Jump to content
szuu

Słońce jako antena 5G

Recommended Posts

Posted (edited)

Jak wiadomo promieniowanie słoneczne jest śmiertelnie niebezpieczne

mirror.gif.9d104e1da7245fbe4dc7277c57e968b7.gif

choć niektórzy powiedzieli by, że to manipulacja sponsorowana przez wielki kapitał, bo przecież słońce emituje światło widzialne które jest dobre a telefony i maszty komórkowe emitują fale niewidzialne i niedobre.

 

The-spectrum-of-the-sun-over-a-big-range-of-wavelengths.png.17a1c2418cfb2ef96c8e5dfe1cb17856.pngotóż, i tak i nie - słońce emituje dużą część energii w paśmie widzialnym, ale jest również nadajnikiem radiowym, z czym można się nawet zetknąć osobiście dwa razy w roku, gdy słońce w swojej wędrówce po niebie ustawia się dokładnie na kierunku satelity geostacjonarnego, z którego odbieramy sygnał telewizyjny.

 

 

tak na przykład wygląda słońce w paśmie 17 GHz:

17GHz.jpg.9abdc703cb4e01281bed26537d261dcd.jpg

niestety, nie udało mi się znaleźć porównania ilości energii jaką odbieramy od słońca w paśmie na przykład mikrofalowym do energii w tym samym paśmie ze źródeł sztucznych. po samych efektach zakłócających telewizję satelitarną wnioskuję że satelity są o wiele słabsze (choćby z tego powodu, że emitują tylko wąskie pasmo, podczas gdy słońce jest na każdej częstotliwości). ale telewizja satelitarna wiadomo że musi być słaba, inaczej nie wymagałaby anten kierunkowych, więc możemy pominąć jej wpływ na cokolwiek.

 

ale jak to wygląda w przypadku telefonów? stacji bazowych? routerów wifi? ktoś wie?

 

i pamiętajmy: dopóki nie zostanie udowodnione że 5G nie wpływa na organizm, osoby które chcą uniknąć szkodliwego wpływu nie powinny wychodzić z domu w dzień! (również w dni pochmurne - fale radiowe od słońca przenikają przez chmury)

Edited by szuu
  • Like 4
  • Haha 4
  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już zakładam foliową czapkę i zamykam się w piwnicy :) Podziewiam Cię, że też Ci się chciało! 

PS. Słyszę kroki big farmy pod domem, idę się schować, bo jeszcze mnie zaszczepią autyzmem :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze powiedziawszy to irytuje mnie ten spór. Ludzie od foliowych czapek to jedno, ale nie rozumiem podejścia ekstremalnego w drugą stronę, gdzie właśnie spodziewałbym się większej powagi. Jasne, że jestem za wprowadzeniem 5G, ale irytuje mnie zlewanie ludzi, którzy się tego boją, mają obawy i traktowanie ich jak drugi sort, stygmatyzowanie od zacofańców i mówiąc wprost OBRAŻANIE ich. To pokazuje naszą małą dojrzałość, ale oprócz tego nie zgadzam się też z przyjmowaniem postawy CAŁKIEM bezkrytycznej - uważacie, że taka postawa jest słuszna? Wg mnie nie. Prawdopodobnie problem nie dotyczy 5G, ale każdą nową technologię należy sprawdzić i zbadać na szkodliwość i ocenić, czy BILANS ryzyka i korzyści wychodzi na plus. Przypominam tylko, że wiele lat zajęło usunięcie ołowiu z benzyny, czy zbadanie, że papierosy faktycznie są szkodliwe. Dziś ludzie na potęgę trują się wszechobecnymi cukrami prostymi - to też odejdzie do lamusa i zostanie oznakowane jak papierosy - kwestia czasu. Podsumowując: wyjaśniać cierpliwie, a nie wyśmiewać, bo to tylko pogorszy. Ostatecznie trzeba jasno podkreślić, że wpływ środowiska na zdrowie nie licząc urazów, wypadków, silnych otruć itd. prawie zawsze jest rezultatem wieloletnim, często kilkudziesięcioletnim.

  • Like 6

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, szuu napisał:

Jak wiadomo promieniowanie słoneczne jest śmiertelnie niebezpieczne

 

Czyli możemy z twojego wywodu wyciągnąć wnioski, że tak naprawdę chemitrails, zasłaniają promienie słoneczne, więc nam pomagają a nie szkodzą? :)

 

 

4 minuty temu, Alice napisał:

Prawdopodobnie problem nie dotyczy 5G, ale każdą nową technologię należy sprawdzić i zbadać na szkodliwość i ocenić, czy BILANS ryzyka i korzyści wychodzi na plus.

Tyle, że technologia fal radiowych znana jest od wielu lat i od wielu lat prowadzone są badania na temach szkodliwości fal radiowych. Bo 5G to tak naprawdę fale radiowe tylko ich częstotliwość jest mniejsza co pozwala nam na przesyłanie danych z większą prędkością.

Poza tym badania dowodzą, że im mniejsza długość fali, tym płycej wnika do naszego organizmu, więc bardziej nam szkodzą nadajniki starszego typu działające w starszej technologii niż te nowsze.

Wiadomo, że nie można piętnować ludzi za to że się boją, trzeba ich edukować. Niestety spora część społeczeństwa jest zbyt ograniczona, żeby zrozumieć fakty i wolą wierzyć w mity i teorie spiskowe.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeszcze sprawdziłem ile z tych mikrofal wysyłanych przez słońce przechodzi przez atmosferę:

atwin.gif.af5ac3c9ae7f384d6314d02af23ea234.gif

jak widać bardzo krótkie mikrofale (kilkaset GHz) są mocno filtrowane, natomiast te, których na co dzień używamy w łączności, przechodzą.

no i nic dziwnego, możemy ich tak łatwo używać właśnie dzięki temu że nie są pochłaniane przez atmosferę.

 

jeszcze inne spojrzenie na mikrofale: w szerszej perspektywie mikrofale to taka bardzo daleka podczerwień (albo podczerwień to bardzo krótkie mikrofale).

wiadomo że cały ten podział jest mniej lub bardziej umowny i właściwości zmieniają się płynnie.

bardziej wyraźne granice są w momentach, gdzie zaczyna się pojawiać zupełnie inny sposób interakcji z materią. bo jak wiemy, od długości fali i związanej z nią energią kwantu promieniowania, zależy co taka fala może zrobić. te najbardziej energetyczne rozbijają cząsteczki i na przykład uszkadzają DNA. te słabsze mogą tylko te cząsteczki trochę rozbujać a bujanie to ciepło, i to właśnie robią fale podczerwone i dłuższe, w tym mikrofale - podgrzewają.

radiation.jpg.4e9da7a3b7d72a8321572d9234d7dbd3.jpg

 

przypomnijmy tu za co Einstein dostał nagrodę Nobla: efekt fotoelektryczny jest przykładem, że wbrew codziennej intuicji, jeżeli foton ma za mało energii żeby wykonać jakieś działanie, np. oderwać elektron od atomu, to nie nadrobimy tego rzucając do walki 1000 fotonów. ilość nie zastąpi "jakości"!

 

to bardzo ważny wniosek przy rozważaniu konsekwencji zdrowotnych promieniowania: są fale, które nawet w małej ilości będą szkodzić, np. ultrafiolet UVB, to że jest go mało oznacza tylko że będzie szkodził po trochu.

i są też fale, których kwanty nie mają siły zmieniać atomów, na przykład podczerwień i mikrofale, i tutaj jedyny wpływ który udało się odkryć to efekty termiczne, co zgadza się z naszą wiedzą o tym jak zbudowana jest materia i trudno wyobrazić sobie na jakim zjawisku fizycznym miałby opierać się jakiś nieznany dotychczas efekt.

 

skąd więc ta sława niebezpiecznych mikrofal? pewnie stąd, że istnieją urządzenia mikrofalowe dużej mocy, nadajniki, radary albo choćby zwykła mikrofalówka.

tylko że ona smaży nie dlatego, ze to akurat mikrofale, ale dlatego że ma kilkaset watów. gdyby świeciła podczerwienią o tej samej mocy to też by skwierczało.

 

nikt się nie zastanawia czy branie do ręki kubka z kawą, emitującego dookoła ileśtam watów podczerwieni jest szkodliwe dla zdrowia, ale z jakiegoś powodu gdy chodzi o komórkę wysyłającą nawet mniej energii ale w gigahercach to już czujemy niepokój.

wiadomo dlaczego, bo smartfony nie występują w przyrodzie :) a licho nie śpi.

jednak podchodząc do tematu racjonalnie z uwzględnieniem obecnego stanu wiedzy o rzeczywistości, niepokoimy się niepotrzebnie.

  • Like 3
  • Thanks 1
  • Love 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tłumienność atmosfery w paśmie centymetrowym jest już wyraźna niestety i trzeba nielichego talerza, z dość dokładną krzywizną, żeby uzyskać dobre rezultaty. Jestem w trakcie rozpoznawania tematu i konstrukcji anten, i w warunkach domowych poza anteną tubową lub offsetową parabolą nie ma innych sensownych opcji dla tego pasma. Za to w dzień można Słońce podsłuchać na paśmie 15 metrów. Tu też jestem w trakcie konstrukcji anteny ferrytowej. Niestety trzeba być zdala od rozruszników samochodowych i innych zaszumiaczy, i szukam jeszcze możliwości odfiltrowania tych zakłóceń oraz poprawy własności kierunkowych. Całe szczęście Słońce redukuje odbicie jonosferyczne w dzień na paśmie KF, to krótkofalowcy się nie wepchną. Jak będę mieć jakieś wyniki to opiszę to na forum :)

 

 Natomiast zastanowił mnie obraz słońca w 17GHz. Możesz podać źródło tych obrazków? Taki detal przy 17GHz? Szerokość wiązki przy spadku 3dB dla 40m radioteleskopu jest rzędu 0.01 - 0.05 stopnia, a Słońce ma 0.5 stopnia. Chyba że jakimś interferometrem to robili... ale w 1994 roku? Bardziej bym się spodziewał czegoś takiego lub jeszcze mniej wyraźnego:

 

NoRH map of the Sun at 17 GHz, with the brightness close to the ...

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@szuu - masz jakąś obsesję na punkcie 5G czy też Twoja hiperaktywność w tym temacie wynika z jakichś zobowiązań zawodowych? ;)

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Co do 5G i szkodliwości, to zacznijmy od częstotliwości: pasmo 700MHz, pasmo 3.5GHz i pasmo 26GHz. Pierwsze dwa są od dawna używane na szeroką skalę z dużymi mocami. Pasmo 24/26GHz już rzadziej używane, nadaje się na niewielkie odległości, bo tłumenność przy przeszkodach jest bardzo duża, dodatkowo sama para wodna jest dla nich przeszkodą, o ścianach i drzewach nie wspominając (z tego powodu chcę też w tym paśmie słuchać obiektów astro, ale mniejsza z tym). Dwa ostatnie nadają się w zasadzie tylko do miast.  Żadne z tych pasm nie ma potencjału do jonizacji ani nawet wzbudzeń atomów, a efekty termiczne przy używanych w Polsce czy na terenie UE mocach będą absolutnie pomijalne.

Jeśli ktoś nadal się boi wbrew logice, zalecam zamieszkanie tuż pod nadajnikiem. Pod radiolatarnią najciemniej. I wietrzenie mieszkania, bo formaldehyd i radon są większym zagrożeniem dla zdrowia ;)

 

3 godziny temu, OnlyAfc napisał:

częstotliwość jest mniejsza co pozwala nam na przesyłanie danych z większą prędkością.

szybkość transmisji cyfrowej zależy od szerokości kanału i modulacji, nie od częstotliwości nośnej/podnośnych. Na przykład naziemna telewizja cyfrowa lub radiofonia cyfrowa pracują w oparciu o modulację COFDM, dane na podnośnych przepływają wolniutko, z niewielkimi częstotliwościami, ale jest ich dużo, do tego dokładane są dane nadmiarowe żeby przeprowadzić korekcję, dlatego to ładnie działa. Wifi z modulacją 256QAM jest przykładem na o wiele intensywniejsze wykorzystanie pasma, jednak kosztem stabilności transmisji. Ekstremalnie wolnym protokołem jest np. LoRa, za to na dalekie odległości i energooszczędne.

 

48 minut temu, szuu napisał:

źródło: https://arxiv.org/pdf/1605.02221.pdf

ale to pewnie to samo i z tego samego ośrodka co wkleiłeś tylko inaczej pokolorowane?

obraz wykonany tym:

Nobeyama Radioheliograph

 

i wszystko jasne :D rzeczywiście mogą uzyskać taki detal :) okazuje się że interferometria w 1994r. była w użyciu

Edited by lkosz
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Relatywnie łatwo by przeprowadzić eksperyment na roślinach lub zwierzętach. Umieścić grupe kontrolną po za oraz eksperymentalną w środowisku takich fal i po jakimś czasie sprawdzić ilość błędów w DNA, nowotworów, itp. Ale po co.

Edited by Morth

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Morth napisał:

Relatywnie łatwo by przeprowadzić eksperyment na roślinach lub zwierzętach. Umieścić grupe kontrolną po za oraz eksperymentalną w środowisku takich fal i po jakimś czasie sprawdzić ilość błędów w DNA, nowotworów, itp. Ale po co.

no właśnie po co?

i tak nikt kto nie chce to w te badania nie uwierzy, a ci, którzy ewentualnie byliby zainteresowani wiedzą, że fotony o tak niskiej energii nie są w stanie zrywać wiązań chemicznych, więc takie badania byłyby bez najmniejszego znaczenia naukowego, a za to łatwe do podważenia

 

2 godziny temu, lkosz napisał:

szybkość transmisji cyfrowej zależy od szerokości kanału i modulacji, nie od częstotliwości nośnej/podnośnych

oczywiście, że zależy od częstotliwości nośnej

ciekawe jak uzyskasz szerokość kanału 10MHz przy nośnej 1MHz?

po to właśnie zwiększa się częstotliwość nośną by można było zwiększyć szerokość kanału, a tym samym szybkość transmisji

 

pozdrawiam

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
4 godziny temu, lkosz napisał:

Tłumienność atmosfery w paśmie centymetrowym jest już wyraźna niestety i trzeba nielichego talerza, z dość dokładną krzywizną, żeby uzyskać dobre rezultaty. Jestem w trakcie rozpoznawania tematu i konstrukcji anten, i w warunkach domowych poza anteną tubową lub offsetową parabolą nie ma innych sensownych opcji dla tego pasma. Za to w dzień można Słońce podsłuchać na paśmie 15 metrów. Tu też jestem w trakcie konstrukcji anteny ferrytowej. Niestety trzeba być zdala od rozruszników samochodowych i innych zaszumiaczy, i szukam jeszcze możliwości odfiltrowania tych zakłóceń oraz poprawy własności kierunkowych. Całe szczęście Słońce redukuje odbicie jonosferyczne w dzień na paśmie KF, to krótkofalowcy się nie wepchną. Jak będę mieć jakieś wyniki to opiszę to na forum :)

 

 Natomiast zastanowił mnie obraz słońca w 17GHz. Możesz podać źródło tych obrazków? Taki detal przy 17GHz? Szerokość wiązki przy spadku 3dB dla 40m radioteleskopu jest rzędu 0.01 - 0.05 stopnia, a Słońce ma 0.5 stopnia. Chyba że jakimś interferometrem to robili... ale w 1994 roku? Bardziej bym się spodziewał czegoś takiego lub jeszcze mniej wyraźnego:

 

NoRH map of the Sun at 17 GHz, with the brightness close to the ...

 

Troszkę siedzę w temacie radioamatorstwa i nie zgodzę się z Kolegą. Otóż dość niedawno, 12 lutego, przeprowadzono udaną próbę komunikacji radiowej z wykorzystaniem odbicia fali od ksieżyca (ang. moonbounce) w paśmie 47 GHz. Skrótowo EME (Earth-Moon-Earth). Dla osób spoza środowiska: operatorzy A i B umawiają się na eksperyment: jeden nadaje, drugi próbuje odebrać. Operator A nadaje sygnał foniczny (tj. głos/ kodem Morse'a) lub cyfrowy stworzony do wyłapywania z bardzo zaszumionego sygnału (np. WSJT/ JT65). Do takich transmisji bardzo ważne jest idealne ustawienie zegarów komputerów, z dokładnością do 0.1 s. Druga osoba stara się odebrać sygnał i na niego odpowiedzieć. Pamiętajmy tutaj o opóźnieniu rzędu 2,5 s! Tłumienie na tej częstotliwości i przy takim dystansie osiąga dla fal centymetrowych zawrotne 270 dB! Nie ma rzeczy niemożliwych :)

 

Źródło: http://www.arrl.org/news/successful-47-ghz-amateur-radio-moonbounce-test-reported

Edited by Kubiłan

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, ZbyT napisał:

oczywiście, że zależy od częstotliwości nośnej

ciekawe jak uzyskasz szerokość kanału 10MHz przy nośnej 1MHz?

po to właśnie zwiększa się częstotliwość nośną by można było zwiększyć szerokość kanału, a tym samym szybkość transmisji

zależy w którą stronę jest wstęga, ale to oczywiste, że dla nośnej 1MHz nie da się uzyskać dwóch 5MHz wstęg bocznych. Zakładam że mam do czynienia z myślącymi osobami :)

 

5 minut temu, Kubiłan napisał:

Troszkę siedzę w temacie radioamatorstwa i nie zgodzę się z Kolegą. Otóż dość niedawno, 12 lutego, przeprowadzono udaną próbę komunikacji radiowej z wykorzystaniem odbicia fali od ksieżyca (ang. moonbounce) w paśmie 47 GHz.

ale w której kwestii się nie zgadzasz?

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, lkosz napisał:

zależy w którą stronę jest wstęga, ale to oczywiste, że dla nośnej 1MHz nie da się uzyskać dwóch 5MHz wstęg bocznych. Zakładam że mam do czynienia z myślącymi osobami :)

 

ale w której kwestii się nie zgadzasz?

W kwestii talerza- nie są to nie wiadomo jak precyzyjnie wykonane anteny. Dla pasma 23 cm, którym bawiłem się na studiach, wystarczało wieczorem wyklepać siatkę z castoramy i działało. Ważna jest szerokość oczek i kształt z którego odbijasz- ja wykorzystałem plastikowy żyrandol jako wstępną formę. Później wykańczałem do formy przekroju wykonanego z kartony. Takie 2 anteny potrafiły nam osiągnąć dystans 108 km przy mocy 200 mW. Daleko nam do rekordu studentów z PWr, którzy uzyskali 250 km zasięgu dla standardowej sieci WiFi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, ZbyT napisał:

no właśnie po co?

i tak nikt kto nie chce to w te badania nie uwierzy, a ci, którzy ewentualnie byliby zainteresowani wiedzą, że fotony o tak niskiej energii nie są w stanie zrywać wiązań chemicznych, więc takie badania byłyby bez najmniejszego znaczenia naukowego, a za to łatwe do podważenia

 

 

Jak to po co? Dla wiedzy.
Tutaj pan Morowitz straszy skutkami Radio Frequency Radiation (m.in 5G). A tutaj pan Grimes obala straszące argumenty pana Morowitza, słusznie zauważając m.in, że najsłabszy foton światła widzialnego ma 17 000 x większą energią od najsilniejszego emitowanego przez urządzenia w technologii 5G.
Pan Grimes także odnosi się do prac naukowych cytowanych przez pana Morowitza, obnażając ich wadliwość lub poczynioną przez innych ich interpretacje. Oba artykuły ukazały się na łamach blogu scientificamiercan.com. Ja wiedziałem, że taka chucpa nie przejdzie, a jednak nie znałem dokładnie mechanizmów fizycznych, na których bazuje 5G. Jednak Ty Zbyt swoją generalizacją postaw zmotywowałeś mnie do tego, aby tej generalizacji zaprzeczyć. Za to Ci dziękuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
56 minut temu, Kubiłan napisał:

W kwestii talerza- nie są to nie wiadomo jak precyzyjnie wykonane anteny. Dla pasma 23 cm, którym bawiłem się na studiach, wystarczało wieczorem wyklepać siatkę z castoramy i działało. Ważna jest szerokość oczek i kształt z którego odbijasz- ja wykorzystałem plastikowy żyrandol jako wstępną formę. Później wykańczałem do formy przekroju wykonanego z kartony. Takie 2 anteny potrafiły nam osiągnąć dystans 108 km przy mocy 200 mW. Daleko nam do rekordu studentów z PWr, którzy uzyskali 250 km zasięgu dla standardowej sieci WiFi.

a ja nie napisałem że się nie da, tylko że trzeba nielichego talerza z dość dokładną krzywizną żeby uzyskać dobre rezultaty w radioastronomii w paśmie centymetrowym (na myśli miałem 20GHz). I podtrzymuję to stwierdzenie. Dobre, czyli wąska wiązka i efektywny odbiór. Mi nie jest potrzebne byle co z 15 stopniową wiązką bo ja nie będę tej anteny kierować na radioamatora, tylko na pulsary i inne obiekty astronomiczne. Potrzebuję czegoś z wiązką poniżej 1 stopnia z czym się zmieszczę w mieszkaniu i posadzę to na montażu paralaktycznym przed blokiem.

Mam policzone dopuszczalne odchyłki dla częstotliwości: 1420MHz/21cm max 2cm, dla ok. 10GHz/3cm to już nieco ponad 3mm, a dla 22GHz/1.36cm wyszło koło 1mm. Nie twierdzę że na byle czym nie da się odebrać sygnału. Na dipolu czy antenie helikalnej odbierzesz z bliska coś zmodulowanego na 23cm, kwestia oczekiwanego SNR. Niestety dla częstotliwości rzędu 20GHz, odległości milionów lat świetlnych i minimalizacji szerokości wiązki trzeba mieć dokładnie zogniskowany sygnał i konwerter w ognisku z dopuszczalnym błędem, żeby robić to efektywnie. Ja sobie nie mogę pozwolić na SWR rzędu 10 i straty rzędu 270dB, tym bardziej że sygnał z naturalnych źródeł ma charakter szumowy. Tego nie ma jak filtrować.

Edited by lkosz
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, Morth napisał:

nie znałem dokładnie mechanizmów fizycznych, na których bazuje 5G

opisałem je powyżej. Zadajesz pytania dot. częstotliwości będących dawno w użyciu. Nie musisz prowadzić badań laboratoryjnych, każdy w tym kraju jest w zasięgu przynajmniej dwóch z trzech pasm planowanych dla 5G, rośliny również. Wystarczy przeanalizować statystyki medyczne lub pobrać materiał roślinny z terenu.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, lkosz napisał:

opisałem je powyżej. Zadajesz pytania dot. częstotliwości będących dawno w użyciu. Nie musisz prowadzić badań laboratoryjnych, każdy w tym kraju jest w zasięgu przynajmniej dwóch z trzech pasm planowanych dla 5G, rośliny również. Wystarczy przeanalizować statystyki medyczne lub pobrać materiał roślinny z terenu.

 Pobranie roślin z terenu wyklucza aspekt kontroli eksperymentu. Analizowanie statystyk to badania epidemiologiczne, ich moc wyjaśniająca jest kiepska. Po za tym, należy dywersyfikować źródła informacji i nie brać słów anonimowych użytkowników internetu jako prawdę najprawdziwszą bez krzty sceptycyzmu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, OnlyAfc napisał:

Tyle, że technologia fal radiowych znana jest od wielu lat i od wielu lat prowadzone są badania na temach szkodliwości fal radiowych. Bo 5G to tak naprawdę fale radiowe tylko ich częstotliwość jest mniejsza co pozwala nam na przesyłanie danych z większą prędkością.

Poza tym badania dowodzą, że im mniejsza długość fali, tym płycej wnika do naszego organizmu, więc bardziej nam szkodzą nadajniki starszego typu działające w starszej technologii niż te nowsze.

Każda kolejna generacja ma większe częstotliwości, a nie mniejsze jak to napisałeś. Coraz mniejsze są długości fal.

 

Druga sprawa to kwestia wnikania. Jak myślisz, dlaczego jedna długość fali wnika płycej niż druga w tkanki? Dlatego, że jest lepiej absorbowana. Krótsze fale nowocześniejszych systemów rzeczywiście będą lepiej absorbowane przez nasze ciało. Z kolei z faktu, że długie fale radiowe przenikają przez nas niemal jak neutrina przez ziemię wynika, że praktycznie nie mają jakiegokolwiek wpływu na nasze ciało. Oczywiście z samego faktu, że dane fale są absorbowane przez tkanki wcale nie wynika ich szkodliwość. Równie dobrze można by postulować, że fale dźwiękowe wychodzące z gardła teściowej są szkodliwe, bo są absorbowane w uszach i pewnie prowadzą do nowotworów pobliskiego mózgu lub depresji. Nie będę powtarzał tego, co Szuu już ładnie wytłumaczył - krótkie fale radiowe i mikrofale mogą co najwyżej podgrzewać i to w sposób o wiele bezpieczniejszy niż inne sposoby ogrzewania. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

w ogóle wnikanie fal w organizm to świetna zabawa!

 

do zastosowania jako broń obezwładniająca wybrano częstotliwość mikrofal, która wnika na niewielką głębokość pod skórę, tak żeby maksymalnie zadziałać na receptory bólu a jednak bez uszkadzania organów wewnętrznych. i w ten sposób człowiek zwija się sparaliżowany bólem, choć nic wielkiego mu się nie dzieje.

 

z kolei dłuższe fale, wnikające głębiej, mogą przy dużej energii spowodować poważne szkody zanim pechowa ofiara zauważy że coś jest nie tak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Zobaczyć powierzchnię Wenus.... - mapa promieniowania termicznego (sezon 2020)
      Zacznę od zdjęcia a potem będą technikalia, opisy zbierania materiału oraz informacje o obróbce
      6 maja faza Wenus zmalała poniżej 20% więc zaczął się najlepszy okres kiedy możemy podejmować próby rejestracji promieniowania termicznego powierzchni Wenus. Czas ten potrwa mnie więcej 17-18 maja kiedy to planeta będzie już zbyt blisko Słońca i kontrast zmaleje uniemożliwiając (lub utrudniając) rejestrację tego zjawiska.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 30 replies
    • Własny guider? Ależ to bardzo proste !
      "Guider? Ależ to bardzo proste". Co to jest guider to raczej większość z nas wie. Jak dobrać jego parametry do posiadanego setupu - uuuuu... tu już gorzej. Nie wdając się w rozważania naukowe chcę Wam dziś zaproponować prosty i świetnie działający guider dla setupów głównych o skali obrazu 1.5 arcsec/piksel i mniejszej, czyli od 1.5 do nieskończoności ( wiadomość dla Taysona).
        • Love
        • Like
      • 44 replies
    • Montaż "Wirus 2020"
      A właściwie montażyk. Ponieważ mam od niedawna drukarkę 3D zająłem się analizą projektu podlinkowanego przez Gayosa w temacie o wydrukach 3D.
        • Love
        • Like
      • 117 replies
    • Astropolis w czasie pandemii - informacje o reklamie
      Nie chcę w tym miejsc rozwodzić się na temat aktualnej sytuacji epidemicznej (słyszymy to wszędzie z dużą intensywnością) więc przejdę od razu do rzeczy. Wielu członkom naszej społeczności wirus skomplikuje życie w sferze ekonomicznej i ten post chciałbym dedykować dla nich (dla nas?).
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 17 replies
    • MGAB-V249 - nowy rodzaj gwiazd zmiennych!
      Gwiazdy zmienne można poszukiwać na dwa sposoby. Obserwujemy losowy fragment nieba w poszukiwaniu obiektów zmieniających swój blask lub korzystamy z archiwalnych danych pomiarowych wykonanych przez różne obserwatoria astronomiczne (np. ASAS-SN, ZTF).
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 14 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.