Jump to content

ekolog

Społeczność Astropolis
  • Content Count

    6,758
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3,589 Excellent

About ekolog

  • Rank
    Astropolis.pl
  • Birthday 05/20/1960

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Wrocław

Recent Profile Visitors

18,867 profile views
  1. Nowej wersji rosyjska rakieta (Sojuz 14) z androidem na pokładzie na razie nie zdołała zadokować do ISS, rzekomo z winy sygnałów od systemu wspierania dokowania KURS. Kolejna próba w poniedziałek. Na polskim portalu pojawiała się uspokajająca informacja o bezpieczeństwie stacji i życia kosmonautów http://next.gazeta.pl/next/7,151243,25117032,nieudane-dokowanie-sojuza-do-miedzynarodowej-stacji-kosmicznej.html#a=90&c=145&s=BoxBizMT https://blogs.nasa.gov/spacestation/2019/08/24/russian-spacecraft-docking-attempt-no-earlier-than-monday/ Siema Link (do NASA) obrazujący miejsca dokowań.
  2. Wesoły Ufoludek. W tle nawet jakaś egozoplaneta. A tu nawet jest wstępny spacer po tej planecie:
  3. OZE (odnawialne źródła energii) na razie nie wyparły spalania paliw kopalnych po części dlatego, że są trudności z ekonomicznym magazynowaniem tej energii celem wykorzystania w nocy. Część OZE działa tylko w dzień (choć np biopaliwa, biomasa w nocy są skuteczne i realne do wykorzystania, najlepiej w nowoczesnych spalarniach). Pojawiają się jednak coraz ciekawsze pomysły na niekosztowne magazynowanie energii - oddawanej - potem w nocy. Jak to: https://tech.wp.pl/japonia-softbank-inwestuje-110-mln-dolarow-w-gigantyczna-wieze-od-energy-vault-6414952084842625a?fbclid=IwAR3cjjKPZMGmSnx_KA_6mxC8TllvPyGEDIn8MdvBPfqkzw5jAkX9u7_K82A Warto tam wejść bo jest tam filmik pokazujący jak to działa. Siema Link
  4. Chmara obiektów poleci na Marsa w 2020 roku - 3 łaziki, 2 orbitery i 1 śmigłowiec. To nie powód (dodam) do mówienia, że go zaśmiecamy, bo i tak ludzkość tam się musi w końcu przenieść przez przyszły wzrost mocy grzewczej Słońca. http://kosmonautyka.pl/4-loty-na-marsa-w-2020-roku Tym razem Rosjanie testują nową wersję rakiety i zamiast człowieka właśnie poleciał na ISS android. Posłuży do testowania zastępowania astronautów w kosmosie (naprawy, itp). http://wyborcza.pl/7,75400,25110631,sojuz-po-raz-pierwszy-od-33-lat-wystartowal-bez-zalogi-na-pokladzie.html https://kosmonauta.net/2019/08/start-bezzalogowej-misji-sojuz-ms-14/ Siema Linki do grafik z portali w kolejności ich wymienienia wyżej.
  5. Filmik krótki, narrator mówi cicho ale akceptowalnie i ciekawe rzeczy. Może napisz coś więcej o najnowszych misjach (np teleskopu egzoplanetarnego Cheops oraz sonda do badania księżyców galileuszowych pod kątem życia i/lub płynnej wody) i najnowszej rakiecie ESO. Na forum mamy wątek o tym ale zapewne od czasu jego napisania co nieco nowego doszło Siema
  6. "Te procesy powodują stopniowy wzrost poziomu oceanów o około 3,5 mm na rok (ale!) W tym roku topnienie jest tak intensywne, że tylko jeden taki dzień, jak 1 sierpnia, jest w stanie w zauważalny, mierzalny sposób podnieść ten poziom." Odsysłacz do artykułu (na stronie głównej gazeta.pl) był z opisem sugerującym, że Ludzkość będzie miała spore problemy gdy poziom oceanów podniesie się o 30 centymetrów. Więcej: http://next.gazeta.pl/next/7,151003,25112754,pogrzeb-okjokull-to-symbol-ale-lodowce-topnieja-naprawde.html#s=BoxOpMT Siema Link do zdjęcia na podanej stronie (z opisem: "Czołowa część Lodowca Hansa, jednego z najlepiej zbadanych lodowców Arktyki. Co roku zmniejsza on swój zasięg o ok. 100 m. Fot. Jacek Jania")
  7. Mamy aż kilka metod wykrywania egzoplanet - zwykle poprzez ich wpływ na gwiazdę lub jej obraz Astronometria (zataczanie przez gwiazdę po niebie niewielkiej elipsy); Efekt Dopplera (planeta grawitacyjnym oddziaływaniem zmienia prędkość gwiazdy względem nas). Obserwacja pulsarów; Tranzyt; Bezpośrednia obserwacja planety; Luki lub pojaśnienia w dyskach pyłowych okołogwiazdowych; Zakłócenia wzajemnego orbitowania się gwiazd podwójnych; Polarymetria (częściowa polaryzacja światła odbijającego się od planety lub jej atmosfery); Mikrosoczewkowanie grawitacyjne. Pierwsze egzoplanety odkryli w 1992 roku Aleksander Wolszczan oraz Dale Frail, badając pulsara Lich I to od tego momentu można zakładać poważne dyskutowanie o tych sprawach. Film z rozmowy z profesorem Wolszczanem byłby dużo bardziej ciekawy IMHO Siema Link do zdjęcia profesora na Wikipedii
  8. Dopiero kopiując adres obrazka zorientowałem się co to jest, wyłuskując fragment: NGC896. To najjaśniejsza cześć mgławicy Serce ( IC 1805 ). Tak wyglądała ta mgławica w czasach gdy w Egipcie co najwyżej raczkowała myśl o przyszłej budowie piramid. To mgławica emisyjna czyli zjonizowanego gazu, który emituje kwanty o różnej energii (albo długości fali). Siema Linki do zdjęć na wikipedii
  9. Filmik jest niesamowity. Wydaje się, że to mozaika zdjęć a to, Łomatko, się rusza. HST maczał w tym palce. Poza FB nie udało mi się go znaleźć więc tam linkuję. Siema
  10. Jest znaną sprawą (z chemii) że cząsteczki oparte na krzemie jednak nie dają takich złożoności, długości i zbioru przyłączanych "dodatków" jak cząsteczki oparte na węglu. Skoro wszędzie w kosmosie (nawet bardzo daleko) wykrywa się węgiel, a związki węgla dobrze się mają w temperaturach zarazem odpowiednich dla ciekłej wody to szukanie planet podobnych do Ziemi (jako potencjalnego siedliska życia) jest bardzo rozsądne. Skoro tyle węgla było w obłoku proto-planetarnym z którego powstało Słońce ale nie tylko ono to pewnie i na drugim końcu galaktyki supernowe rozsiewały węgiel i inne znane nam pierwiastki prowokując lokalny gaz (głownie wodór) i pyły do zapadania się ku gwiazdom i planetom. Natomiast faktycznie bardzo ciekawe jest zauważenie że z tych samych pierwiastków do życia (nawet węglowego) mogą wieść różne kombinacje zdarzeń. Niewiele może brakło żeby cywilizację techniczną stworzyli tu potomkowie słoni lub raptorów tak, że nie widzę wcale jednej wspaniałej ścieżki rozwoju i kierunku oczywistego niby. Potomek raptora czy słonia w niczym gorszy od homo sapiens mógł być. Przypadkiem taki mamy finał i tyle. Dla mnie w powstawaniu życia nie ma nic wyjątkowego od czasu jak przeczytałem (kilka lat temu w Świat Nauki), że wcale nie jakieś wyrafinowane substancje tłuszczowe (które mogą łatwo powstać w środowisku martwym) tworzą potem kuliste sfery oddzielające substancje z roztworu w swoim wnętrzu - czyli mamy gratis błony komórkowe. Są też znane doświadczenia na samopowstawanie aminokwasów itp. Siema Link do raptora na wikipedii
  11. W sumie to się zgodzę. Na tym etapie istnienia czerwonych karłów są liczne problemy dla życia (także stałe zwrócenie jedną stroną ku gwieździe co utrudnia trwanie atmosfery itp), że naukowcy rozsądnie zaproponowali policzenie planet przy gwiazdach poczynając od pomarańczowych karłów. Po wielu, wielu miliardach lat sytuacja pod czerwonymi karłami ma się ponoć zmieniać na nieco lepszą dla życia. Siema
  12. Może już pora na zaproponowanie mi przez naszych zacnych VIP-ów funkcji moderatora lub administratora? To bym wydzielił z tego mojego wątku wątek o teoriach. Przypominam, że wątek jest o skali / gęstości występowania w kosmosie planet na których utrzymałoby się życie bazujące na ciekłej wodzie zapewne. Tu zaprezentowałem ciekawe podejście matematyczne naukowców - szacujące jak gęsto występują w naszej galaktyce. Zwracam uwagę, że pominęli czerwone karły (typ widmowy M). Nikt nie protestuje? Siema
  13. W innych układach planetarnych obok planet zbliżonych do Ziemi też częste być muszą gazowe olbrzymy (jak Jowisz) gdzieś dalej, oraz księżyce. Życie na Ziemi powstało grubo ponad 3 miliardy lat temu gdy impakty były częstsze (zatem mało szkodzą powstawaniu) , najprawdopodobniej w jeziorkach przy gejzerach (niedawno linkowałem tu o tym artykuł w "Świat Nauki"). To bardzo łatwo może zachodzić na dowolnej planecie tego typu. Niełatwo wykryć to życie z przyczyn technicznych bo to są niewyobrażalne dla nas odległości, które dramatycznie "rozcieńczają" wszelkie sygnały (fale elektromagnetyczne) a towarzysząca gwiazda niejako oślepia nas dodatkowo. Każdy sygnał rozchodzi się stożkowo, a zatem coraz szerzej - nawet z lasera. http://www.gsm.edu.pl/rozchodzenie-sie-fal-radiowych/ Sima Link do podanej strony i do widoku przekroju (S) stożka daleko od wierzchołka (na wikipedii)
  14. A jednak Polska jest najpiękniejsza! To tu życie zdecydowało się wyjść na ląd. Tu jest prawdziwa ojczyzna wszystkich lądowych istot naszej planety. Tu za dwieście lub trzysta lat, gdy nauka zatriumfuje ostatecznie nad magią w umysłach wszystkich homo sapiens, będą się do nas wybierać pielgrzymki naukowo zakręconych Turków, Japończyków, Amerykanów, a nawet Niemców. Cytuję: Ziemia narodziła się ok. 4,6 mld lat temu. Życie na Ziemi - blisko 4 mld lat temu. Przez większość swojej historii rozwijało się pod postacią niewidocznych gołym okiem organizmów jednokomórkowych. Dopiero 541 mln lat temu, wraz z początkiem epoki kambryjskiej, nastąpiła eksplozja organizmów złożonych - morskich roślin i zwierząt. Na ląd pierwsze zwierzęta wyszły dopiero 395 mln lat temu w dzisiejszych ... Górach Świętokrzyskich. I mamy jeszcze poważniejszą sprawę: "Obecne, szóste już, wielkie wymieranie w historii życia na Ziemi jest szczególne. Prawdopodobnie będzie bezprecedensowo potężne. A ponieważ wywołał je człowiek, jako pierwsze giną tzw. gatunki charyzmatyczne.". http://wyborcza.pl/1,75400,20700206,czlowiek-wcisnal-reset-zyciu-jako-pierwsze-gina-gatunki-charyzmatyczne.html Siema Link (do ilustracji na podanej stronie gatunku charyzmatycznego) - to prawie ja bo w moim miasteczku sfotografowany
  15. Jak się nie ma co się lubi (pełne dane) to się lubi co się ma (symulacje). "Na podstawie swoich symulacji naukowcy szacują, że planety bardzo zbliżone do Ziemi, od trzech czwartych do półtora raza wielkości Ziemi, przy okresach orbity od 237 do 500 dni, występują w przybliżeniu pod co czwartą gwiazdą. Co ważne, ich model określa też niepewność w tym oszacowaniu. Może to być od około jednej takiej planety na 33 gwiazdy do jednej takiej planety na każde dwie gwiazdy." (science.psu.edu) Chodzi tylko o gwiazdy typów widmowych F,G,K. Zastosowano "hierarchiczny model bayesowski". Redaktorzy polskiego portalu dotarli być może do szerszego opisu (niż abstrakt) i podali takie (mniej więcej) wnioski: Naukowcy zdefiniowali "planetę podobną do Ziemi", jako planetę od trzech czwartych wielkości do półtora razy większą z drugim warunkiem, którym jest wykonywanie pełnego okrążenia wokół gwiazdy w czasie od 237 do 500 dni. By oszacować ile planet teleskop Keplera mógł przegapić, stworzyli komputerowe symulacje hipotetycznych wszechświatów i gwiazd, oparte na połączeniu katalogu planet Keplera i przeglądzie gwiazd naszej galaktyki, wykonanym przez statek kosmiczny Gaia. "Ziemia nie jest jedyna. Takich planet może być w naszej galaktyce nawet 10 mld (od 5 do 10, środkowo 7). Dokładnie aż od 20 do 50 procent gwiazd widocznych na nocnym niebie posiada orbitujące planety podobne do Ziemi, w odległości zapewniającej wystarczające warunki do życia." Moim zdaniem można pokusić się o zgrubne oszacowanie odległości między planetami sprzyjającymi życiu na bazie tych wyników i wiedzy o średnich ilościach gwiazd (FGK) na 1000 sześciennych lat świetlnych. Dajmy na to, że wyjdzie odległość 17 lat świetlnych (ktoś policzy dokładnie?). Zwrócę wtedy uwagę, że mogą być takie planety odległe o 17 lata świetlnych od nas ale nie tranzytują i dlatego nie zostały wykryte, bo metoda wykrywania dzięki grawitacyjnemu "chybotaniu" gwiazdą w konkretnym układzie może być trudna do zastosowania na dostępnych danych (są tam przecież zwykle i inne planety). Inspiracja http://science.psu.edu/news-and-events/2019-news/how-many-earth-like-planets-are-around-sun-like-stars https://iopscience.iop.org/article/10.3847/1538-3881/ab31ab https://tech.wp.pl/ziemia-nie-jest-jedyna-takich-planet-moze-byc-w-naszej-galaktyce-nawet-10-mld-6415162558830209a Siema Link
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.