Jump to content

Coś lekkiego, małego zamiast Synta 8" dobson


Dawidpl
 Share

Recommended Posts

Witam Serdecznie użytkowników forum,

 

Mój teleskop aktualnie nie jest używany od pół roku z powodu jego masy, gabarytów a także tego, że najbliższe ciekawe miejsce gdzie mogę sobie poobserwować niebo jest 50km od mojego miejsca zamieszkania. Z tego powodu, że najlepszy teleskop to teleskop, który się używa postanowiłem zamienić moją syntę na coś mobilniejszego. Myślę o MAKu 127 + HQ3/HQ5. Dużym plusem byłby system śledzenia obiektów. Tylko mam pytanie, ile waży taki zestaw i czy opłaca się dołożyć do MAK'a 150, ewentualnie do czegoś innego? Marzy też mi się jakiś lekki teleskop zajmujący niedużo miejsca wyposażony w system goto, który sam znajdzie obiekt na niebie i będzie go śledzić, możecie coś polecić? Chciałbym sprzedać swoją syntę i dołożyć 1000-2000zł na coś z drugiej ręki.

 

Ps. jeśli ktoś chciałby się zamienić z moją dopłatą to zapraszam na PW :)

Link to comment
Share on other sites

Powiedz mi dlaczego korci Cię przesiadanie się na ciemniejszy sprzęt (mówię o Makach) ?.

W przeciwieństwie do Synty 8" taki zestaw jak Mak 127, czy 150 to wbrew pozorom jest kilka klamotów. W syncie masz tubę + podstawę i ewentualnie kilka okularków, które wrzucasz do małego pudełka. Jeżeli weźmiesz Maka to masz: tuba, montaż (statyw + głowica) + waliza na resztę klamorów (okulary, kątówki, barlowy, ewentualnie zasilanie np. Powertank - jak kupisz napędy). Robi się z tego kilka kilogramów (może w sumie wypadnie mniej niż w Syncie, ale porozbijanych na mniejsze i wcale nie bardziej mobilne paczki) :D

Link to comment
Share on other sites

Krzysztof: szkoda, że nie jesteś z moich okolic bo też oprócz astronomii interesuje się strzelectwem pneumatycznym :)

 

Co do Twojego pytania. Kiedyś miałem kombi i synta spokojnie mieściła się do bagażnika, teraz zajmuje tylne siedzenia w sedanie. Więc spontaniczny wypad za miasto z gronie znajomych odpada. Nie mam możliwości obserwacji z mieszkania, muszę ją targać z drugiego piętra żeby pooglądać planety [łuna od światła miejskiego :/]. Gdy chcę je komuś pokazać to zaraz uciekają i przy większych powiększeniach nie tak łatwo je znaleźć osobie, która nie ma doświadczenia z tego typu sprzętem. Generalnie moim marzeniem jest coś małego co samo znajdzie obiekt i będzie go śledzić a ja spokojnie sobie usiądę na krzesełku wędkarskim i będę cieszyć wzrok tym co widzę. Ideałem byłby EQ3 z systemem gotu i chyba właśnie MAK 127 bo pewnie nic większego na tym nie powieszę. Do tego dokupić jakiś pojemny plecak w którym to wszystko umieszczę i znowu będzie mi się chciało oglądać niebo.

Link to comment
Share on other sites

Może kiedyś spotkamy się na jakiś zawodach HFT :D - kto wie :D

 

Raczej marne miałbym szanse ze swoim Theobenem Evo, bądź co bądź to tylko sprężyna ;) ale jakoś wolę go bardziej od PCP.

 

A wracając do tematu to obiło mi się o uszy o AutoTrackingu do synty na dobsonie. Używał ktoś?

Link to comment
Share on other sites

Dawid ale HEQ5 też waży, sama głowica 9.8kg + statyw 5.6kg + przeciwwaga 5.5kg/szt , a do tego np Mak 127mm 3.4kg i masz w sumie około 25kg :mellow:

Oprócz tego weż pod uwagę, że statyw nawet po złożeniu ma długość prawie 100cm, a jeszcze trzeba jakoś zapakować głowice no i teleskop z akcesoriami...

Jeśli już tak bardzo myślisz o zmniejszeniu sobie apertury i wygodnej obserwacji (go-to) to może lepiej żebyś pomyślał o czymś takim jak np Celestron NexStar 127 SLT (tylko ok.9kg) ale w tym przypadku zostanie Ci głównie obserwacja US, oraz jasnych eMeK, choć jak na taką aperture to te maczki pod ciemnym niebem dają ładne obrazy, ale to jest TYLKO 5" A NIE 8" JAK SYNCIE, więc w DS-ach nie poszalejesz jak z Syntą 8"!!!

Co prawda na sąsiednim forum widziałem recenzje osoby, która jak Ty miała dobsa i zmieniła na Maka 127mm i jest zadowolona, ale czy Ty też będziesz? Recenzja - > TUTAJ

 

Pozdrawiam i życze trafnych wyborów :Beer:

Link to comment
Share on other sites

Krzysztof: szkoda, że nie jesteś z moich okolic bo też oprócz astronomii interesuje się strzelectwem pneumatycznym :)

 

Co do Twojego pytania. Kiedyś miałem kombi i synta spokojnie mieściła się do bagażnika, teraz zajmuje tylne siedzenia w sedanie. Więc spontaniczny wypad za miasto z gronie znajomych odpada. Nie mam możliwości obserwacji z mieszkania, muszę ją targać z drugiego piętra żeby pooglądać planety [łuna od światła miejskiego :/]. Gdy chcę je komuś pokazać to zaraz uciekają i przy większych powiększeniach nie tak łatwo je znaleźć osobie, która nie ma doświadczenia z tego typu sprzętem. Generalnie moim marzeniem jest coś małego co samo znajdzie obiekt i będzie go śledzić a ja spokojnie sobie usiądę na krzesełku wędkarskim i będę cieszyć wzrok tym co widzę. Ideałem byłby EQ3 z systemem gotu i chyba właśnie MAK 127 bo pewnie nic większego na tym nie powieszę. Do tego dokupić jakiś pojemny plecak w którym to wszystko umieszczę i znowu będzie mi się chciało oglądać niebo.

 

Jak chcesz lekko, przenosnie, intuicyjnie i w plecak to zapomnij o montazu paralaktycznym. Chcesz miec goto - ok, tyle ze trzeba nosic zasilanie, co zwieksza mase i komplikuje caly zestaw. Montaz paralaktyczny to wazaca co najmniej tyle, co teleskop przeciwwaga, koniecznosc ustawiania montazu na biegun i mocno nieintuicyjna obsluga. Do ED80 mialem EQ3-2, odkad sie przesiadlem na Porte Vixena (montaz azymutalny) to skonczyla sie polowa moich astro-frustracji. Koniecznie chcesz miec goto i prowadzenie - kup celestrona nexstar 4se lub 5se wraz z ichniejszym montazem. Chcesz krecic "recznie" - kup cos na Porcie Vixena - jest w miare lekki, za przyzwoita cene (ok 1000 PLN) i ma mikroruchy

Link to comment
Share on other sites

Ja mogę tobie doradzić coś jak np. Teleskop Celestron NexStar 6SE myslę że to bedzie strzał w diesiątkę. Ciężko szukać coś mniejszego i lżejszego i z go to i jeszcze z przyzwoitą średnicą.wyba że się zadowolisz montażem azymutalnym bez napędów to np. SW az4 i do tego tuba SCT6" lub Mak 6"

Link to comment
Share on other sites

Ja tez mam tyle kilosów do fajnej miejscówki i nie narzekam.

 

Ja tez mam tyle km do fajnej miejscówki i nie narzekam.

 

rozni sa ludzie, rozne sa warunki psychiczne, fizyczne, lokalowe itd. Skoro gosc stwierdzil, ze niewygody targania synty sa na tyle duze, ze ograniczaja ilosc obserwacji, to nie ma co komentowac tylko uwierzyc na slowo i podpowiedziec cos mobilniejszego

Link to comment
Share on other sites

Kiedyś toczyłem ciężkie boje z większością ludzi na forum o to, jaki teleskop byłby najlepszy dla początkującego. Zaproponowałem wtedy 80 mm refraktor ED na montażu AZ, naraziłem się na falę krytyki ze strony mocno doświadczonych użytkowników wielorakich sprzętów. Dziś nadal twierdzę, że porządny refraktor na dobrym montażu, pod ciemnym niebem będzie idealnym rozwiązaniem dla ludzi ceniących sobie jakość oraz mobilność.

Link to comment
Share on other sites

A jeszcze ktoś inny zamienił mobilnego Maka 127 z EQ3-2 na jeszcze mobilniejszego ED80 na Porcie :)

 

potwierdzam mobilnosc Edka na Porcie - da sie wszystkie astrograty (teleskop, montaz, okulary, lornetka, atlas itd itp) spakowac w duzy plecak i udac sie w podroz tramwajem miedzymiastowym. Moze to srednio wygodne i bezpieczne, ale da sie.

Link to comment
Share on other sites

A ja polecam krótki refraktor achromatyczny o średnicy 120mm na montażu azymutalnym. Innymi słowy - Sky Watcher BK1206AZ3: http://deltaoptical.pl/blizej_nieba/teleskop-sky-watcher-synta-bk1206az3,d705.html . Sprzęt który sam posiadam i uważam za najlepsze mobilne rozwiązanie do obserwacji wizualnych. Ten sprzęt ma zasięg (efektywna ilość zbieranego światła) zbliżony do Synty 6", ale całość wraz ze statywem można bez większego wysiłku przenosić jedną ręką. Do tego sprzętu oczywiście trzeba zaraz na początku zainwestować w lepszą kątówkę, oraz w krótki okular do większych powiększeń i być może jeszcze dodatkowo w dobrą soczewkę barlowa. Montaż AZ3 ma mikroruchy i jest sporo lżejszy od paralaktyka z przeciwwagami. GOTO zaś polecam sobie odpuścić, Myślę, że jak przetrenujesz odnajdywanie obiektó na niebie z teleskopem na stabilnym statywie i mikroruchami to szybko dojedziesz do wniosku że taki bajer jest zbędny.

 

Co do EDka 80 to faktycznie jest to sprzęt mobilny, ale drogi i jak do wizuala to trochę mała apertura. 120-tka zbierze ponad dwukrotnie więcej światła niż 80-tka.

 

Myśle że refraktorek 120mm powinien być też nieco lepeszy od proponowanego tutaj maka. Ale to tylko na podtsawie opinii zaczytanych tutaj: http://www.astromaniak.pl/viewtopic.php?f=20&t=5232 , bo z takim sprzętem osobiście nie miałem do czynienia.

Edited by adam_k27
Link to comment
Share on other sites

Dzięki Panowie za rady, wszystkie rozważyłem i najbardziej rozsądna wydała mi się propozycja kolegi Piotrka, czyli Celestron NexStar 127 SLT. Jest aż o 1600zł tańszy od SCT.

Tak przeglądając oferty sklepów natknąłem się na Celestron NexStar 8 SE, byłby dla mnie ideałem bo przy tej samej aparaturze zyskałbym na mobilności i komforcie obserwacji. Niestety cena jest porażająca. A może istnieje coś podobnego w przystępniejszej cenie? Widziałem, że na ebayu nówki chodzą po 1200$ - około 3300zł. Ale nie widziałem możliwości wysyłki do Polski, do tego płaci się cło więc podejrzewam, że wyjdzie ostatecznie podobnie co w sklepie. Druga możliwość to zakup używanego z Europy. Może warto się wstrzymać, dozbierać i kupić używkę? Boję się, że z 127mm lustra nie będę do końca zadowolony a taki NexStar 8 to już raczej teleskop mobilny na całe życie.

 

Edycja:

 

Mam jeszcze 2 pytanka.

 

1. Czy te teleskopy same znajdą np. planetę i będą ją śledzić? Dużo czasu zajmuje wyszukanie obiektu? Muszą być spełnione jakieś warunki aby ten system działał?

2. Czy przy skróceniu ogniskowej do powiedzmy 300mm specjalnym reduktorem statyw ten nadawałby się do astrofotografii?

Edited by Dawidpl
Link to comment
Share on other sites

A jak się ma ten teleskop do NexStar 102 SLT, czyli lustro 127 do refraktora 102? System ten sam, cena podobna, bardzo różne ogniskowe i światłosiła. Co w praktyce będzie je różniło, czy 127 będzie lepsza do planet, ale słabsza przy DS?

Link to comment
Share on other sites

Mam jeszcze 2 pytanka.

 

1. Czy te teleskopy same znajdą np. planetę i będą ją śledzić? Dużo czasu zajmuje wyszukanie obiektu? Muszą być spełnione jakieś warunki aby ten system działał?

2. Czy przy skróceniu ogniskowej do powiedzmy 300mm specjalnym reduktorem statyw ten nadawałby się do astrofotografii?

 

1. Same znajdą i będą śledzić - przynajmniej w teorii, czy dużo czasu to zajmie to nie wiem ale chyba powinno to działać szybko. Aby to wszystko jednak zadziałało to pewnie musisz po rozstawieniu zestawu samodzielnie wycelować teleskop na gwiazdę północną, albo jakiś inny łatwy do namierzenia obiekt, lub kilka obiektów, żeby komputer mógł się zorientować w jakim położeniu znajduje się teleskop.

 

2. Ten statyw (i montaż) nie nadaje się do astrofoto, bo jest to montaż azymutalny więc pomimo tego że napęd będzie podążał za obiektem to będzie występować efekt rotacji pola. Poza tym napędy tej klasy są zbyt mało precyzyjne do astrofoto, obiekt będzie się utrzymywał mniej więcej w polu widzenia ale to nie znaczy że będzie nieruchomo "stał w miejscu" co jest potrzebne aby wykonać udane zdjęcie.

Link to comment
Share on other sites

Guest wessel

Może mała poprawka - montaże sprzedawane do Nextara nie są tak do końca azymutalne- może brzmi to śmiesznie ale juz wyjaśniam :) Podstawa ramienia na którym wisi teleskop ma wysuwany pręt wyskalowany w stopniach. Można w ten sposób w dużym przybliżeniu ustawić "platformę" do szerokości geograficznej na której jesteśmy. Potem wykonuje się procedurę alignowania montażu na gwiazdkę ( lub chyba nawet na trzy można) i teoretycznie mamy GoTo.

Właśnie- teoretycznie bo tu jest wyjaśnienie pojęcia " nie do końca azymutalny" ( i nie do końca paralaktyczny :) ). Otóż bez lunetki biegunowej takie ustawianie platformy jest zbyt mało precyzyjne- swego czasu miałem Nextara 4 i próbowałem robić fotki na wczasach z wykorzystaniem tego montażu aparatem na szerokim obiektywie - porażka ! No chyba że z użyciem zaawansowanych technik dryftu gwiazdy po jakiś grubych kwadransach dojdziemy do jakiego-takiego ustawienia.

Generalnie-owszem zabawka fajna i chyba warta tej kasy- szczególnie dobra optyka Nextara do wizuala , ale astrofoto głębokiego nieba-chyba raczej nie, choć teleskop ma gwint do instalacji akcesoriów np. aparatu foto. Można oczywiście fotografować Moona i planetki !. Problem tylko w tym że przy takiej precyzji ustawienia platformy szybko "uciekają" z pola widzenia.

Pozdrawiam.

M.

Edited by wessel
Link to comment
Share on other sites

Dzięki Panowie za rady, wszystkie rozważyłem i najbardziej rozsądna wydała mi się propozycja kolegi Piotrka, czyli Celestron NexStar 127 SLT. Jest aż o 1600zł tańszy od SCT.

Tak przeglądając oferty sklepów natknąłem się na Celestron NexStar 8 SE, byłby dla mnie ideałem bo przy tej samej aparaturze zyskałbym na mobilności i komforcie obserwacji. Niestety cena jest porażająca. A może istnieje coś podobnego w przystępniejszej cenie? Widziałem, że na ebayu nówki chodzą po 1200$ - około 3300zł. Ale nie widziałem możliwości wysyłki do Polski, do tego płaci się cło więc podejrzewam, że wyjdzie ostatecznie podobnie co w sklepie. Druga możliwość to zakup używanego z Europy. Może warto się wstrzymać, dozbierać i kupić używkę? Boję się, że z 127mm lustra nie będę do końca zadowolony a taki NexStar 8 to już raczej teleskop mobilny na całe życie.

 

Edycja:

 

Mam jeszcze 2 pytanka.

 

1. Czy te teleskopy same znajdą np. planetę i będą ją śledzić? Dużo czasu zajmuje wyszukanie obiektu? Muszą być spełnione jakieś warunki aby ten system działał?

2. Czy przy skróceniu ogniskowej do powiedzmy 300mm specjalnym reduktorem statyw ten nadawałby się do astrofotografii?

 

ad.1 - Podlinkowany przeze mnie zestaw posiada typowy azymutalny montaż z funkcją Go-To, która pozwala (po zorientowaniu montażu względem najjaśnieszych kilku gwiazd) na dosyć swobodne obserwacje.

Do montażu masz dołączoną instrukcję, więc najpierw trzeba sie jej nauczyć i znać jako tako niebo, ale to chyba juz przerobiłeś :)

 

ad.2 - Nie skrócisz ogniskowej do 300mm bo nawetjakbyś jakimś cudem znalazł taki reduktor, to i tak nic byś nie zrobił, bo jakość obrazu była by tragiczna, a krzywizna pola pozwoliła by na pokrycie sensora wielkości tych co sa w komórkach...

Do tego oczywiście dochodzą kwestia jakości prowadzenia, a ta jest na 100% tragiczna do foto ogniskową 300mm.

 

Może mała poprawka - montaże sprzedawane do Nextara nie są tak do końca azymutalne- może brzmi to śmiesznie ale juz wyjaśniam Podstawa ramienia na którym wisi teleskop ma wysuwany

pręt wyskalowany w stopniach.

 

To jeszcze mała poprawka do poprawki ;)

Montaże NexStar SE owszem mają taką opcję, ale to są inne montaże niż w zestawie z makiem 127mm, który ma bodajrze oznaczenie SLT (tak jak końcówka nazwy zestawu). Różnice widać nie tylko po nośności, ale też po tym że mają mocowanego pilota na bocznej ściance ramienia montażu.

NexStar 127 SLT nie ma też tego pseudo wedga, więc ciężko by było cokolwiek ustawiać na polarną. Można co najwyżej próbować focić Księżyc i planetki, ale rotacja pola może szybko dać znać...

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 72 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 134 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.