Jump to content

Pierwszy Teleskop


deepsky_4
 Share

Recommended Posts

Chciałabym kupić pierwszy teleskop, no właśnie - już się do tego przymierzam. Jednak nie chcę żeby był jakiś słaby, bo 'pierwszy'. Chcę zobaczyć jak najwięcej rzeczy ;] bardziej interesują mnie mgławice i gwiazdozbiory niż planety, chociaż wolałabym żeby teleskop był uniwersalny. Chciałabym jakiś newtona, zwierciadlany. Znalazłam http://deltaoptical.pl/blizej_nieba/teleskop-sky-watcher-synta-dobson-8-goto,d2012.html (Sky Watcher Synta Dobson 8 Go To) i http://www.astrozakupy.pl/product/Teleskop-Bresser-MESSIER-NT-150S-150-750-EXOS1/?id=1167 (Bresser Messier NT 150S 150 750 EXOS1) . Nie wiem który lepszy, bo ten Bresser ma wadę - waży 20 kg! Może polecacie jakieś jeszcze zwierciadlane uniwersalne? :)

 

 

PS. Mieszkam na wsi, jest spokojnie, dużo miejsca do obserwacji.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

No to tradycyjnie:

1. Jakie masz warunki obserwacyjne (miasto, jakie miasto , przedmieścia, wieś, balkon, taras, ogródek itp.) ?

2. Jeśli miasto, czy przedmieścia, to czy możesz wyjechać na obserwy na wieś ?

3. Jaki masz samochód ? Jeśli nie jesteś pełnoletni jaki samochód ma mama albo tata ?

4. Ile kasy możesz wydać na teleskop ?

 

Powiem tylko tyle:

Zawsze byłem przeciwny systemowi GoTo w wizualu. I odradzam Ci ten bajer. Na zlocie poprosiłem pewnego, miłego pana, aby pomógł mi znaleźć pewien obiekt (byłem wtedy początkującym, zresztą nadal jestem, ale daję sobie już trochę radę z odnajdywaniem obiektów). On po 5min. - 10min. odparł, że nie potrafi mi go znaleźć bez systemu GoTo (ale on zajmuje się astrofotografią).

 

Wnosek i wady.

1. System ten powoduje, że nie umiesz samodzielnie poruszać się po niebie.

2. Gwiazdozbiory i ich położenie poznaje GoTo nie ty.

3. Nie wiesz gdzie leży dany obiekt: mgławica, galaktyka.

4. Za cenę GoTo masz większą średnicę lustra, przez co więcej widzisz (to akurat zaleta braku GoTo).

 

Zlety (moim zdaniem):

- szybciej znajdziesz dane ciało niebieskie.

 

Synta 8" to bardzo dobry teleskop, ale jeśli możesz wydać ponad 2000 to bierz Syntę 10", ale bez GoTo

 

Synta 10"

http://astronomia.pl/forum/viewtopic.php?f=31&t=8612

 

lub bardziej mobilną, łatwiejszą do przenoszenia, ale droższą Syntę 10" rozsuwaną

http://astrokrak.pl/542-teleskop-syntasky-watcher-dob-10q-2541200-pyrex-rozsuwany-.html

 

Synta 8"

http://astrokrak.pl/301-teleskop-syntasky-watcher-dob-8q-2001200-pyrex-.html

 

Synta 8" rozsuwana

http://astrokrak.pl/986-sky-watcher-dob-8-pyrex-rozsuwany-1.html

 

Pozdrawiam

Syriusz.

Edited by Syriusz
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

No to tradycyjnie:

1. Jakie masz warunki obserwacyjne (miasto, jakie miasto , przedmieścia, wieś, balkon, taras, ogródek itp.) ?

2. Jeśli miasto, czy przedmieścia, to czy możesz wyjechać na obserwy na wieś ?

3. Jaki masz samochód ? Jeśli nie jesteś pełnoletni jaki samochód ma mama albo tata ?

4. Ile kasy możesz wydać na teleskop ?

 

Powiem tylko tyle:

Zawsze byłem przeciwny systemowi GoTo w wizualu. I odradzam Ci ten bajer. Na zlocie poprosiłem pewnego, miłego pana, aby pomógł mi znaleźć pewien obiekt (byłem wtedy początkującym, zresztą nadal jestem, ale daję sobie już trochę radę z odnajdywaniem obiektów). On po 5min. - 10min. odparł, że nie potrafi mi go znaleźć bez systemu GoTo (ale on zajmuje się astrofotografią).

 

Wnosek i wady.

1. System ten powoduje, że nie umiesz samodzielnie poruszać się po niebie.

2. Gwiazdozbiory i ich położenie poznaje GoTo nie ty.

3. Nie wiesz gdzie leży dany obiekt: mgławica, galaktyka.

4. Za cenę GoTo masz większą średnicę lustra, przez co więcej widzisz (to akurat zaleta braku GoTo).

 

Zlety (moim zdaniem):

- szybciej znajdziesz dane ciało niebieskie.

 

Synta 8" to bardzo dobry teleskop, ale jeśli możesz wydać ponad 2000 to bierz Syntę 10", ale bez GoTo

 

Synta 10"

http://astronomia.pl/forum/viewtopic.php?f=31&t=8612

 

lub bardziej mobilną, łatwiejszą do przenoszenia, ale droższą Syntę 10" rozsuwaną

http://astrokrak.pl/542-teleskop-syntasky-watcher-dob-10q-2541200-pyrex-rozsuwany-.html

 

Synta 8"

http://astrokrak.pl/301-teleskop-syntasky-watcher-dob-8q-2001200-pyrex-.html

 

Synta 8" rozsuwana

http://astrokrak.pl/986-sky-watcher-dob-8-pyrex-rozsuwany-1.html

 

Pozdrawiam

Syriusz.

 

Witam,

 

Chciałbym zapytać o kwestię GOTO. Czy rzeczywiście wyklucza to poznanie nieba? W dobie znacznie łatwiejszego dostępu do wsparcia komputerowego, kiedy można sobie nieco ułatwić życie i więcej czasu poświęcić obserwacjom (mam na myśli wizual) niż na poszukiwanie obiektów, może nie jest to wcale zły wybór, jeśli można sobie na to pozwolić. Przejrzałem na forum sporo opinii i odnoszę wrażenie, że zawsze będą osoby broniące tradycyjnych technik i te, preferujące połączenie nowoczesnych systemów z poszanowaniem tradycji lub nie. Argument, że można za cenę GOTO kupić większy (lepszy) teleskop jest zasadny, ale chyba nie rozstrzygający w każdym przypadku. I sądzę, że to raczej kwestia podejścia - można chyba korzystając z GOTO również poznawać położenie obiektów na niebie (postudiować mapy, etc), a nie jedynie biegać od obiektu do obiektu. Wydaje się, że komfort wynikający z nowoczesnego wsparcia - kiedy ma się raptem kilka godzin w niezbyt przyjaznych warunkach (często zimne noce) może być jednak zachęcający i nie musi jedynie "ogłupiać". Niektóre opinie "przeciw" brzmią natomiast tak, jakby - korzystając z pewnej analogii - pisanie z użyciem komputera było czymś gorszym niż pisanie na maszynie. A przypadek wspomnianej wyżej osoby nie potrafiącej wskazać obiektu nie oznacza chyba , że wszyscy z GOTO nie znają kompletnie nieba.

pozdrawiam,

Edited by bjs
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Masz w 100% rację.

Posiadanie GoTo nie oznacza, że automatycznie staniesz się "astronomicznym analfabetą". Jednakże wiem ze swojego doświadczenia, (przesiadłem się z dobsona na GoTo), że wygoda z powodu automatyki odszukującej obiekty może uwstecznić. Wszystko zależy jednak wyłącznie od tego, czy ktoś jest leniem :) Ja na szczęście znam położenie większości jasnych Messierów i innych charakterystycznych obiektów DS, więc w razie czego nie potrzebuję GoTo. Jednak gdybym zaczynał przygodę od astronomii od razu mając GoTo, to obawiam się, że nie znałbym położenia połowy z tych obiektów.

 

Jednak, jeżeli ktoś nie jest leniwy, to przez GoTo nie stanie się "astronomicznym analfabetą". Jeżeli w trakcie obserwacji z ciekawości obserwuje, gdzie dokładnie leży obiekt, posiłkuje się mapą, aby mimo tego komputerka zapamiętać gdzie ma szukać tego obiektu. Jeżeli czasem wyskakuje na obserwacje z lornetką i mapą. Jeżeli ogólnie jest głodny wiedzy. Jeżeli ma zwyczajną ochotę wiedzieć, gdzie znajdują się te obiekty.

 

pzdr

Edited by wimmer
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dzięki za pouczającą i pełną emocji opowieść;

jak to w dyskusji bywa, warto wsłuchać się w różne opinie i równocześnie mieć na uwadze, iż ludzie się różnią, mają czasem różne potrzeby, uwarunkowania i sposoby reagowania oraz rejestrowania otaczającego świata. Zawsze warto unikać skrajności - np. określania czegoś jednoznacznie jako bajer czy gadżet lub bezkrytycznego uwielbienia dla tychże.

pozdrawiam,

Link to comment
Share on other sites

... Legendy starych wikingów urywają się w miejscu, gdzie krigore spogląda w niebo z radością, samodzielnie, bez pomocy elektroniki, używając całego tego systemu silniczków wtedy, gdy spita imprezowa hałastra, goszcząca akurat u niego na imprezie, chce sobie popatrzeć na Księżyc czy inne Plejady. Ustawia wówczas krigore wszystko tak, jak tajemne wersy instrukcji przykazują, gawiedź pijana podziwia obrazy kosmiczne, a krigore po cichu liczy, że już wkrótce wymieni swój pierwszy teleskop na newtona o lustrze 320 mm.
Oby ci Wikingowie :icon_viking::icon_viking::icon_viking: nie zaczęli wkrótce opowiadać, że denat siedzi w domu, bo nie ma jak przewozić grzmota na miejscówkę. :icon_eek::wow::letsdrink:
Link to comment
Share on other sites

Oby ci Wikingowie :icon_viking: :icon_viking: :icon_viking: nie zaczęli wkrótce opowiadać, że denat siedzi w domu, bo nie ma jak przewozić grzmota na miejscówkę. :icon_eek::wow::letsdrink:

 

Nie, nie będą - zdecydowałem się na kratownicową konstrukcję. A nawet jak będą, to dostaną młotem po swych zakutych łbach i będą podziwiać gwiazdy. Tak czy inaczej :)

Link to comment
Share on other sites

Ja bym teleskop z systemem go-to porównał do kupowania grzybów w sklepie zamiast wyprawy do lasu. I tu i tu bedzie ten sam efekt ale całą frajdę szlag trafia. U mnie jest tak: mapa, lornetka, mapa, lornetka, nastawiam telep, znowu mapa, znowu lornetka bo coś się nie zgadza, znowu szukacz. Jest, powinno być tu, grrrr... nic nie widać bo to tylko 90mm refraktorek. Szukam czegoś innego, znowu ta sama procedura, faktycznie te gwiazdki przypominają coś ostrego i w końcu jest! Szara mgiełka! Znalazłem M71!!! Ze szczęścia otwieram piwo :). A tu obok co za dziwo? Zupełnie jak wieszak! Jak to się zowie? No tak :). No to teraz do "hantli". Najpierw lornetka, jedziemy na koniec "Strzały" i do góry. Hmmm, gdzieś tu, szukacz, telep i nic nie widać. Buuu, szukamy czegoś innego. A w międzyczasie satelita, samolot, kaczka przleceiała :). 3 godziny minęły, o ciągnącej się budowie zapomniałem jak i o innych pierdołach. Ta sobie myślę że mały telep z go-to sprezentowałbym komus kogo bardzo nie lubię.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Ja bym teleskop z systemem go-to porównał do kupowania grzybów w sklepie zamiast wyprawy do lasu. I tu i tu bedzie ten sam efekt ale całą frajdę szlag trafia. U mnie jest tak: mapa, lornetka, mapa, lornetka, nastawiam telep, znowu mapa, znowu lornetka bo coś się nie zgadza, ... Ta sobie myślę że mały telep z go-to sprezentowałbym komus kogo bardzo nie lubię.
Wolny strzelec bierze dwururkę albo i dwie i idzie do lasu. Ścieżki ma w głowie (albo tak mu się zdaje, dopóki nie zabłądzi). Cóż my tu mamy? Wąż jakiś, a fe! Ale blisko coś dla niego - Dzika Kaczka. Buch, buch i jest. Troczy do pasa i obok widzi Mgławicę Orzeł. Pod ochroną? No to co, skubnąć można. Tuż tuż Łabędź, a nawet dwa. Piękna mgławica ale też gwiazdozbiór, podobnie jak Orzeł. I tak to leci. Nie ma to jak szybki Strzelec. :astronomer2:
Link to comment
Share on other sites

Analogia z grzybami zbieranymi i kupowanymi chyba nie jest do końca trafiona, już bardziej można to porównać z korzystaniem z mapy przy podróży samochodem i z nawigacji lub wyłącznie z nawigacji - warto, a nawet trzeba znać położenie obiektów na trasie i posiadać umiejętność czytania map, ale to nie wyklucza korzystania z udogodnień typu nawigacja. Do wszystkiego potrzebny jest tzw. zdrowy rozsądek.

 

Pozwolę sobie zacytować zdroworozsądkową opinię doświadczonego i jak sądzę szanowanego przez wielu Wimmera (myślę, że mogę, skoro została opublikowana):

"Pamiętać należy też, że GoTo w pewnym sensie odbiera nam wiedzę z zakresu położenia obiektów na niebie. Wcześniej nie korzystałem z wynalazków takich, jak GoTo, i wszystkie obiekty trzeba było wyszukiwać na podstawie mapy, jak tradycja nakazuje , czasem godzinę, czy dwie. Teraz naciskam i, brum-brum, montaż sam sobie trafia w nakazany obiekt. To ogromna wygoda i ułatwienie. Dlatego - ostrzegam przyszłych obserwatorów nieba. Nie powierzajmy wszystkiego maszynie. Położenie wielu obiektów na niebie powinniśmy znać tak, jak położenie krajów i ich stolic na mapie świata.".

Oczywistym zagrożeniem dla początkujących jest pokusa korzystania z podanego na tacy "menu" bez głębszej refleksji, ale sądzę, że każdemu

prawdziwie zainteresowanemu niebem nawet chwilowa/początkowa gonitwa z GOTO za kolejnymi obiektami przejdzie i zacznie się zastanawiać nad tym co naprawdę widzi, gdzie to jest, jak daleko, co w szczegółach przedstawia obserwowany obiekt, etc. Ostrzeganie początkujących OK, ale opinie typu "nieprzydatny bajer" to chyba zbyt kategoryczne.

A poza tym to dyskusja typu "o wyższości świąt nad ...."

pozdrawiam,

Link to comment
Share on other sites

Odniosę się do swojej własnej wypowiedzi ;)

Podobnie jest z nawigacją GPS w samochodach, o której mówi bjs.

To, że jeździmy z nawigacją GPS cały czas, nie wyklucza tego, że z czystego zainteresowania obejrzymy mapę Paryża, ciekawe miejsca w Warszawie, albo poznamy jakie są stolice wszystkich krajów Europy.

 

GoTo ma swoje wady i zalety. GoTo jest trochę jak telewizja - ogłupia tylko tych, którzy z łatwością dają się ogłupić. Jak ktoś ma olej w głowie, to z czystej ciekawości pozna niebo, mając i używając GoTo. Znajomość nieba i posiadanie GoTo przecież się nawzajem nie wykluczają.

Edited by wimmer
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Wypowiadam się z pozycji początkującego. W moim przypadku i jestem tego pewny, Go To w jakimś małym teleskopie zniechęciło by mnie błyskawicznie do tego hobby. Zupełnie niespodziewaną przynajmniej dla mnie frajdę w takiej zupełnie amatorskiej zabawie daje mi cały ten proces szukania, odnajdywania, nastawiania, domyślania się, zupełnie nieoczekiwanego odkrywania na nowo Ameryki :), poznawania, nauki, okular taki, śmaki itp. Zupełnie jak w piosence o króliczku. :). To co widać w refraktorze 90 mm nie jest specjalnie spektakularne. Nawet trochę wieksza średnica niewiele zmieni. Moje obserwacje z Go To kończyły by się pewnie po 10 - 15 minutach bo ile można zobaczyć z balkonu? Do tego jeszcze takie astrohobby to również wiedza nie tylko o tym jak poszczególne obiekty wyglądają ale też co jest w pobliżu, dlaczego jedno widać inne już nie i podobne. Nie neguję wartości Go To. Pewnie w przyszłości sobie taki telep z mozliwie dużym lustrem sprawię ale jednak inną sprawą jest wykorzystywanie tego systemu przez kogoś bardziej zaawansowanego. Temat jednak jest o pierwszym teleskopie. Zacząłem swoją przygodę od obserwacji lornetkowych, teraz mam tani teleskop by sprawdzić jak to jest, pewnie przyjdzie jeszcze pora na Go To. Myślę że nie mając takich doświadczeń za sobą oczekiwałbym od Go To i wogóle teleskopu zbyt wiele. Pewnie skończyłoby się szybką odsprzedażą tego "cuda".

Myślę że porównanie z GPS nie jest do końca trafione. Na sporą część gór można wjechać kolejką, jak ktoś wybiera się dalej to dobry pomysł ale jeżeli to pierwszy raz to zabiera cały smak i satysfakację z pokonania małej nawet górki. Podobnie tu, was pewnie nie bawi problem jak tu trafić w jakąś eMkę, macie inne cele i faktycznie na takie zabawy szkoda czasu, dla mnie to frajda bez której nie bardzo wyobrażam sobie całą zabawę. Pewnie wkrótce to się zmieni, pójdę dalej. Jak na razie wlazłem na Kasprowy przez dolinę Jaworzynki i z dumą patrzę na tych co tam wjechali kolejką :) Nie zamieniłbym się.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Też się wypowiem jako totalny amator - krótko bo czas goni (praca).

Mój pierwszy zakup to Sky Watcher 10' na dobsonie.

Pierwsze obserwacje były średnio zadowalające z powodu złej kolimacji (teraz to wiem). Później po poprawnym skolimowaniu obrazy (wtedy Saturna) powaliły mnie na ziemię. Radość ze znajdowania obiektów ręcznie - ogromna.

Ale ja chciałem focić. Wymieniłem SW 10'' na Celestrona 8' CG5 GT. I też nie żałuję. Jak na razie każdą wolną chwilę poświęcam na zbieranie doświadczeń z astrofoto. A dodatkowo kupiłem mocno używanego SW 114/500 z ręcznym prowadzeniem. Jak trochę ochłonę od astrofoto pewnie wrócę do wizuala. A nic nie stoi na przeszkodzie żeby system GoTo wykorzystywać jako ręczne prowadzenie i wyszukiwanie obiektów. Wszystko kwestia chęci.

Pozdrawiam.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Jeszce tylko jedna refleksja - o tym, że radość sprawia samodzielne znalezienie obiektu wie każdy kto chociażby lornetką zlokalizował coś słabo lub niewidocznego gołym okiem. GOTO to komfort zwłaszcza kiedy nie można obserwować z/w okolicy domu i do dyspozycji jest 2 -3 godziny, a przy tym ma się chęć poprzyglądać wybranemu obiektowi, a niekoniecznie tracić cenny czas na poszukiwania. Każdy sam wie co mu sprawia więcej przyjemności i może decydować co woli. Aspekt ekonomiczny jest istotny, ale to również sprawa indywidualna. W sumie nie ma powodu by generalizować i popadać w skrajności. A także ignorować postęp technologiczny, wspierający wysiłki i nieogłupiający, pod warunkiem rozsądnego podejścia. Podobnie ma się kwestia fotografowania w naturze i z poziomu biurka przy wykorzystaniu możliwości robotyzacji. Jedni wolą pierwsze inni to drugie rozwiązanie.

Oby każdy czerpał satysfakcję z obserwacji, wszystko jedno czy z goto, czy bez.

pozdrawiam obie grupy

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Jeden Pan, również ze zlotu umiał i doskonale poruszać się po niebie bez tegoż systemu, a i zdjęcia świetne robił swoim świetnym teleskopem z GoTo...

 

Tak więc kolega deepsky_4 który chce kupić teleskop musi porządnie się zastanowić, jaki wybrać. Z GoTo czy bez. Uważam, że to doskonały wątek dla osób, które mają podobny dylemat.

 

 

 

EDIT: interpunkcja

Edited by Syriusz
Link to comment
Share on other sites

Guest astrodamian27

Tak więc kolega deepsky_4 który chce kupić teleskop musi porządnie się zastanowić

 

Syriusz jak czytasz pierwszy post to Kobitka czy Chłop? Chciałabym to znaczy chyba Kobieta co :D Hej panowie nie rozpisujcie się tak na temat Teleskopu bo użytkownik ''deepsky_4'' i tak wam nie odpowiada na wasze propozycje a szkoda czasu na to B) Pozdrawiam

Edited by astrodamian27
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 72 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 134 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.