Jump to content

napęd wyciągu do wizuala i nie tylko


ZbyT
 Share

Recommended Posts

od dawna nosiłem się z zamiarem zmotoryzowania wyciągu by wyeliminować drgania powstające przy ręcznym ustawianiu ostrości, które są szczególnie uciążliwe przy dużych powiększeniach. Napęd powstał z tego co akurat miałem w szufladzie. Musiał jednak spełniać pewne wymagania czyli być tani w budowie i eksploatacji, funkcjonalny i precyzyjny. Zbudowałem go prawie rok temu więc jest już dobrze przetestowany. Na razie napędza wyciąg Newtona ale przyda się też do Maczka. Muszę tylko wymyślić bezinwazyjny sposób mocowania silnika

 

na poniższych zdjęciach widać pilota, zasobnik z bateriami i sam silnik, a na kilejnych silnik zamontowany na wyciągu

 

fo1.JPG

 

fo2.JPG

 

fo3.JPG

 

zastosowałem tani silnik unipolarny z przekładnią przeznaczony do zabawek

 

przy zasilaniu napięciem 4,5V (3 baterie AAA) krokowiec był dość słaby dlatego użyłem dwóch ogniw li-ion 18650 dających w sumie około 7-8V. Teraz silnik pracuje stabilnie i jest wystarczająco mocny by poradzić sobie z ciężkimi okularami 2"

 

elektronika oparta jest o procesor ATmega48, a jako driver silnika użyłem układ ULN2003

 

blaszkę trzymającą silnik zrobiłem ręcznie. Wystarczyły nożyce do blachy, pilnik i wiertarka

 

silnik pracuje z półkrokiem co pozwala na precyzyjne ostrzenie nie tylko do wizuala ale też fotografii, a jednocześnie zapewnia dużą prędkość i małe drgania

 

przyciski z lewej strony służą do wsuwania i wysuwania wyciągu z prędkością od 1x do 50x (rosnącą co około 2 sekundy), a te z prawej od razu z maksymalną prędkością (z szybkim rozpędzaniem). Przy zmianie kierunku obrotu silnika procesor kompensuje luz przekładni, który wyznaczyłem eksperymentalnie. Przebieg całego zakresu wysuwu wyciągu zajmuje około 10 sekund. Przekładnia zapewnia dobre trzymanie więc nie ma potrzeby ciągłego zasilania silnika. Gdy żaden przycisk nie jest wciśnięty procesor przechodzi w stan uśpienia dzięki czemu praktycznie nie pobiera prądu z akumulatorów. Raz naładowane baterie powinny wystarczyć na kilka lat. Procesor w trakcie pracy silnika mierzy napięcie akumulatora i w razie jego wyczerpania sygnalizuje to piszczeniem buzzera

 

prędkość maksymalna jest przydatna przy zmianie okularów 2" na 1,25" i na odwrót gdy trzeba dość dużo zmienić wysuw wyciągu. Mała przy precyzyjnym ostrzeniu, a pośrednie przy zmianie okularów w jednym standardzie gdy nie są parafokalne

 

napęd spisuje się znakomicie. Nie było z nim najmniejszych problemów nawet podczas mrozów. Akumulatory więcej tracą przez samorozładowanie niż pobór prądu przez napęd

 

pozdrawiam

  • Like 8
Link to comment
Share on other sites

No i ładnie :)

 

Mam nadzieję ZbyT że nie będziesz miał za złe jak dopiszę od siebie.

 

 

jeśli ktoś chce mieć naaajprostsze sterowanie silnika krokowego wystarczy zakupić przełącznik obrotowy cztero, ośmio lub dwunasto pozycyjny i podłączyć odpowiednio przewody pomiędzy nim, zasilaczem i silnikiem krokowym. Ja taki obecnie stosuje, a wygląda to tak. Switch u góry załącza zasilanie na moment kręcenia.

 

IMG_0666a.jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

każde rozwiązanie prowadzące do celu jest dobre

niestety sposób z przełącznikiem dla mnie zupełnie się nie nadaje. Ja potrzebuję mieć układ, który nie potrzebuje stale zasilania bo obserwacje wizualne prowadzę najczęściej w terenie, a nie pod domem. Targanie ciężkich akumulatorów mnie nie interesuje. Często zmieniam okulary więc musiałbym robić setki obrotów przełącznikiem ... to już wolę kręcić pokrętłami wyciągu. Twoje rozwiązanie może być przydatne dla kogoś kto fotografuje i musi tylko czasem skompensować dryf temperaturowy. Ja potrzebuję mieć precyzję i szybkość jednocześnie. Przy maksymalnej prędkości robię ponad 1000 kroków na sekundę (nie pamiętam dokładnie ile)

 

zrobienie projektu elektroniki i napisanie programu to kilka godzin pracy więc to nie problem. Niekiedy więcej czasu zajmuje sprecyzowanie jakie funkcje powinno spełniać urządzenie. Ten konkretny projekt powstał przy okazji jako fragment większego

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Moje rozwiązanie jest hybrydowe :) Zgrubnych nastaw dokonuje się lewym pokrętłem wyciągu, u Ciebie też ono jest a silnik większej mocy jest podłączony bez przykładni do osi z prawej jak u Ciebie. Napięcie od niego jest odłączone spokojnie pozwala kręcić gałą. Po zgrubnym nastawieniu gałką wyciągu łapki idą na pokrętło fokuzera, lewy kciuk załącza na chwilkę zasilanie a prawa rąsia kręci gałką przełącznika, aby dopieścić ostrość. Kończymy kręcić, puszczamy przycisk, nie pobieramy prądu, więc nie ma potrzeby targać ciężkich akumulatorów. Opisałem mój pomysł jako uzupełnienie Twojego bardziej złożonego bo miałem nadzieję że się nie pogniewasz że rozwijam temat :)

 

zrobienie projektu elektroniki i napisanie programu to kilka godzin pracy więc to nie problem.

Jest problem, bo wiele osób nie mając pojęcia o elektronice mój pomysł zrealizuje, Twojego nie. Podobnie jak ja nie mam pojęcia o pisaniu programów więc też pat.

Link to comment
Share on other sites

Jest problem, bo wiele osób nie mając pojęcia o elektronice mój pomysł zrealizuje, Twojego nie. Podobnie jak ja nie mam pojęcia o pisaniu programów więc też pat.

 

nie po to opisałem ten napęd żeby się pochwalić umiejętnością programowania ale po to by zachęcić do budowy własnego. Jeśli będzie zainteresowanie to udostępnię wszystko co trzeba czyli schemat, rysunki płytek i kod źródłowy. Pomogę w każdy możliwy sposób

 

żeby było ciekawie to całe rozwiązanie jest bardzo tanie. Nie kalkulowałem kosztów ale chyba nie przekroczyły 50 zł razem z silnikiem, sprzęgłem i akumulatorami ... pod warunkiem samodzielnego wykonania płytek

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

A możesz opisać co jest czym na pierwszym zdjęciu ?

 

Bo chyba lewe pudełko nie służy jedynie do przycisków? W takim razie co jest w prawym i czemu wychodzą z niego dwa szare kable? Nie dało by się zmieścić wszystkiego w pilocie i puścić jedynie jeden kabel do silnika krokowego ?

Link to comment
Share on other sites

Fajny ten motofocuser :) Też ostatnio zastanawiam się nad tym (właściwie w planach mam już tyle ATM do zrobienia, że nie wiem od czego zacząć...) tylko przydałby mi się wyciąg Crayforda bo mam zębatkowy :/ Co do płytek uniwersalnych, to jest to jeden z najprzydatniejszych wynalazków dla elektronika, bo są tanie i nie trzeba sobie zawracać głowy wykonywaniem PCB.

Link to comment
Share on other sites

 

Huston, mamy problem ;)

 

nie ma problemu bo zrobienie płytek można zlecić ale to podniesie koszt o 20-30 zł

ja zrobiłem je tremotransferem więc kosztowały jakieś 2-3 zł i miałem je gotowe tego samego dnia, a na zamawiane trzeba poczekać nawet ponad 2 tygodnie

 

A możesz opisać co jest czym na pierwszym zdjęciu ?

 

pudełko z lewej zawiera całą elektronikę, a pudełko z prawej baterie. To z bateriami jest rzepem przyczepione do teleskopu

mogłem umieścić całość w jednym pudełku ale musiałoby być większe i bez potrzeby musiałbym dźwigać baterie :)

w dodatku musiałbym przedłużyć kable do silnika czyli dodać pudełko ze złączami ... wyszłoby na to samo

są dwa kable bo jak składałem całość to akurat nie miałem jednego ośmiożyłowego, a jak wiadomo prowizorki są najtrwalsze ;)

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

bo obserwacje wizualne prowadzę najczęściej w terenie, a nie pod domem. Targanie ciężkich akumulatorów mnie nie interesuje.

To z bateriami jest rzepem przyczepione do teleskopu mogłem umieścić całość w jednym pudełku ale musiałoby być większe i bez potrzeby musiałbym dźwigać baterie :)

:uhm:

 

w dodatku musiałbym przedłużyć kable do silnika czyli dodać pudełko ze złączami ... wyszłoby na to samo

Tego nie rozumiem. Aby połączyć pudełko elektroniczno-akumulatorkowo-sterujące przedłużonymi kablami z silniczkiem krokowym potrzeba do tego aż dodatkowego pudełka ze złączkami?

Link to comment
Share on other sites

silnik pracuje z półkrokiem co pozwala na precyzyjne ostrzenie nie tylko do wizuala ale też fotografii

Powoływanie się na precyzję półkroku jest bez sensu jeśli dalej piszesz

 

Gdy żaden przycisk nie jest wciśnięty procesor przechodzi w stan uśpienia dzięki czemu praktycznie nie pobiera prądu z akumulatorów.

bo co stanie się z półkrokiem kiedy odłączymy zasilanie od silnika krokowego? Spadnie do pełnego kroku. Jeśli by się bronić luzem na przekładniach to ponownie powoływanie się na precyzję półkroku jest bez sensu.

 

Raz naładowane baterie powinny wystarczyć na kilka lat.

mogłem umieścić całość w jednym pudełku ale musiałoby być większe i bez potrzeby musiałbym dźwigać baterie :)

To ja bym wolał mniejsze baterie nie na kilka lat ale wszystko w jednym pudełku :)

 

Dasz jakieś schematy ?

Link to comment
Share on other sites

półkrok zapewnia precyzję ruchu, a nie pozycjonowania. Przy okazji zwiększa moment obrotowy, powoduje stabilniejszą pracę silnika i mniejsze drgania. Silnik zatrzymuje się zawsze w pełnym kroku, a dzięki przekładni ma duży moment hamujący, co zapobiega samoczynnemu przesuwaniu wyciągu pod wpływem obciążenia

 

baterie w osobnym pudełku są po to by w razie upuszczenia pilota nie wyrwać kabli bo sam pilot jest bardzo lekki. Gdyby okazało się, że silnik jest za słaby można bez zmiany pilota zmienić zasilanie na 6 baterii 1,5V czyli 9V lub 3 ogniwa li-ion (napięcie znamionowe 11,1V). Zasobnik pozwala w kilka sekund wymienić go na inny nawet po ciemku i na mrozie. Kable wchodzą do niego z jednej strony co zapobiega wpłynięciu wody do środka (zasobnik umieszczamy kablami w dół). Elektronika pilota jest zabezpieczona przed wilgocią specjalnym lakierem ale złącz w ten sposób zabezpieczyć nie można. Jedyny sposób to umieszczenie ich w dolnej części obudowy by woda spływała po kablach

 

na obserwacje wyjeżdżam 50 km od domu więc nie mogę sobie pozwolić na drobną nawet awarię. Napęd skonstruowałem w ten sposób by zminimalizować ryzyko awarii

 

schemat

 

nap_wyc_01.png

 

płytka drukowana elektroniki

 

druk_01.png

 

kod w C

 

main_.txt

 

pozdrawiam

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

 

Nie trzeba wcale tworzyć własnych płytek, wystarczy kupić płytkę uniwersalną i polutować wszystko odpowiednio. Sam z takiej korzystałem podczas robienia twojego pudełka.

 

Ja wiem, ja wiem, tyle, że u mnie lutowanie kończy się zwykle poparzeniami 3-go stopnia i awanturą z żoną o dziury powypalane w stole :)

Ot, tak już mam.

Sorry za OT.

Link to comment
Share on other sites

nie ma sprawy

gdybyś cuś poprawił lub dodał jakieś funkcje podziel się z nami

przydałaby się możliwość programowania kompensacji luzu

 

zastanawiałem się nad czymś prostszym podobnym do tego co wymyślił Hamal i chyba wymyśliłem :)

w sprzedaży są gotowe sterowniki silników np. na układach Allegro. Mam taki z A3967, leży od kilku miesięcy nie przetestowany. Kupujemy gotową płytkę, podłączamy silnik i podajemy impulsy na wejście STEP oraz sygnał na wejście kierunku i to wszystko. Wystarczy enkoder podający impulsy i przełącznik kierunku by obracać silnik bipolarny w dowolną stronę o dowolną ilość kroków. Układ ma zaimplementowane sterowanie mikrokrokowe

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 36 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 69 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 21 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 131 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.