Skocz do zawartości

McGoris

Społeczność Astropolis
  • Zawartość

    664
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

849 Excellent

O McGoris

  • Tytuł
    Procjon

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyna
  • Skąd
    Białka Tatrzańska
  • Sprzęt astronomiczny
    SkyWatcher Synta 8", Okulary: Kitowce 10mm i 25mm, GSO SV 15mm, GSO SV 30mm, TMB Planetary 5mm.

Ostatnie wizyty

6692 wyświetleń profilu
  1. Czy ktoś wie jak wypadają np. Niemcy, Francja z LP? Czy więcej jest ciemnych miejscówek? Światła są lepiej zaprojektowane (tzn. jest mniej wyżerających oczy reklam i jupitery 100000W wycelowane w niebo? Patrzyłem na lightpollutionmap i zauważyłem, że w Wielkiej Brytanii, Belgii, Holandii i we Włoszech jest chyba najgorzej, a Niemcy czy Francja podobnie jak Polska (może ciut lepiej). A jak to jest w praktyce?
  2. Zgodzę się. Było bardzo dużo pogodnych dni już od wiosny, aż do początku listopada. Dzięki temu było sporo owocnych obserwacji astro. Jednak był też jeden minus. Była straszna susza ;/ Czemu uważasz, że to ma związek z lotnictwem i przemysłem samochodowym?
  3. Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że 10-20 lat temu było więcej pogodnych dni? Czy ilość pochmurnych dni ma związek ze zmianami klimatu? Czy tylko jestem zaślepiony nostalgią ala (.."kiedyś to byyyyło..") Co sądzicie na ten temat? Bo od kilku lat zauważam różnicę w postaci ciepłych dni w grudniu i śniegu w Hiszpanii w maju... Mam od jakiegoś czasu wrażenie, że obecnie ok. 70-80% dni w roku jest zachmurzonych.
  4. Przyznać się, kto ostatnio kupił teleskop/sprzęt astronomiczny? Cały prawie grudzień chmury, a od tygodnia śnieg albo deszcz....

    1. Pokaż poprzednie komentarze  5 więcej
    2. McGoris

      McGoris

      Od 5 stycznia to ja mam już po urlopie ;/

    3. Agent Smith

      Agent Smith

      Taki mamy klimat.

    4. PiotrTheUniverse

      PiotrTheUniverse

      W grudniu kupiłem sobie tylko szeroki okular do mini-refraktorka, ale kiepsko się człowiek czuje i tak. Żeby przetrwać, coraz więcej czyta się dziennik z zapiskami jesiennych, lub zeszłorocznych sesji.

  5. McGoris

    NGC 1333 mgławica refleksyjna

    Na twoim zdjęciu czuć tą przestrzeń Świetne zdjęcie.
  6. Niby niebo czyste, ale jednak wisi jakiś syf i nie jest do końca przejrzyste..

    1. Pokaż poprzednie komentarze  3 więcej
    2. _Spirit_

      _Spirit_

      mam to samo, dzisiaj w miarę ale wczoraj mleko 

    3. astrokarol

      astrokarol

      U mnie też słabo ale co 14 cali to 14 cali. Padła np. NGC 2 - 14,1 mag. 

    4. PiotrTheUniverse

      PiotrTheUniverse

      Jak na listopad, to nieźle.

  7. Wenus pojawi się zaraz przed wschodem słońca od około 5-6 listopada. Będzie ona bardzo nisko nad horyzontem, przez co warunki mogą być trudne - jednak warto wtedy spojrzeć na Wenus! Tarcza planety będzie największa (będzie wtedy prawie najbliżej Ziemi), oraz jej faza będzie malutka. Wenus jak i Merkury również przechodzą fazy i gdy jest najbliżej nas, ujrzymy piękny, duży sierp. Im później, tym tarcza zacznie maleć, ale za to faza będzie rosnąć oraz elongacja, przez co Wenus będzie widoczna coraz wyżej i warunki będą lepsze niż na początku miesiąca. 5 listopada będzie oświetlony zaledwie w 3,7%! Może komuś uda się uchwycić Wenus jako cieniutki rogalik ?! A może jakiś ekstremista chwyci Wenus 4 czy 3 listopada? 3 listopada będzie miała fazę zaledwie 2,4%. Rozmiar kątowy 5 listopada to prawie 1 minuta kątowa (58,7 sekundy kątowej)! Fazę Wenus będzie już widać w niewielkiej lornetce. Jednak będzie to trudne, gdyż elongacja od Słońca to zaledwie 15 stopni i Wenus będzie powoli ginęła w łunie rozjaśniającego się nieba. Oby pogoda dopisała!
  8. McGoris

    Mira

    Ja widziałem ostatnio na obserwacjach, była wyraźnie widoczna.
  9. Obiecana relacja z obserwacji, gdzie zaobserwowałem te dziwne mgiełki na M33. Początek października tego roku swoją pogodą mnie pozytywnie zaskoczył. Przez ok. 2 tygodnie było wypogodzone. Na niebie nie było ani jednej chmurki! Ani jednej! Warunki do obserwacji były wyśmienite. Jedyny minus był taki, że w nizinnych rejonach Polski często tworzyły się mgły i utrudniało to obserwacje. Ja mieszkam w terenie górskim i jest to ogromny plus - mogę wyjechać na wzniesienie ponad mgłę. Nocą z 13 na 14 października pojechałem z teleskopem na moją miejscówkę, gdzie jest bardzo ciemno - do Łapszanki. Jest ona na wysokości ok. 920 m.n.p.m. Po wyciągnięciu sprzętu tradycyjnie jest ocena nieba (czyli jakie obiekty widać gołym okiem). Więc tak. Gołym okiem wyraźnie widoczna Galaktyka Andromedy i Gromada Podwójna. Przechodzę do trudniejszych obiektów. Widać było Galaktykę w Trójkącie gołym okiem, co dość rzadko się zdarza. Więc przejrzystość powietrza była bardzo dobra. Byłem na miejscu ok. 22:30 i zauważyłem, że letnie gwiazdozbiory już zachodziły. Gwiazdozbioru Strzelca nie było już widać, nisko był na zachodzie Orzeł i Herkules, a także Lutnia z Łabędziem. Obserwacje: Na początek coś na rozgrzewkę. Postanowiłem odwiedzić gwiazdozbiór Kasjopei i tamtejsze gromady otwarte. Jest tam bardzo dużo gromad otwartych gwiazd. Obserwowałem między innymi gromadę M103. W pobliżu niej spotkałem trzy małe gromady dość blisko siebie: NGC 654, NGC 663 oraz NGC 659. Szczególną uwagę przykuwa jedna piękna gromada otwarta - NGC 457, zwana również jako gromada "Ważka" lub "E.T". Charakterystyczną cechą tej gromady są dwie, jasne gwiazdy przypominające oczy. Jedna, mniej jasna gwiazda z gromady jest lekko czerwonawa. Po obserwacji Kasjopei zauważyłem, że dość wysoko były widoczna piękna, duża gromada otwarta widoczna gołym okiem - Plejady (M45). Bardzo wyraźnie odznaczała się na nieboskłonie, wokół nich wyraźnie było widać poświatę. Przez teleskop widoczna była wyraźnie mgławica refleksyjna, która je otacza. Galaktyki. Przyszedł czas na Galaktykę Andromedy(M 31) oraz Galaktykę w Trójkącie (M 33), o których wspomniałem wcześniej. Obiekty górowały niemalże w zenicie, więc warunki do ich obserwacji były najlepsze z możliwych. Ich widok był naprawdę obłędny. Galaktyka Andromedy widoczna w teleskopie jako rozległe halo z jasnym jądrem w środku. Widoczne były dwa ciemne pasy pyłowe oraz jej satelickie galaktyki karłowate - M32 oraz M110 - to takie małe mgiełki obok galaktyki. Widok najbliższej nas galaktyki, odległej o 2,5 miliona lat świetlnych był cudowny. Nie wyobrażam sobie widoków w większym teleskopie, 12" na przykład... Potem przeskoczyłem na drugiego sąsiada - Galaktyki w Trójkącie - M 33. Obiekt trudny do obserwacji ze względu na małą jasność powierzchniową, ale pod przejrzystym, ciemnym niebem jak ktoś ma dobry wzrok to wypatrzy ją nawet gołym okiem! Spojrzałem przez teleskop. Ujrzałem dwa główne ramiona spiralne - widać je było dosyć wyraźnie ( jak na 8" teleskop to dużo. Zobaczyłem coś jeszcze - jakieś dwie małe mgiełki. Myślałem, że to są jakieś słabsze galaktyczki. Jednak po zweryfikowaniu okazało się że to - pojedyncze obszary mgławicowe z M33! W 8" teleskopie!! Konkretnie były to IC 132 (jasność 13,5 mag) i IC 133 (14 mag). Własnym oczom nie wierzyłem... Myślałem, żeby takie coś zaobserwować to trzeba co najmniej 12" mieć. 14 magnitudo z Synty 8" to jest spory wyczyn. Oto mój szkic (owe mgiełki zaznaczyłem strzałkami). Potem przeskoczyłem znów na konstelację Byka. Chciałem sobie spojrzeć na Mgławicę Kraba (M 1). Jest to pozostałość po supernowej, którą zaobserwowali chińscy astronomowie w czerwcu 1054 roku. Piękny obłok gazu Obiekt cały czas się rozszerza Widać było charakterystyczny, zniekształcony owal oraz lekko jakby majaczyły poszarpane struktury. W gwiazdozbiorze Byka jeszcze spojrzałem na ciekawe, dwie gromady otwarte - NGC 1647 oraz NGC 1746. Tej nocy chciałem spojrzeć na dość mało dostępną, widoczną z naszych szerokości geograficznych nisko nad horyzontem piękną galaktykę - NGC 253 - zwaną Galaktyką Rzeźbiarza. Znajduje się w konstelacji Rzeźbiarza, pod konstelacją Wieloryba. Jest to trudny obiekt ze względu na położenie. U mnie na południu Polski góruje zaledwie 15,5 stopnia nad południowym horyzontem. Wbrew pozorom jest to spora i jasna dość galaktyka - ma ok. 8 magnitudo jasności, a jej rozmiar kątowy to niecałe 30 minut kątowych - to tyle co Księżyc w pełni. Celuję na obiekt szukaczem, przeskakuję z gwiazdki na gwiazdkę, a tu.... widać ją już było w szukaczu (w lunetce celowniczej)!! Jak na tak niskie położenie to naprawdę rzadkość. W teleskopie widoczna jako podłużna, piękna mgiełka. Z bardziej południowych szerokości geograficznych musi robić wrażenie.... Po obserwacji obiektów powyżej w końcu doczekaliśmy się momentu, jak konstelacja Oriona wzbije się dość wysoko nad horyzont. Chciałem spojrzeć na nią pod takim przejrzystym, ciemnym niebem (zimą nie mam okazji - te przeklęte wyciągi narciarskie robią taką łunę, że na obrzeżach Krakowa jest lepsze niebo nieraz) Celuję w końcu na upragnione M42 - Wielką Mgławicę w Orionie. Widok był przepiękny!!! Piękna, jasna i wyraźna. Widoać było wyraźnie struktury mgławicy, oraz centralna "Gromada Trapez". Ta noc była wyjątkowo piękna. Nie spodziewałem się tak dobrej przejrzystości. Mieszkanie w górach jednak daje dużo korzyści Wyjeżdżam na wzniesienie i jestem ponad mgłą. Łapszanka jest na wysokości ok 920 m.n.p.m. To dużo daje. Początek i środek października był niesamowicie pogodny. Dawno nie widziałem tak stabilnej pogody. Obserwowałem jeszcze mnóstwo losowych kłaczków - gromady otwarte w Woźnicy, mgławicę refleksyjną M78 w Orionie, podziwiając rój gwiazd, gdzie myślałem sobie - no przecież gdzieś musi być życie! Oni pewnie też widzą nas jako małą gwiazdkę pośród roju innych... i myślą tak samo
  10. Wczoraj byłem na obserwacjach astronomicznych z 8" teleskopem. Niebo było bardzo przejrzyste. M33 widoczna była nawet gołym okiem. Patrzyłem na nią przez 8" teleskop. Po chwili przez przypadek dostrzegłem dziwne małe mgiełki w niewielkiej odległości od jądra. Myślałem, że to jakieś małe galaktyczki. Sprawdzam w internecie, a okazuje się, że to pojedyncze mgławice wodorowe z M33. O tym, że dość wyraźnie było widać dwa ramiona spiralne i jedno odgałęzienie lekko majaczyło już nie wspominam Czy niebo było aż tak dobre, że w 8" mogłem ujrzeć pojedyncze obszary HII? Oto mini-symulacja: Patrząc po wykazie obiektów są to bodajże mgławice IC 133 i IC 132. Czy ktoś dostrzegł takie plamki na M33? Większym sprzętem? Może nawet 8"? To na 100% te mgiełki zaznaczone strzałkami widziałem. Tak w ogóle to zdam relacje z tych obserwacji, bo wtedy widziałem również Galaktykę Rzeźbiarza (nawet w szukaczu 0.o) oraz wiele innych. Pozdrawiam McGoris.
  11. Patrzcie jaka u mnie prognoza pogody jest :P

    mgram_pict.php.png

    1. Pokaż poprzednie komentarze  9 więcej
    2. Jarek76
    3. Przemek W

      Przemek W

      Ja kupiłem w zeszłym tygodniu szkiełko, ale mam nocki, dlatego mamy piękną pogodę ;-) Swoją drogą dawno już nie widziałem tak stabilnej pogody w naszym kraju. 

    4. _Spirit_

      _Spirit_

      Co do pogodnych nocy - mam już z moją Panią na pieńku. Nie chce nawet spojrzeć na monitor co się złapało.

  12. Pawlo-b za 3....2...1.... Świetne foto. Mi się udało raz sfocić Wenus w środku dnia (ok. 11:00). Była widoczna gołym okiem.
  13. McGoris

    Dalekie obserwacje z gór

    Tatry uchwycone z Kopca Piłsudzkiego w Krakowie, max. odległość ok. 100 km.
  14. Witam. Czy ktoś z was jest z okolic Podhala? Może kiedyś można było wspólnie poobserwować niebo. Jest jedna, ciemna miejscówka - Łapszanka (widziałem, że niektórzy nawet stamtąd focą Drogę Mleczną). Jak ktoś obserwował/obserwuje stamtąd to niech da znać
  15. Z niedzieli na poniedziałek miałem piękne przejrzyste niebo, a także był dość dobry seeing. Niestety długo nie posiedziałem, gdyż musiałem wstawać do roboty. Ale ok. 1,5h poobserwowałem. Pierwsze obserwowałem Neptuna i Urana. Planety świetnie były widoczne. Tarcza Neptuna widoczna już przy 240x. Uran był lepszy, nieco większy. Obie planety wyróżniają się specyficznym kolorkiem, przez co nie można ich pomylić z jakąś gwiazdą. Później obserwowałem Galaktykę Andromedy oraz Galaktykę M33. Przecudowny widok. Dość wyraźnie widoczny były 2 pasy pyłowe oraz spore halo galaktyki. Rzadko się to zdarza. Na M33 delikatnie majaczyły ramiona spiralne. Skoro była dobra przejrzystość i seeing to pomyślałem, że naceluję na jakieś mgławice planetarne. Pierwsze wycelowałem na Mgławicę Mrugającą (NGC 6826) w Łabędziu. Widok był naprawdę cudny. Nie widziałem jeszcze tak powiem wam. Potem nacelowałem na klasyka, czyli M57 w Lutni, zwaną "Pierścieniem". Widok wręcz zaskoczył. Niesamowity detal było widać! Spojrzałem jeszcze na jedną z moich ulubionych planetarek - Mgławicę Kocie Oko. Jej widok także mnie zaskoczył tej nocy. Więcej obiektów nie widziałem, jedynie jakieś losowe gromady otwarte w Kasjopei. Szkoda, że tak mało czasu miałem i musiałem do roboty wstawać Dobra przejrzystość i seeing zrobiły swoje.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.