Jump to content

Astrowiersze


Ewa55
 Share

Recommended Posts

I gdyby "mądre książki" były napisane wierszem, może łatwiej byłoby zrozumieć ich treść? Jak sympatycznie podana jest wiedza o ewolucji gwiazd. Jestem ciekaw, jak autorka poradziła sobie z innymi paradygmatami. Chętnie przeczytam inne wiersze.

Link to comment
Share on other sites

Dodam tylko, że jako 8-zgłoskowiec (no, prawie, ale tam, gdzie akurat nie ma ośmiu, łatwo przeciągnąć) ten wiersz można śpiewać na melodię "Ballady o Krzyżowcu":

 

 

 

Do tej melodii pasują też wszystkie części Koziołka Matołka. Pierwsza część tutaj:

 

 

 

oraz seria tych samym autorów o małpce Fiki-Miki:

 

https://www.youtube.com/watch?v=reGI0PKeWyo

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Bardzo sympatyczna twórczość - edukuje i relaksuje.

 

Nie mogę się powstrzymać przed przytoczeniem własnej wypociny na temat - jakżeby inaczej - paradoksu.

 

Inny, niźli Olbersa, to Forum paradoks dziś miało:
Na płaską Ziemię padł mrok jak zabobon
i Słońce w środku dnia bieg swój wstrzymało,
bo wiedza ludzkości z kart jęła znikać,
w wyniku błędu tragikomika.
Mózg tego gościa czynił wyjątek,
kulistość Ziemi przyjmując w piątek,
we wtorek wzdrygnął się i miał olśnienie -
pod samolotem mam płaską Ziemię!
Gdy ten paradoks Forum poznało -
Pół z nas się śmiało, pół zaś płakało.

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

Bardzo sympatyczna twórczość - edukuje i relaksuje.

 

Nie mogę się powstrzymać przed przytoczeniem własnej wypociny na temat - jakżeby inaczej - paradoksu.

 

Inny, niźli Olbersa, to Forum paradoks dziś miało:

Na płaską Ziemię padł mrok jak zabobon

i Słońce w środku dnia bieg swój wstrzymało,

bo wiedza ludzkości z kart jęła znikać,

w wyniku błędu tragikomika.

Mózg tego gościa czynił wyjątek,

kulistość Ziemi przyjmując w piątek,

we wtorek wzdrygnął się i miał olśnienie -

pod samolotem mam płaską Ziemię!

Gdy ten paradoks Forum poznało -

Pół z nas się śmiało, pół zaś płakało.

Twój wiersz jest fajny. Też porusza temat paradoksu.Dziękuję za czytanie i pozdrawiam :))

Link to comment
Share on other sites

Bardzo dziękuję Wszystkim za czytanie,pozdrawiam najmilej :)))))

 

 

Czarna dziura

 

W nauce z teorią czasami tak bywa,

że sama nie wie, co właśnie odkrywa,

bo kiedy zaczęto gwiazd badać ekstrema

nagle spotkała uczonych ściema,

gdyż z dokonanych wyliczeń ogromu

twór się wyłonił nieznany nikomu.

 

Główne pytanie badaczy brzmiało,

jakie by mogło ukazać się ciało,

gdyby tak gwiazdę, na przykład przeciętną

ścisnąć w objętość możliwie najmniejszą.

 

W rachunkach pojawił się obiekt nieznany,

poza tym przed ludzkim wzrokiem schowany.

przyczyną nie rozmiar był bardzo mały,

lecz zbiór jego cech, wprost aż niebywałych.

 

W coś mniej niźli punkt sam się zamienił,

ciężarem rwąc ciągłą tkankę przestrzeni.

Żarłok bez dna, wciąż nienasycony

wszelką materię z każdej ssał strony,

 

lecz to nie koniec osobliwości,

czas przy nim spowalniał do nieskończoności,

a foton światła w polu ciążenia

szans nie miał powrotu, a nawet istnienia.

 

Odkrycia nie sposób było potwierdzić,

gdyż niewidoczny żył w swojej twierdzy,

bo zdarzeń horyzont na jego stał straży,

by nikt nie zobaczył, co zanim się zdarzy.

Wyniku rachunków nie zrozumiano,

więc czarną dziurą dziwoląg nazwano.

 

  • Like 8
  • Love 1
Link to comment
Share on other sites

Z dedykacją dla Loxley'a

 

Ab ovo

 

Nauka tworzy teorii dziesiątki,

żeby wyjaśnić Kosmosu początki,

i czy w ogóle od zera startował

bo może we wiecznych cyklach pulsował.

 

Świat miał się wyłonić z osobliwości,

która się nagle zjawiła w nicości.

„Nic” wyobrazić nikt sobie nie umie,

gdyż nie ma miejsca na nie w rozumie.

 

To nie jest pustka, a nawet próżnia,

bo każda z nich czas i przestrzeń rozróżnia,

jak dziwne „nic” w ogóle istnieje,

a bardziej niezwykłe, że coś w nim się dzieje.

 

W czymś na kształt punktu energię i przestrzeń

ściskała siła nieznana nam jeszcze.

Krótki był żywot osobliwości,

bo unieść nie mogła ogromnej gęstości,

 

a że niestałość jest cechą jej główną,

więc w mig się rozpadła na boki, po równo.

Inflacją nazwano tę krótką fazę,

Zaraz opiszę dalszych ciąg zdarzeń.

 

Wiek niemowlęcy minął w ciemności,

bo nie potrafił światła ugościć.

W przestrzeni nadal było za ciasno,

gdyż ją materia przejęła na własność.

 

Aby go mroki nie zdominowały

wymyślił naprędce sposób wspaniały,

znów się rozszerzył, ale już wolniej,

żeby się światłu żyło swobodniej.

 

Wtedy energia mogła się schłodzić,

nastała pora atomów narodzin,

oprócz zwyczajnych i ich przeciwieństwo,

nawzajem obce jest im koleżeństwo.

 

Walkę przegrała antymateria,

z popiołów starcia fotonów feeria

trysnęła jasnym z radości światłem,

widocznym jeszcze, lecz o dużo słabsze.

 

Od tego czasu przez wieki długie

zapalał gwiazdy jedną po drugiej.

Dziś prawie czternaście miliardów lat ma,

w nim Droga Mleczna z Ziemią i ja.

 

  • Like 8
  • Love 1
Link to comment
Share on other sites

W pięknym kształcie i wymowie przedstawiony został kolejny paradygmat współczesnej nauki - "Big Bang", czyli powszechnie akceptowany model ewolucji Wszechświata.

Poczerwieniałem ze wzruszenia, podobnie jak galaktyki, choć te, poczerwienione są na skutek efektu związanego z ekspansją przestrzeni. Jeszcze nikt nie zadedykował mi całego akapitu podręcznika z zakresu kosmologii. Ewa, dziękuję podwójnie.

 

PS. Czy w tytule nie ma czasem literówki?

 

Edit: Tyson (w poście poniżej) rozwiał moje wątpliwości. Teraz rozumiem.

Edited by Loxley
Link to comment
Share on other sites

Jest mi niezmiernie miło,że czytacie moje wierszyki,oraz że się Wam podobają. Pięknie dziękuję za uwagę. Pozdrawiam :)))))))

Kwantowe czary mary

 

Pozornie absurdem trąci pytanie

-czy człowiek może przeniknąć przez ścianę?

Kwantowa fizyka dała odpowiedź,

od której uczonym zmąciło się w głowie.

 

Zjawisko możliwe jest teoretycznie

powinno zatem zaistnieć fizycznie,

lecz muszą eony upłynąć dopiero

wystąpi, bo szansa jest większa niż zero.

 

W mikrokosmosie materia wciąż drga,

Z jednego obiektu mogą być dwa,

bo może elektron w dwóch miejscach być na raz,

w dodatku nie musi w ogóle się starać.

 

Dla niego to akt jest wręcz naturalny,

chociaż dla ludzi niewyobrażalny,

więc w stanach przeciwnych, lecz alternatywnie

istnieją przy sobie, jakie to dziwne.

 

Einstein w teorię tę nie chciał uwierzyć,

jeden ma znikać, gdy chce się go zmierzyć,

realny się staje, ten który się bada,

drugi bez śladu w zaświatach przepada.

 

„Przecież istnieje-rzekł- Księżyc od zawsze,

a nie tylko wtedy, gdy na niego patrzę”.

Błędny argument słynnego fizyka

z fałszywych założeń jego wynikał.

 

We wnętrzu atomu świat kwarków leży,

których nie widać, więc ich nie zmierzysz,

gdy mniej niż sekunda czasu upłynie

ślad jego przejścia zobaczysz jedynie.

 

Tam dzieją się czary, aż trudno uwierzyć,

bo można w nim umrzeć i zarazem przeżyć.

Logika ma wolne, wakacje rozsądek,

trudno zrozumieć kwantowy porządek.

 

Kraina cząstek najmniejszych z małych,

w naukę wnieść może wkład okazały,

bo są rozwiązaniem zagadki największej,

skąd wziął się nasz Wszechświat i czy jest ich więcej ?

 

 

  • Like 7
  • Love 1
Link to comment
Share on other sites

Jeszcze jeden wierszyk do śniadania. Dzięki piękne za czytanie i za poświęcony czas. :)))

O pochodzeniu wody

 

Czy jedząc na przykład śniadanie

myślałeś nad takim pytaniem

-skąd wzięła na Ziemi się woda?

Astronom odpowiedź ci poda.

 

Bezsprzecznie z ksiąg mądrych wynika

Z powodu braku składnika

Chemicznie jej nie wytwarzała,

A jednak w dostatku ją miała.

 

Zbierała ją w oceanach

Lat miliard bombardowana

Rozżarzonymi skałami

Z wody zmrożonej kroplami.

 

Wiek mając dłuższy od Ziemi

Powstała w kosmicznej przestrzeni

Z oddechu dawno wygasłych gwiazd

Złączył się z tlenem najstarszy gaz.

 

Z mariażu gazów utworzył się lód,

Bo skuł ją natychmiast potężny chłód,

Od ciepła planety zmieniony w ciecz,

Skąd mamy wodę, teraz już wiesz.

 

 

 

 

  • Like 7
  • Love 1
Link to comment
Share on other sites

i jeszcze jeden

Dzieci Kosmosu

 

Być może tego nie wiecie,

że gwiazdy w naszym Wszechświecie,

te których światło zanikło

w materię zmieniły się zwykłą.

 

W badaniach są mocne dowody,

z wodoru był tylko Świat młody,

który w słońc tyglu jądrowym

pierwiastkiem stawał się nowym.

 

Tak oto narodził się węgiel,

by dźwignąć życia potęgę,

a z niego, bez żadnych problemów

atomy zrobiły się tlenu.

 

Na końcu ku gwiezdnej chwale

zaczęły powstawać metale,

bo w wiecznym cudzie tworzenia,

lżejszy na cięższy się zmieniał.

 

Jaśniały kule gazowe

z radości, że mogą dać nowe.

Z nich serce masz krwisto-czerwone

i oczy łzami zwilżone.

 

Jesteśmy więc wszyscy pospołu

poczęci z gwiezdnego popiołu.

 

 

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

Zbłąkani wędrowcy

 

Potocznie nazwano ją brudną śnieżką,

W stosunku do planet mniej waży niż deczko.

Wiek niemowlęcy Słońca pamięta,

Gdyż z jego okruchów została poczęta.

 

Od pięciu miliardów lat się nie zmienia,

Bo w lodowatych skostniała płomieniach,

Jak duch się błąka po świata obrzeżach

I nie wie dokąd droga jej zmierza.

 

W wyniku bliskiego z siostrą spotkania

Wygląd swój zmieni nie do poznania,

Bo jednym muśnięciem ją zbudzi ze snu,

By w stronę Słońca lecieć, co tchu,

 

Gdy uśmiech gwiazdy ogrzeje ją szczery

Wodno-pyłowe w niej strzelą gejzery

I mknąc do niego z pocisku prędkością

Stawać się kosmiczną pięknością.

 

W koronie złotej, ze srebrnej głowy

Rozwinie pióropusz stukolorowy,

A potem w ciemnościach przepadnie niestety

I nigdy nie ujrzysz już tej komety.

 

  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Migracja Astropolis na nowy serwer - opinie
      Kilka dni temu mogliście przeczytać komunikat o wyłączeniu forum na dobę, co miało związek z migracją na nowy serwer. Tym razem nie przenosiłem Astropolis na większy i szybszy serwer - celem była redukcja dosyć wysokich kosztów (ok 17 tys rocznie za dedykowany serwer z administracją). Biorąc pod uwagę fakt, że płacę z własnej kieszeni, a forum jest organizacją w 100% non profit (nie przynosi żadnego dochodu), nie znalazłem w sobie uzasadnienia na dalsze akceptowanie tych kosztów.
        • Thanks
        • Like
      • 44 replies
    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 72 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.