Skocz do zawartości
ekolog

Ciekawostki ze świata nauki i techniki (doniesienia,komentarze,wnioski)

Rekomendowane odpowiedzi

Pewne, seryjnie produkowane auto osobowe, normalnie używane, dało radę przejechać milion kilometrów. W dodatku dokonał tego, w ciągu 41-lat, jeden jego właściciel.
Jeśli domyślacie się, że marka nie jest z najniższej półki, to trafnie. Cudów nie ma!
Właściciel wybrał tak prestiżowe (i znane z testów na bezawaryjność) auto bo musiał wydawać się wiarygodny gdy proponował swoje usługi - rewolucyjny w pewnym momencie sposób czyszczenia dywanów.

Oczywiście ... Porsche !

 

http://autokult.pl/30000,takiego-przebiegu-w-porsche-jeszcze-nie-bylo-kanadyjczyk-pobil-rekord

 

To jeszcze coś z motoryzacji.

W technice, która działa blisko człowieka zalety rozwiązania mogą mieć i minusy bo są sytuacje typowe i nietypowe, a człowiek nie jest z żelaza jak maszyna.
"BMW Motorrad Vision Next 100 - bo tak nazywa się koncepcyjny motocykl od BMW - automatycznie balansuje konstrukcją, tak aby jednośladu nie dało się przewrócić.
Dzięki temu maszyna nie wywraca się w czasie jazdy ani na postoju.
Niestety takie rozwiązanie może budzić również pewne obawy.
Motocykl może doprowadzić do niebezpieczniej sytuacji, np. gdy kierowca będzie chciał nagle położyć pojazd przed potencjalnym wypadkiem"

 

Pozdrawiam

 

Link do zdjęcia "koncepcyjnego" motocykla:

z20826655IH,BMW-Motorrad-Vision-Next-100

 

 

 

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 8/16/2017 o 02:44, Zaciekawiony napisał:

Uran jest toksyczny jako metal ciężki.

Tak jak i ołów, ale pomylili uran z plutonem, bo ten drugi jest dużo bardziej toksyczny niż ten pierwszy, a sam uran to specjalnie śmiercionośny nie jest.

 

Toxicological versus Radiological Hazards of 239Pu

http://sti.srs.gov/fulltext/wsmssae10204/wsmssae10204.html

Toxicological Profile for Uranium

https://www.atsdr.cdc.gov/toxprofiles/tp150-c3.pdf

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Polscy naukowcy okazali się czujnie sceptyczni. Powszechne przekonanie i praktyka okazuje się mitem.
Wapno nie pomaga na uczulenia, a dodatkowo może zaszkodzić we wchłanianiu innych leków, już zdecydowanie lepszych na alergie, na przykład zawierających loratadynę.

 

http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,101580,22235895,wapno-nie-pomaga-alergikom-zaskakujace-polskie-badania.html#MT2

 

Są oczywiście bardziej szkodliwe substancje niż pite niepotrzebnie wapno.

 

Batrachotoksyna.
Niezwykle niebezpieczna neurotoksyna, którą znaleźć można w wydzielinie skórnej niektórych żab. Co ciekawe płazy nie wytwarzają jej samodzielnie. Trafia do ich organizmów wraz ze zjadanymi chrząszczami z rodziny Melyridae. Zwierzę wydziela batrachotoksynę przy pomocy specjalnych gruczołów, gdy czuje się zagrożone. Substancja jest niebezpieczna już w bardzo małych dawkach. Jej działanie zaburza przepływu jonów sodu poprzez błonę komórkową nerwu, co w praktyce oznacza całkowite zablokowanie sygnałów płynących do mięśni. Ofiara umiera na skutek zatrzymania krążenia.

Nie pozwalajcie dzieciom (ani sobie) na dotykanie żab - zwłaszcza za granicą czy w Zoo.

 

Nie istnieje skuteczne antidotum ratujące życie. Tak samo jak w poniższym przypadku.

 

Dimetylortęć jest niebezpieczna ze względu na niezmiernie małą dawkę, która jest śmiertelna.
Jedną z amerykańskich badaczek zabiło zaledwie 0,5 ml substancji, która rozprysnęła się na jej gumowej rękawiczce. Kobieta nie wiedziała, że dimetylortęć przenika przez standardowe, gumowe stroje ochronne. Co gorsze od wypadku w laboratorium do śmierci badaczki upłynął prawie rok. Przez wiele miesięcy wiedziała, że umiera, jednak medycyna jest tu całkowicie bezradna. Dimetylortęć oddziałuje bezpośrednio na mózg - początkowo prowadzi do halucynacji, utraty pamięci, zaburzenia koordynacji ruchowej.

 

Pozdrawiam
Link do zdjęcia o Batrachotoksynie
z22246474IH,Batrachotoksyna.jpg

 

 

 

 

 

 

  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

bardzo ciekawe :) żabki Dendrobates mają mocne toksyny . Trzeba też uważać na koralowce z rodziny Palythoa albo Zooanthus - lepiej po prostu nic nie dotykać jak się nurkuje i nie wie z czym ma się do czynienia, a jak ktoś ma w akwarium to już raczej wie co ma :) (Palytoksyna podobno najbardziej trująca) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

"Little mirrors" w naturze i jego odpowiednik w naszym hobby :)

 

Pozdrawiam

butt.jpg

lw.jpg

  • Lubię 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
20 godzin temu, ekolog napisał:

/.../ i jego odpowiednik w naszym hobby :)

Na takim przeźroczystym okazie można tłumaczyć laikom jak działa teleskop :D

Edytowane przez M.K.
  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Polak zmontował ogromny panel fotoogniw dostarczający mu sporo energii elektrycznej w ciągu roku, który (skąd my to znamy?) śledzi Słońce :)

"Stoją na tzw. trackerach, które w czasie dnia obracają się podążając na ruchem słońca po nieboskłonie"

Więcej:

http://natemat.pl/105929,zalozyl-wlasna-elektrownie-sloneczna-podlaczyl-sie-do-systemu-i-energetycy-zaczeli-krasc-prad

Link do zdjęcia:

a7f2bd391148d25e6811b4bfe4114902,640,0,0

 

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Siljansringen - dwa w jednym :)

460 milinów lat temu najbardziej zaawansowanymi ewolucyjnie organizmami na Ziemi były pewne szkarłupnie. Z tamtymi szkarłupniami najbliżej spokrewnione są dzisiejsze liliowce.
Ówczesne szkarłupnie chroniły ciała twardymi pancerzami. Z czasem lepszą strategią okazało się wytwarzanie trucizn i liliowce nie maja już pancerzy.

Tak wygląda skamieniałość najdoskonalszego wtedy organizmu na naszej planecie (link)
Echinosphaerites.JPG

 

Reprezentujący Polskę 18-letni Kamil Humański zajął drugie miejsce w 29-tym finale Konkursu Prac Młodych Naukowców UE (EUCYS 2017) w Tallinie.
Pracą "Różnorodność szkarłupni środkowego ordowiku - młodszego syluru Siljansringen (Szwecja)".
Teren Siljansringen to unikat na skalę europejską. Skamieliny zwierząt, dwa razy starsze od skamielin dinozaurów, są tam na wyciągnięcie ręki.

z22428706V,Kamil-Humanski--zdobywca-sreb

 

Ciekawostką jest, że Siljansringen to zarazem nazwa największego (52-kilometrowego) poimpaktowego krateru w Europie.
Impakt ten 376 milionów lat temu spowodował pierwsze wymieranie w dewonie, a istotne jest, że poruszył mocno skały osadowe właśnie z ordowiku.

siljan1.jpg

 

Pozdrawiam

Edytowane przez ekolog
  • Lubię 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Polka potrafi! Jedna z najmłodszych profesorek w Polsce, Magdalena Król.
Jest jeszcze młodym ale już wybitnym naukowcem, a miała też czas na rodzinę, prywatny biznes i hobby.
"Sześć lat temu przyszła na świat moja córeczka Agatka, a i nauka wyrywała drapieżnie coraz więcej czasu z mojego życia. W końcu zabrakło go na regularną pielęgnację psów i wyjazdy na wystawy."

Niedawno miała okazję powiedzieć:
 
- Mamy haka na raka!

Tłumaczy:
"Jest tylko jeden rodzaj komórek, makrofagi, które jako monocyty docierają do guza, a tam wychodzą spoza naczyń krwionośnych i już jako makrofagi wędrują w głąb guza, właśnie do tych niedotlenionych, nieukrwionych miejsc, gdzie nic innego nie dociera.
Stąd narodził się pomysł. Skoro wiemy, że makrofagi tam docierają, to fajnie byłoby, gdyby przy okazji zaniosły tam leki przeciwnowotworowe
...
– Odbyła się burza mózgów z kolegami z Włoch i doszliśmy do wniosku, że trzeba wypróbować pewien rodzaj białek, które pod względem budowy przypominają klatki, do których można ewentualnie coś zapakować. Wpierw oczywiście musieliśmy sprawdzić, czy to się w ogóle da zrobić, czy nasze makrofagi dadzą się załadować tymi białkowymi „klatkami”.
Ale to był dopiero początek. Prawdziwe piękno tego projektu objawiło się, kiedy makrofag załadowany tymi „klatkami” spotkał się z komórką nowotworową. Pamiętam dokładnie ten moment. Widziałam pod mikroskopem, jak komórka odpornościowa – mój koń trojański – podpływa do komórki nowotworowej i pompuje w nią „klatkę”, którą wcześniej do niej włożyłam. To było to – odkrycie!
Nikt wcześniej tego nie zaobserwował. Potwierdziliśmy, że jesteśmy w stanie użyć makrofaga jako konia trojańskiego, który pójdzie na teren guza i przekaże komórce nowotworowej to, co my chcemy, żeby przekazał. Nazwaliśmy ten mechanizm TRAIN (ang. TRAnsfer of Iron-binding proteiN)."

Znajduje pani jeszcze czas na prowadzenie firmy?
– Rzeczywiście, jestem współwłaścicielką firmy biotechnologicznej.
Została stworzona, by rozwijać komercyjnie naszą technologię, czyli komórkowe dostarczanie leków do guzów.

Poruszam się w tym komercyjnym, start-upowym świecie. Jednak wielu polskich naukowców wciąż nie wie, jak komercjalizować wyniki swoich badań.
To taki kamień, o który od lat potykają się polscy badacze. Na Zachodzie każda uczelnia ma osobę, która zajmuje się patentami.
– I to nawet nie jedną, z reguły jest to grupa specjalistów.
Akurat byłam chyba jedną z pierwszych osób, które skorzystały z tzw. ustawy uwłaszczeniowej dla naukowców, zgodnie z którą własność intelektualna może zostać przekazana twórcy przez uczelnię.


Więcej:

http://wyborcza.pl/Jutronauci/7,160052,22444391,mamy-haka-na-raka.html

Link do zdjęcia z wywiadu tuż po odkryciu:

z21796130V,Prof--Magdalena-Krol.jpg

 

Pozdrawia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Neutrina stanowią ogromną zagadkę od czasu gdy okazało się, że mają masę - choć bardzo niewielką.
Model standardowy cząstek ma z nimi problemy. Innym cząstkom masę nadaje wszechobecne pole Higgsa.
Neutrina, że względu na ich osobliwe zachowania i cechy (między innymi zmiana "zapachu" w locie oraz tajemniczy brak odmiany prawoskrętnej) nie mogą nabywać jej w ten sposób.
Brak wspomnianej symetrii wyklucza podatność na pole Higgsa. Czyżby trzeba było odkryć nowe pole?
Neutrino podczas niezwykle mało prawdopodobnego oddziaływania z materią może wygenerować albo elektrony albo miony albo taony (dwa ostatnie to rzadsi, ciężsi kuzyni elektronu). Stąd mamy neutrina elektronowe, taonowe i mionowe ale ... może ono w locie zmienić swoją tożsamość.
Nie znamy też dokładnie ich mas.  

 

Deep Undergroung Neutrino Experiment (DUNE)

Nowy wielki eksperyment przygotowywany na rok 2020 ogromnym nakładem finansowym (z ogromnymi zbiornikami z argonem)  i ludzkim wyjaśni może powyższe kwestie a nawet ewentualne istnienie antyneutrin, co pośrednio wyjaśni też zagadkową dominacje materii nad antymaterią w kosmosie.

 

Inspiracja: Swiat Nauki 2017/11

cytat:

"Z neutrinami jest tak, że im bardziej je poznajemy, tym więcej mamy pytań"

Pozdrawiam

neutrina.jpg

  • Lubię 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Pozdrawiam

 

cukrzyca.jpg

Edytowane przez ekolog

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×