryzacyjnej tuż pod Wrocławiem (widowiskowa, szczenoopadotwórcza). http://motoclassicwroclaw.pl/ Zdziwiła mnie wtedy bardzo długa przednia część (maska nad silnikiem) wystawionych przez dystrybutorów nowych, drogich modeli aut BMW. Teraz dziwi mniej. Parę dni temu w Polsce "doszło do czołowego ... widok doszczętnie zniszczonych pojazdów ... kobieta, wykonując manewr wyprzedzania ciężarówki, zderzyła się". Oboje kierowcy nie są poważnie ranni, a jechali samochodami marki ... BMW". Inspiracja: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24557024,czolowka-na-krajowej-trojce-przerazajacy-widok-doszczetnie.html Pozdrawiam Linki
  3. Tytułem wstępu: Familiada. Kto pierwszy ten lepszy. Prowadzący (słynny Karol Strasburger) zadaje pytanie: - Jak się nazywa planeta najbliższa ...' Bum. Wygrał Stefan ale przerwał pytanie. Niedługo myśląc Stefan mówi: Merkury. Teraz prowadzący mówi: - Pełne pytanie brzmiało: "Jak się nazywa planeta najbliższa Ziemi". Syk i jęk zawodu w drużynie Stefana. Ale prowadzący mówi: Dobrze Pan odpowiedział. To Merkury. Konsternacja i śmiechy na sali. Ale ... ten się śmieje kto się śmieje ostatni. Tym razem będzie to Agent nr 1 (sic!). "Wenus jest planetą najbliższą Ziemi. Nie. Mars także nie." Tak zatytułowała materiał wyborcza (tylko częściowo dostępny gratis): http://wyborcza.pl/7,75400,24554185,wenus-jest-najblizsza-ziemi-planeta-blad-mars-takze-nie-nawet.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.1-L.1.duzy#s=BoxWyboMT Dotarłem do źródła. https://physicstoday.scitation.org/do/10.1063/PT.6.3.20190312a/full/ i okazało się, że faktycznie naukowcy do tej pory okłamywali nas bo najbliższą Ziemi planetą, zgodnie z przyjętą dość sensownie metodą liczenia tego jest Merkury. Metoda aktualnie obowiązująca jest jasna. Liczy się średnią odległość w okresie wielu lat (na przykład mierząc ją co godzinkę i uśredniając sumę odległości). Mimo że metoda została ustalona to zapomniano policzyć nią odległość Ziemi od Merkurego bo wydawał się (na intuicję) bez szans w konfrontacji z Wenus. Dla uratowania twarzy nauce dodajmy jednak, że są momenty, kiedy Ziemia i Wenus znajdują się najbliżej siebie i wtedy ich separacja wynosi około 0.28 średniego promienia orbity Ziemi. Żadna inna planeta nie zbliża się do Ziemi bardziej niż Wenus wtedy. Bardzo dawno temu naukowcy za odległość planet uznawali najbliższą odległość i wtedy teoria nie stała na głowie tak jak teraz nagle stanęła. Dla koneserów (którzy nie mają awersji do geometrii wykreślnej) dodam, że całkowicie poprawne liczenie odległości musiałoby uwzględniać fakt, że orbity nie są idealnie w tej samej płaszczyźnie. Sytuacja jest 3D. Nachylenie orbity Wenus względem ekliptyki wynosi 3.4 stopnia, a względem równika słonecznego 3.9 stopnia. Merkurego orbity nachylenie względem ekliptyki to aż 7 stopni (to rekord wśród planet). Nachylenie orbity Ziemi względem ekliptyki wynosi 0.00005 stopnia. Na Darwina! Czemu nie zero? Pozdrawiam Link do zdjęcia Merkurego z Wyborczej
  4. Dodam jeszcze, że mój egzemplarz jest ewidentnie czarny oraz, że obiektywy i okulary mają każdy osobną zatyczkę/dekielek. W nocy 17.3.2019 o 5:00 chmury trochę ustąpiły nad Wrocławiem. Porównanie Nikon Aculon 10x i Bresser Hunter 8x wypadło nieznacznie lepiej dla Nikona na gwiazdach i planecie. Aberracja chromatyczna na (krawędziach) Jowisza nie była duża, trudna do zaobserwowania. Wydawał się generalnie bardzo jasnym, dokładnie okrągłym kołem. Bardzo malutkim kołem. To, że Nikon łapie jedną gwiazdę więcej to raczej nic sensacyjnego - zasięg gwiazdowy urządzeń optycznych zależy wprost od apertury efektywnej. Czekam na jeszcze lepsza pogodę i zamówiony tani statyw, bo z rąk, mimo opierania jednej ręki o coś, nie potrafię ustabilizować obrazu do nieruchomego. Już Parkinson? Ale przecież rówieśnicy zazdroszczą mi, że nie siwieję. Pozdrawiam
  5. Zdjęcie (udostępnione przez NASA) z momentu gdy statek kosmiczny SpaceX's Crew Dragon, zbliżał się do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w niedzielę 3 marca 2019 roku. Doga Mleczna jest dużo większa niż może Ci się wydawać. Słońce dużo mniejsze. Pozdrawiam
  6. Czarne dziury (a zarazem Stephen Hawking) doczekały się swojej monety! Nawet widać jakiś wzór. Ktoś potrafi go rozszyfrować i wyjaśnić do czego obliczania służy? https://www.bbc.com/news/uk-england-cambridgeshire-47527505 Pozdrawiam Linki
  7. Ten Twój Olympus nie odbiega jakoś szczególnie parametrami od mojego Huntera - ma także tylko szło Bak7 - a kosztuje znacznie więcej. Jakby się okazało, że ma (jakimś cudem) aperturą efektywną bliska nominalnej (np 39mm ) to byłaby inna rozmowa IMHO. @Jupiter: wydaje mi się, że w tym dziale wszystkie wątki po prostu nie mają opcji oceniania (gwiazdkami) - ja nic nie wyłączałem świadomie. Jasność tego mojego Bressera (pomijając sugerowanie przez fachowców straty na nieco gorszym szkle) wydaje się niezła. Nikon Ex 12x50 ma nominalnie źrenicę wyjściową (ten parametr jednoznacznie decyduje o subiektywnie obserwowanej jasności mgławic) 4.2 mm. (=50/12). https://www.cyfrowe.pl/lornetki-lunety-teleskopy/nikon-action-ex-12x50-cf.html W moim Huntrze mamy realnie źrenicę wyjściową 35mm/8x = 4.4 mm. Przypomnę że dla niemłodych osób realna ź.w. 5mm jest całkiem wystarczająca do widzenia mgławic z taką jasnością jakie one naprawdę mają (większej się nie da zobaczyć nigdy bez noktowizora). Osoby młode mogą/powinny polować na lornetki o źrenicy wyjściowej nawet 6mm lub 7mm (np 10x60mm) - jak je stać na takie - bo ich gałka oczna potrafi tak szeroko otwierać źrenicę oka w nocy. W Aculon 10x mamy realna ź.w. 47/10 = 4.7 mm. Porównując jasność Aculon 10x i Hunter 8x pozwolę sobie policzyć stosunek powierzchni źrenic wyjściowych (źrenica wyjściowa to jest realny obiekt zresztą - można go zobaczyć na kartce papieru wstawionej tuż za okularem lornetki wycelowanej obiektywem w słońce), 4.7^2 / 4.4^2 = 1.14 ... dlatego można zakładać że Hunter daje nam widok o około 20% ciemniejszy mgławic. To nie jest dramat (moim zdaniem). Ważne. Pomierzyłem - lornetka oferuje rozstaw okularów na maksimum 71 mm. Osoby o szeroko osadzonych oczach muszą się sprawdzić zanim ja zamówią w necie. Aculon 10x ma wg mnie maksymalny rozstaw mikroskopijnie większy bo 71.5 mm, a znam osobę, dla której i jego rozstaw okazał się za mały. A po niebie dalej chmurwy śmigają. To i ja się zapytam: Jak żyć? Pozdrawiam p.s. Dawnymi czasy w Lidlu sprzedawano słynną "Lidletkę" (najpewniej partia z innej firmy z logo Lidla) - może też miała akceptowaną realną źrenicę wyjściową
  8. Warto dodać pewną konkluzję na bazie tego doniesienia. Do tego momentu obstawiano raczej, że tego typu pyły, obserwowane w obłokach, powstają gdy długo żyjąca gwiazda (np podobna do Słońca) pod koniec życia generuje silny wiatr gwiazdowy i w nim ulatują takie składniki. To odkrycie pozwala jednak mieć nadzieję, że już pierwsze pokolenia gwiazd, wybuchające jako supernowe, tworzyły rozmaite pyły, także krzemionkowy. Umożliwiałoby to wkrótce potem powstawanie planet skalistych, dość podobnych do Ziemi. Pesymistyczna hipoteza, że cywilizacje w kosmosie zaczęły powstawać dopiero niedawno (najwyżej kilka miliardów lat temu) byłaby obalona. Inspiracja: Świat nauki 3/2019 - Shannon Hall komentujący to właśnie odkrycie. Pozdrawiam
  9. Proponuję tutaj wątek na recenzje, refleksje lub uwagi o dość tanich lornetkach dostępnych obecnie na rynku. Nabyłem coś optycznego właśnie i - co chyba nikogo nie zdziwi - nie mogę od kilku dni dokonać nocnych, gwiazdowych obserwacji - bo chmurwy rządzą niebem u mnie. Lornetka Bresser Hunter 8x40. Za cenę 150 zł. Apertura efektywna wynosi 35 mm. Zmierzona testem "papierowym - ekologa". W pokoju z zasłoniętymi oknami wpuszczam wąskim pasem słońce. Było przez moment Okular kieruję ku słońcu, obiektów zasłaniam białym papierem i zaznaczam flamastrem lub mierzę średnicę białego koła utworzonego przez kwanty przelatujące przez lornetkę. 35 mm na nominalne 40 To nie jest zły wynik. Większość lornetek ma o kilka milimetrów mniejszą aperturę efektywną niż podana (nominalna). Nikon Aculon 10x50 ma około 46 lub 47mm. Nawet słynny Nikon 10x50 EX najlepsza wersja nie ma 50mm (z tego co pośrednio kiedyś wywnioskowałem z opisów). Aberracja chromatyczna minimalna, dokładnie taka jak w Nikon Aculon 10x50. Pierwszy raz wżyciu ją zobaczyłem zresztą. Obserwowałem w dzień granice białego styropianu i ciemnopopielatej ściany pod nim. To jest taka bardzo wąska fioletowa linia na brzegu białej płaszczyzny. Ledwo zauważalna dla mnie. Obserwacje dzienne (porównanie z Aculon 10x50). Obraz adekwatnie mniejszy ale podobnie (ładnie) ostry. Pole widzenia - w Bresser spodziewałem się zobaczyć większy obszar rzeczywistości. Jednak widzę teaki sam. Oznacza to że Nikon ma nieco szersze pole widzenia skoro mimo powiększenia 10x, a nie 8x ukazuje to samo. Mechanika bez zarzutu. Drugie oko osobno może być ustawiane. Odległość dobrego widzenia (komfort ustawiania oka) podobne - co nie znaczy że rewelacyjne. Chyba są lepsze lornetki (bardziej tolerancyjne). Przed obserwacjami gwiazd i galaktyk/mgławic konkluduję: Lornetka 3 razy tańsza, a ustępująca Nikonowi tylko o kilkanaście procent. Na optyczne.pl recenzje ma dobrą (jakość optyczna do ceny znakomita). Coś tam się luzowało komuś i musiał dokręcać z czasem. Kupiłem ja by mieć coś stale w bagażniku auta bo ... nie znacie dnia i godziny kiedy Wam się lornetka przyda (znajdziecie się pod ciemnym niebem na przykłąd - przeżyłem to niedawno). Dane techniczne: https://www.euromega.pl/product-pol-580-Lornetka-Bresser-Hunter-8x40.html Według tego poradnika: http://www.teleskopy.pl/wybieramylornetke.html Szkło w tej lornetce (Bak7) jest trochę gorsze od tego w Nikonie (Bak4) co ma się objawiać mniejszą transmisją światła i i mniejsza ostrością. Dobrze, że dopiero teraz to doczytałem. Dlatego porównywałem bez uprzedzeń. Ciąg dalszy (mam nadzieję) nastąpi. Zachęcam posiadaczy niedrogich modeli lornetek do pisania w tym wątku o ile wolą nie zakładać swojego. Pozdrawiam Link do zdjęcia:
  10. ekolog

    Space-Art

    Anunakki Nibiru (Facebook.com) Pozdrawiam
  11. Portal NASA.gov w wysoce artystyczny sposób (artyści mają z natury rzeczy przyzwolenie na większą fantazję) przedstawia Księżyc i jego odbicie w wodzie jako ilustrację aktualnej idei NASA. "W następnej dekadzie dotrzemy na Księżyc w sposób, w jaki nigdy wcześniej nie byliśmy. Wykorzystamy innowacyjne nowe technologie i systemy, aby zweryfikować więcej miejsc na powierzchni niż ktokolwiek mógł sobie do tej pory wyobrażać. Tym razem, jak znajdziemy się na Księżycu to tam zostaniemy. Potem wykorzystamy to, czego nauczymy się na Księżycu, aby zrobić kolejny gigantyczny skok - wysyłanie astronautów na Marsa.” - NASA Administrator Jim Bridenstine Pozdrawiam p.s. A powiem Wam, że moim zdaniem szef USA (mający problem finansowy z jego słusznym, sztandarowym technicznym pomysłem [wysoki mur przeciwko imigrantom klimatycznym z Meksyku] chce mieć szybciej ... inny sukces techniczny i dlatego woli nie słać ludzi od razu na Marsa co mogłoby się łatwo przerodzić w klęskę Link do wspomnianego dzieła:
  12. Aż zerknąłem na kalendarz jak zobaczyłem tytuły ... jednak trochę brakuje do pierwszego Kwietnia. "Szef Polskiej Agencji Kosmicznej: Górnictwo kosmiczne da oddech naszej gospodarce" https://www.wprost.pl/nauka/10197138/szef-pak-gornictwo-kosmiczne-da-oddech-naszej-gospodarce.html "NASA dokonała niesamowitego odkrycia na Księżycu. Dostrzeżono poruszające się cząsteczki wody" https://www.wprost.pl/nauka/10198431/nasa-dokonala-niesamowitego-odkrycia-na-ksiezycu-dostrzezono-poruszajace-sie-czasteczki-wody.html Pomijając tytuły treść obu tekstów jest jednak akceptowalnie sensowna. Pozyskiwanie "górnicze" w kosmosie zacznie się od pierwiastka hel III. Pośrednią zaletą misji na Księżycu będzie tańsza potem (pozaziemska częściowo) produkcja rakiet - na dalekie wyprawy kosmiczne. Wynoszenie wszystkiego z Ziemi jest kolosalnym obciążeniem ekonomicznym i technicznym dalekich misji. *** Woda jest w powierzchniowej warstwie Księżyca (to zaleta dla przyszłych baz), a jak się robi gorąco to jakby paruje i skrapla się gdzieś dalej - w miejscach ocienionych lub z innych względów zimniejszych. Najjaśniejszy znany kwazar jest typu "Hot Dog" - to spotykana w nauce nazwa tego typu, zaskakująco smakowita jak na astronomię Zarazem jego otoczenie wraz z nim jest najjaśniejszą galaktyką w znanym wszechświecie. Światło optyczne i ultrafioletowe emitowane przez dysk akrecyjny wokół supermasywnej czarnej dziury jest tam pochłaniane przez pył galaktyki i w sensie energetycznym re-emitowane w podczerwieni. Galaktyka emituje 10000 razy więcej energii niż większa od niej, nasza galaktyka (czyli Droga Mleczna). Galaktyka owa pasie się intensywnie pożeranymi przez nią galaktykami satelitarnymi, a dokładniej pasła ponad 12 miliardów lat temu. https://dzienniknaukowy.pl/kosmos/najjasniejsza-znana-nam-galaktyka-pozera-swoich-mniejszych-sasiadow https://public.nrao.edu/news/2018-alma-luminous-streamers/ Co potem się z nią działo? Do końca nigdy się nie dowiemy choćbyśmy żyli jeszcze trzysta miliardów lat (jako społeczność post-ludzka z ambicjami naukowymi) gdyż ucieknie nam z pola widzenia odalając się od nas z prędkością większą niż światło. Pozdrawiam Linki do wizji artystycznej rejonu wspomnianego Hot Doga oraz zarejestrowanych faktycznie obrazów z tego rejonu:
  13. W każdym teleskopie soczewkowym achromatycznym (a takie wchodzą w grę za małe pieniądze) przyjmuje się za maksymalne akceptowalne powiększenie 2 x średnica w mm. Ogniskowa nie gra tak fundamentalnej roli (o zaburzeniach fali światła decyduje średnica wlotu - mechanika kwantowa to stwierdziła). Zatem 180x w 90/900 a 160x w 80/640. Tylko aby je uzyskać musisz kupić bardzo krótki okular (odpowiednio 5mm lub 4mm) i faktycznie im krótszy okular tym minimalnie gorzej z barwami. Jeśli jesteś młodą osobą to te same szczegóły zobaczysz już w powiększeniach 80-90x i dlatego teleskop 90/900 na AZ3 od razu jest niezły do Księżyca. Pozdrawiam
  14. Teoretycznie niewiele się różni co do maksymalnych powiększeń - jest minimalnie gorszy (jak 80x do 90x lub 160x do 180x) ale masz dodatkowy wydatek aby dorównać z powiekszeniem rzędu 100x. W 90 AZ3 90x masz od razu. Tu musisz dokupić okular 7 lub 8 mm. Minimalnie bardziej dokuczy aberracja (barwna) z racji krótszej ogniskowej. Za tym Bresserem (to swego rodzaju nowość) nieco przemawia stabilniejszy statyw (stal to nie aluminium) i zapewne to o czym wspomniał Zbignieww: AZ3 wymaga pewnej zręczności lub "pomagania mu" gdy musimy obserwować blisko zenitu - tu może jest z tym lepiej?! Pozdrawiam
  15. Kolejne zdjęcia U.T. (nawet stereo jak ktoś ma odpowiednie okulary). https://interestingengineering.com/nasa-releases-new-images-of-ultima-thule-in-3d Pozdrawiam
  16. Jeśli zdecydujesz się na nowy to ten (tylko jak masz bardzo wąski balkon to może być problem). https://fotozakupy.pl/product-pol-1080-Sky-Watcher-BK-909-AZ3.html Pozdrawiam p.s. Ja bym jeszcze do niego dokupił okular 40mm pod delikatne czyli niezbyt jasne mgławice/galaktyki (sporo i takich jest) https://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=22_40&products_id=5074&lunety=Okular+Starguider+Super+Plossl+40+mm+1+25&fbclid=IwAR2MURl7_c055rtg4z3UZBBr3ZmlNhAlhT-4_Q_F8XHLlhGc-Z7zOngFSA8
  17. ekolog

    Niezwykłe zdjęcia

    Niebieskie jaskinie zanurzone w turkusowych wodach drugiego największego słodkowodnego jeziora Ameryki Południowej, General Carrera w Patagonii w Chile. Pozdrawiam
  18. "Prawie" co rok można liczyć na jakąś wystawę powiązaną z astronomia lub kosmosem we wrocławskiej Hali Stulecia lub jej ścisłym pobliżu. Około dwa lata temu była. Tym razem: Wystawa "nie z tej Ziemi” pod patronatem NASA we Wrocławiu! Ekspozycja będzie prezentowana w Hali Stulecia od 21 marca do 18 czerwca br. Space Adventure to wspaniała kolekcja amerykańskich i radzieckich eksponatów wprost z US Space Rocket Center i NASA Visitor Center prezentująca historię kosmicznych podróży od ubiegłego wieku do dnia dzisiejszego. ... m.in. międzynarodową stację kosmiczną ISS, załogowy statek kosmiczny Orion, modele rakiet m.in rakietę Saturn, Sojuz, SLS, Ares 2, czy Liberty, satelitę Sputnik 1, kapsułę Apollo, Lunar Rover – łazik księżycowy który uczestniczył w misjach Apollo, autentyczne kokpity i elementy maszyn kosmicznych, aż 11 oryginalnych skafandrów kosmonautów w tym umundurowanie Gagarina, asteroidy i prawdziwe kamienie księżycowe. http://halastulecia.pl/wydarzenie/space-adventure/ https://wystawaspace.pl/ https://marsiscool.pl/aktualnosci/najwieksza-na-swiecie-wystawa-kosmiczna-pod-patronatem-nasa-we-wroclawiu/?fbclid=IwAR0xbi03Ym3DxY7JuOkFv4LVqJTsDbcWNhxlcQ5nF4yTkkNIZYZJUKWk4xg Pozdrawiam Linki:
  19. ekolog

    Ekolog

    Byłem nad jeziorkiem w okolicach Koszalina ze 30 km od Bałtyku. Szok przeżyłem astronomiczny. Jak zajechałem pod hotel na skraju wsi to mimo, że cały teren parkingu i hotelu był dobrze oświetlony ... gwiazdy na niebie, nie tylko klepsydry Oriona, waliły po oczach! Było ich może i tysiące(?) w polu widzenia. Osoba, z którą byłem też była pod wrażeniem i zapytała: - To, co wyjdziemy potem obserwować? (mimo że wiało ostro mrożącym czoła wiatrem) Pomyślałem sobie: Cóż za entuzjazm. Obserwacje nieba gołym okiem. Niestety nie pomyślałem o zabraniu lornetki - mea culpa. Gwiazdy i jakby jakieś drobne mgiełki (mgławice?) widoczne były nawet nisko nad horyzontem. Może to te wiatry jakoś wspomogły optycznie, powiększały te gwiazdy? EDIT: Wniosek taki, IMHO, że jakąś lornetkę lub chociaż monokular warto mieć wrzuconą na stałe do jakiegoś schowka w aucie Pozdrawiam p.s. W pierwszym poście tego wątku dostałem aż 25 lajków, to chyba mój rekord - jest tam relacja chyba niebanalna Link monokularu 6x30 i do zdjęcia, które robi na mnie podobne wrażenie jak opisany widok:
  20. ekolog

    Dragon 2

    Dragon (2) po odłączeniu się od ISS wszedł w atmosferę chroniony swoim ekranem termicznym. Ostatecznie miękko wylądował na wodzie spowalniany przez cztery spadochrony. Kapsuła, i zapewne manekin, przejdzie szczegółowe badania, od których wyniku zależy kiedy Amerykanie po wielu latach polecą własnym statkiem kosmicznym w kosmos. Wydaje się, że dadzą one optymistyczną diagnozę. Jest entuzjazm. Sam Musk przyznał, że kształt kapsuły ma drobne asymetrie i obawiał się czy w odpowiedni sposób przejdzie ona przez atmosferę. Oprócz kontraktu ze SpaceX NASA buduje współpracę z inną prywatną firmą, Boeing, która przygotowuje swoją kapsułę ("Starliner") do wożenia tam i z powrotem astronautów. Inspiracja: https://www.bbc.com/news/science-environment-47477617 http://next.gazeta.pl/next/7,151003,24531077,amerykanie-po-8-latach-wracaja-w-kosmos-latem-poleca-na-orbite.html?fbclid=IwAR3bpbXyHjjLFsgpoaYJ37dg35z7CPbtLzIIIMUfaMZ-hybh_B_jTRURGXc Pozdrawiam Linki - między innymi do wizualizacji pary Dragon oraz Starliner dolatujących ramię w ramię do ISS.
  21. Ciekawe rozumowanie wpadło mi w oko (do tej pory nie przewinęło się w tym wątku). Zgadujemy, szacujemy tutaj, że statystyczna szansa na powstanie życia na typowej planecie (z ciekłą wodą) może być mikroskopijna. Ale statystyka taka oznacza coś jeszcze. Mogą być planety nawet znacznie bardziej ułatwiające powstanie życia niż nasza planeta kilka miliardów lat temu. Musi praktycznie (w obliczu tylu planet ile jest zapewne - tryliony trylionów lub "prawie nieskończenie wiele") zdarzyć się też planeta fizycznie i chemicznie wręcz idealna dla pojawienia się RNA, błon tłuszczowych (separujących komórki od otoczenia) lub czegoś podobnego. Inspiracja: https://www.swiatnauki.pl/8,1497.html?fbclid=IwAR2r6XVaXw8uXo6p7C54rNy9EcMyGdiZNPPseTsVXzAHcOsM_os_3q7d60w Pozdrawiam Link:
  22. Częściowe zaćmienie słońca zostanie wykorzystane przez radiometr na pokładzie InSight do zmierzenia zmian temperatury na powierzchni tym spowodowanych. Księżyc Marsa Phobos przejdzie przed Słońcem kilka razy w tym tygodniu w miejscu ostatecznego (o ile kiedyś coś go nie przestawi?) postoju lądownika. Da efekt jak chmura przelatująca nad nim. Częściowo polski kret co utknął na czymś twardym czeka na decyzję i mierzy podpowierzchniowe odprowadzanie ciepła (zeń) przez grunt. Naukowcy liczyli, że skoro na powierzchni dominuje miałki grunt to i pod spodem będzie mało dużych skał/głazów. Cóż ... Pozdrawiam Link
  23. Norwegowie chcą zlikwidować konieczność aż siedmiu przepraw promowych do zera - przez fiordy (na pewnej trasie). W najgłębszym z nich w grę wchodzi jedynie pływający pod wodą tunel. Moim zdaniem problemem będzie niemożność uratowania się ludzi w razie nawet tylko punktowego sabotażu. Nad tunelem mają pływać statki, co oznacza, że trzeba się wynurzać z dużej głębokości - może być problem z dekompresją? Woda jest tam zimna i ludzie nawet jak uciekną przez małe śluzy to ... zamarzną. Ale ... o ryzykowaniu trafnie napisał kiedyś nasz Administrator: a ponadto ekstremalnie ostrożni będą mogli zapewne nadal popłynąć promem Inspiracja: http://next.gazeta.pl/next/7,151003,24507239,norwegowie-chca-zbudowac-pierwszy-na-swiecie-plywajacy-podwodny.html Pozdrawiam Linki:
  24. Natomiast dokładnie na ten temat ogromny sukces teoretyczny zdaje się mieć inny polski fizyk: Pozdrawiam
  25. Proszę bardzo: UPS to nieco inne nazwisko ale i tak chyba dobrze, że to wspominam/linkuję bo widać, że Meissner jest świetnym naukowcem (matematycznie) i może dostać Nobla. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.