Jump to content

Czy istnieją Duchy ?


PiotrZ
 Share

Recommended Posts

Widzialem, i nie tylko widzialem, dwukrotnie. Bezsprzecznie - istnieja Piotrku.

 

To sie zdarzylo raz w nocy, a raz nad ranem, z moim kundlem razem widzielismy za tym drugim razem. Widzialem to tak samo jak np. niegdys Oskar "popielate swiatlo Wenus". Z tym ze wtedy moj pies zdziebko sie zdziwil. No o sobie nie wspomne, ale przynajmniej nie bylem sam :)

 

Pora chyba nie ma wiekszego znaczenia...

Link to comment
Share on other sites

Widzialem to tak samo jak np. niegdys Oskar "popielate swiatlo Wenus".

 

Po porstu nie wiadomo nic na temat realności oglądanego zjawiska ale mózg je rejestruje. A czy jest to rzeczywistość czy tylko wytwór naszej wyobraźni - właściwie jakie ma to znaczenie.

Link to comment
Share on other sites

Zależy co rozumieć pod pojęciem: Duch?

 

Dobre pytanie :D Zawsze jak slysze o duchach przypomina mi sie jedno z podstawowych pytan zadawanych w podstawowce "Wierzysz w duchy?" "Bo ja tak". Kazdy zawsze mial gotowa odpowiedz, tak jakby wiedzial, o czym w ogole jest mowa i mial jakakolwiek wiedze na ten temat.

 

O ile duchy sa glownie kwestia wiary, to mysle, ze pewne jest wystepowanie zjawisk zwanych poltergeist. Polegaja one np. na przesuwaniu sie przedmiotow, powstawaniu dziwnych dzwiekow i zapachow bez wyraznej przyczyny itd. Zjawiska takie byly wielokrotnie badane i nawet sfilmowane, istnieje tez cala gora wiarygodnych swiadectw. Bardzo czesto za poltergeist sa odpowiedzialne male dzieci (tylko dziewczynki) w wieku od - powiedzmy - 5 do 13 lat, o niestabilnej emocjonalnie osobowosci. Ci, ktorzy czytali, przypomna sobie bohaterke powiesci "Podpalaczka" Stephena Kinga, ktora potrafila wzniecac pozary na odleglosc. To oczywiscie tylko fikcja, ale oparta na pewnych podstawach.

 

Jednak czesto zdarza sie, ze tzw. paranormalne zjawiska wystepuja bez zadnej widocznej przyczyny i wtedy odpowiedzialnosc jest zrzucana na "duchy" :D cokolwiek mialoby to znaczyc ...

Link to comment
Share on other sites

Dobrze piszesz Radku. Moja córka w wieku 4 lat, czyli całkiem niedawno wydała pewnego razu z siebie piskliwy dźwięk, a ja zaszokowany patrzyłem jak w ułamku sekundy później długopis leżący na stole obrócił się o blisko 180 stopni :shock: .

Oczywiście wykluczyłem dmuchnięcie na niego, wstrząs (nie dotykała stołu). Być może jakieś wibracje, tylko dlaczego akurat na poziomym stole obróciły długopis?

Pierwszy i ostatni raz widziałem takie zjawisko.

 

A co do duchów to stawiam konkretne pytanie - co rozumieć pod tym pojęciem? Czy chodzi o dusze, które idą do nieba czy piekła, ale które są niematerialne i niemożliwe do zauważenia, czy o projekcje (czy jak to nazwać - ciała astralne?) jakiejś postaci przez osobę żyjącą, czy jeszcze o coś innego. Dlatego poproszę o konkretną definicję "ducha" :D .

Link to comment
Share on other sites

ostatnio się dowiedziałem że infradźwięki mogą powodować różne dziwne doznania np strach,wrażenie obecności innej osoby itp. wielu ludzi może to odbierać jako obecność duchów,np puście sobie muzyke ambient Pete Namlooka (tam jest bardzo dużo infradźwięków w niektórych kawałkach) na dobrym sprzęcie audio to wam włosy dęba staną.

Link to comment
Share on other sites

Ja nie spotkałem i nie wierzę ale może ktoś widział Ducha ?

 

Oj, zdarzyło się to dawno. Miałem może 14 lat. Wakacje u dziadków. Sporo ludu więc ja i tata poszliśmy przekimać do stodoły na siano. Był z nami pies, który został na dole, a my wysoko na sianie.

Piesek zaczął dziwnie warczeć, ni to warczenie ni to szczekanie. Potem duże drzwi stodoły zaczęły się mocno trząść. Cała stodoła drżała i skrzypiała, a pies skomlał. Po 5 minutach uspokoiło się. Zauważyliśmy jakąś postać w małym okienku w stodole. Te okienko było u samego szczytu (może na wysokości 7 metrów). Ja i tata to widzieliśmy. Ależ wtedy miałem stracha, że aż do dziś to pamiętam. Jakby to było wczoraj.

 

Dziwne historie też słyszałem od dziadków. O pukającej w okno śmierci, o kuli ognistej u sąsiada, o strzałach w lesie. To jednak tematy bardziej do rozmów przy ognisku niż pisania ;)

 

#w sumie ciekawy temat#

Link to comment
Share on other sites

A mozesz wybrac jakis :dorby: kawalek tego artysty i mi jakos udostepnic? Z checia bym posluchal tego goscia, bo kiedys sporo sluchalem ambientowej muzyki, ale jakos w wirze zycia zaniedbalem "sie" ;)

kumpel mi kedyś polecił tego gościa bo idealnie nadają sie jego kawałki do sprawdzania pasma przenoszenia kolumn w zakresie niskich tonów,generalnie nie słucham ambientu (wole spokojny psy-trance) tak że nie pamiętam jakie to były kawałki ale możesz poszukać na www.mp3spy.ru albo jak nie ma tam to pozostaje p2p (np. DC++).

Link to comment
Share on other sites

Bylo o tym na Discovery. Gosciu pracowal w laboratorium po godzinach - czyscil swoja szpade do zawodow szermierskich (jak to po godzinach ;) ). Wydawalo mu sie ze ktos jest obok niego i widzial mglista postac 90 stopni od niego! Potem jednak zauwazyl ze szpada w dziwny sposob bardzo harmonicznie drga zataczajac koncem krzywe Lissajousa. A ze byl naukowcem, oczywiscie od razu odpowiednio to sobie ulozyl :lol: i chodzac z ta szpada (zaczepiona na takim ala-stoliku, wiecie, trzymadle) doszedl do wniosku ze najwiecej wibracji jest wokol swiezo zainstalowanego wentylatora :lol: Po wylaczeniu drgania ustaly, a zjawy wiecej nie zobaczyl......

Link to comment
Share on other sites

Panowie, Wy tu sobie gadu gadu a z tym naprawde nie ma żartów, można sobie kłpotów narobić. Osobiście wieże w takie rzeczy a dodatkowo przekonal mnie znajomy który był naocznym świadkiem opętania w kościele. Nie wiem na ile było to opętanie a na ile atak jakiegoś szału ale jak mi to opowiadał to mnie ciarki przeszły.

Link to comment
Share on other sites

Ludziska pogdybać i pośmiać się to sobie można. Ale zastanówcie się od drugiej strony. Kim i jakie musiały by (lub np. muszą :wink: ) być owe duchy żeby pasowały do świata nam znanego z punktu widzenia fizyki, chemii, astronomii itd.

Link to comment
Share on other sites

nie zrozumiałeś.

 

one niemają być wyjaśnialne tylko nie wykluczające się.

 

Np. telekineza oznacza, że panowałyby nad grawitacją,

 

telepatia, że panowałyby nad czytaniem i rozumieniem sensu połączeń i transmisji neurownowych w ludzkim mózgu i wytwarzaniem w nim nowych schematów wywołującym w nim myśli.

 

omamy wzrokowe - to to samo co wyżej lub wytwarzanie strumieni światła w otaczającej nas przestrzeni.

 

I takim krótkim podejściem wychodzimy z guseł do stwierdzenia, że jeżeli istnieją, to jest to koszmarnie zaawansowana technologicznie cywilizacja niematerialna i panująca nad całą strukturą materii...

Link to comment
Share on other sites

Tak pomału dochodzę do wniosku że wszelkie "DUCHY" powstają tylko w naszych głowach .  

W zasadzie nikt nie przedstawił wiarygodnego dowodu że jest inaczej .

 

Ech, Piotr, jakiego dowodu się spodziewałeś? Nagrania wideo? Nawet, gdyby ktoś je przedstawił, nie dałoby się wykazać, że jest prawdziwe. Kilka osób napisało, że widziało "ducha", niektórzy razem z innymi świadkami (nawet z psem :mrgreen: ). W tym przypadku trzeba by to tłumaczyć wystąpieniem halucynacji zbiorowej, której istnienia też nie da się racjonalnie wytłumaczyć, więc byłoby to wyjaśnianie nieznanego za pomocą nieznanego. Chyba, że z zasady podważymy te relacje.

Z duchami jest trochę jak z UFO, niektórzy widzieli, niektórzy nawet zrobili zdjęcia, ale ponieważ temat nie został zaadoptowany przez oficjalną naukę, pozostaje kwestią wiary.

 

Chciałbym zauważyć przy okazji pewien oczywisty, ale często przeoczany fakt. Mianowicie pewne rzeczy (jak UFO, "duchy", reinkarnacja itd) istnieją niezależnie od tego, czy ktoś w nie wierzy, czy nie, więc i tak wiara lub niewiara jednostek absolutnie nic w temacie nie zmienia. To a propos tzw. zawodowych sceptyków (jak ten facet ze Scientific American), którzy prowadzą krucjatę przeciwko wszystkiemu, czego nie są w stanie zrozumieć. Tacy ludzie potrafią nawet negować pewne niezaprzeczalne fakty, byle tylko nagiąć rzeczywistość do swojego punktu widzenia. Podpierają się przy tym autorytetem nauki, przed którym przecież każdy musi odczuwać respekt :wink: No ale skoro dzięki temu czują się lepiej, to chociaż tyle dobrze :wink:

Link to comment
Share on other sites

istnieją niezależnie od tego, czy ktoś w nie wierzy, czy nie, więc i tak wiara lub niewiara jednostek absolutnie nic w temacie nie zmienia.

 

kiedyś tez to napisałem właśnie :mrgreen:

 

taki wierszyk jest:

"Na ziarnku maku stoi mały domek,... pieski szczekaja na księżyc makowy, ...ale tym psom, że siwiat jest wiekszy nie przyjdzie do głowy"

Link to comment
Share on other sites

Czy istnieją duchy ? Przecież sami jestesmy zlepkiem ducha i materii . Dosłownie nie jest to slogan .Duch jest takim samym niczym / w/g naszych zmysłów / jak NIC z którtego w wyniku wielkiego wybuchu powstał znany nam świat . Może to ta sama energia co myśl . Jest to innowymiarowa jaźń .

W/g moich odczuć we wszystkim co żyje jest jakaś dusza mająca coś dokonać , doświadczyć itp.

Kościół teoretycznie ma zajmować się naszymi duszami . Robią to gdy żyjemy i płacimy .

Nie rozumiem dlaczego po śmierci w szczególności gwałtownej nie zajmą się tą duszą . Powinni od razu na miejscu wypadku przywołać znanych sobie wcześniej umarłych aby pomogły mowicjuszowi w połączeniu się z całością .

Jajo ? Tylko takie wnioski mogłem wyciągnąć z tego co opiszę niżej .

Kilka lat temu idąc do banku , który jest ok 100 m od szpitala zauważyłem leżącego na jezdni przy chodniku człowieka . Wyglądał na pijanego , oddychał i coś niewyraźnie mówił . Wszyscy go mijali . Pytałem się portiera - leżał dłuższy czas . Zadzwoniłem na pogotowie . Za chwilę przybiegła chyba pielengniarka ze szpitala ktoś inny ją powiadomił . W tym czasie leżący przestał oddychać . Reanimowała go , ja trzymałem jego głowę w/g jej polecen . Wzięli go na wózek i zawieźli do szpitala . Było to ok. południa . Ok. 17 -18 nagle poczułem straszne zmęczenie , przestałem poprawnie widzieć . I tak przespałem prawie 3 dni . Zmieniłem się byłem taki przygnieciony , bez uśmiechu prawie jak manekin . Lekarz i okulista nie pomogli . Tak przypadkiem dowiedziałem się ,że ten człowiek umarł i to o tej godzinie co ogarnęło mnie totalne zmęczenie . Nie moglem tego otumanienia przezwyciężyć

Kiedyś moze nawet z filmów

:mrgreen:

słyszałem o duchach co nawiedzają innych . Tak zupełnie nie wierząc i jako ostatnią deskę ratunku poprosiłem w myślach znajomych nieżywych tego człowieka aby go ze mnie zabrali bo się tutaj męczy . Miałem zamkniete oczy i widziałem pomarańczowy punkcik , który się do mnie zbliżał i powiększał . Gdy był przede mną zrobił się jasnożółty . Poprosiłem w myślach aby ten ktoś o ile we mnie jest poszedł sobie do tego światła bo tam ma iść . Poczułem nagle się bardzo lekki i tak jakby coś ze mnie wypłynęło . Swiatło zgasło . Byłem już taki jak przedtem . Wzrok się poprawił choć od niedawna muszę nosić okulary do czytania .

Nie umiem tego inaczej wytłumaczyć niż opisałem na poczatku . :salu:

Link to comment
Share on other sites

"Wszyscy żyjący mogą jeszcze mieć nadzieję -

bo lepszy jest żywy pies

niż lew nieżywy -

ponieważ żyjący wiedzą, że umrą,

a zmarli niczego zgoła nie wiedzą,

zapłaty też więcej już żadnej nie mają,

bo pamięć o nich idzie w zapomnienie. "

 

"Każdego dzieła, które twa ręka napotka,

podejmij się według twych sił!

Bo nie ma żadnej czynności ni rozumienia,

ani poznania, ani mądrości w Szeolu,

do którego ty zdążasz. "

 

Salomon

 

Zbig to niemógłbyć on 8)

Link to comment
Share on other sites

McArti, Czy to orginalne tlumaczenie papirusu z Qmranu???? :mrgreen:

Ja to widze tak:Jezeli duchy to istoty z innych "swiatow"to zauwazmy,ze w tych innych swiatach moga byc calkiem inne prawa fizyki.Czyli istota z takiego innego swiata jest i pewnie bedzie dlugo jeszcze niezrozumiala dla naszego swiata ,a szczegolnie dla naszego "swiata nauki" nam panujacej :wink:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
  • Our picks

    • Migracja Astropolis na nowy serwer - opinie
      Kilka dni temu mogliście przeczytać komunikat o wyłączeniu forum na dobę, co miało związek z migracją na nowy serwer. Tym razem nie przenosiłem Astropolis na większy i szybszy serwer - celem była redukcja dosyć wysokich kosztów (ok 17 tys rocznie za dedykowany serwer z administracją). Biorąc pod uwagę fakt, że płacę z własnej kieszeni, a forum jest organizacją w 100% non profit (nie przynosi żadnego dochodu), nie znalazłem w sobie uzasadnienia na dalsze akceptowanie tych kosztów.
        • Thanks
        • Like
      • 60 replies
    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 48 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 73 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 17 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 43 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.