Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

...a wszystko to obserwujemy w gwiazdozbiorze niedostępnym z Europy (Złotej Ryby).

 

NGC 1936 jest częścią Wielkiej Mgławicy Emisyjnej (LMC-N44), która z kolei zawiera w swoim centrum ogromny pusty obszar - superbąbel.

Kiedyś w tym rejonie tworzyły się duże gwiazdy i ich wiatry gwiazdowe (oraz wybuchy jako supernowych) wymiotły materię z tego bąbla.

Ta wymieciona materia generuje "dziś" procesy gwiazdotwórcze na brzegach tego bąbla czyli powstawanie gwiazd kolejnej generacji. Rzekłbym:

 

Ktoś umarł aby żyć mógł ktoś.


Przeciekawy wątek, tym bardziej, że mowa jest o najbliższej naszej i sensownie już dużej galaktyce (30 miliardów gwiazd to nie mało).

 

Pozdrawiam
p.s.

Moim zdaniem wątek warto zmienić na Artykuł (zamieścić w dziale Artykuły).

p.s.2.
Wątek przez przypadek zbiegł się magicznie prawie z moim wczorajszym dylematem - na końcu wątku:

 

 

 

 

sbb.jpg

 

Edytowane przez ekolog
  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już tylko został jeden drobiazg dla autorki tego opracowania: podjechać na miejscówkę poniżej 20 stopnia szerokości geograficznej i zweryfikować swój tekst z natury... :flirt:

Edytowane przez robi
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

LMC i SMC można porównać do obłoku z tarczy u nas. Są bardzo podobne :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam za ignorancję i niedouczenie w temacie DS-ów: podasz mi nr katalogowe NGC tego obiektu w Tarczy? :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robi, bardzo bym chciała, ale niestety to nigdy nie nastąpi.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obłok w Tarczy to iluzja optyczna... ;-) a dokładnie przecinka w ciemnych obłokach przesłaniających nam odległe gwiazdy w kierunku centrum Galaktyki.

Edytowane przez robi
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli to jest jasny obiekt na tle ciemnego obszaru mgławicowego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasny "obiekt" na drugim planie, na pierwszym ciemne mgławice, które tworzą "ramę" przez którą widać poświatę słabych, odległych gwiazd.

Tu masz więcej szczegółów:

Phil Harrington

WSZECHŚWIAT PRZEZ LORNETKĘ
Przecinka w Obłokach

http://www.astronoce.pl/artykuly.php?id=77

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najszybciej i najtaniej chyba do Malezji;) jakieś 3000 zł w obie strony.

Jak chodzi o bliższe rejony, to widziałem ofertę ryanair Gdańsk - Elilat (Izrael) za ok 500zł  w obie strony.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, calla napisał:

Najszybciej i najtaniej chyba do Malezji;) jakieś 3000 zł w obie strony.

Jak chodzi o bliższe rejony, to widziałem ofertę ryanair Gdańsk - Elilat (Izrael) za ok 500zł  w obie strony.
 

 

Z Eilatu Obłoków Magellana nie widać. Żeby je było widać po japońsku, czyli jako tako, trzeba udać się w okolice równika (Malezja jest ok), a najlepiej jeszcze bardziej na południe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wystarczą Wyspy zielonego Przylądka, koniecznie w okolicach stycznia i lutego. Wielki Obłok jest tak chyba wtedy na dziesięciu stopniach.

Teoretycznie widać go 3-4 stopnie nad horyzontem jak góruje w Egipcie ale trzeba by udać się do Abu Simbel na granicy z Sudanem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja byłam kiedyś w Sudanie, ale miałam 14 lat i słabo pamiętam. Szkoda, że wtedy jeszcze nie obserwowałam nieba. Pamiętam tylko, jak było widać ogromne, przeobfite deszcze meteorów. I mnóstwo maleńkich i nieco większych mgiełek porozrzucanych tu i ówdzie. To zapewne DS-y tak świeciły. 

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już wiem, jak miałaś 14 lat wszyscy do ciebie mówili Nel :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, nie mówili. A czemu by mieli? :) Za to powinni mówić gapa. Przegapiłam takie widoki, tzn. nie patrzyłam jeszcze świadomie, a jedynie z zaciekawieniem. Byłam w Egipcie, Sudanie, Maroko, Turcji, Teneryfie, sporo tego było, coś koło 20 wyjazdów. Pewnie nie raz oglądałam Magellany, nie wiedząc nawet, że to one.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli z Kanarów nie da się ich zobaczyć...szkoda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Darek_B napisał:

Wystarczą Wyspy zielonego Przylądka, koniecznie w okolicach stycznia i lutego. Wielki Obłok jest tak chyba wtedy na dziesięciu stopniach.

Teoretycznie widać go 3-4 stopnie nad horyzontem jak góruje w Egipcie ale trzeba by udać się do Abu Simbel na granicy z Sudanem.

 

Wielki Obłok ma współrzędne: RA =  5,4 h, dec = -69o, Mały - RA  = 0,9 h, dec = -73o zatem na Wyspach Zielonego Przylądka (szerokość 15oN) pierwszy jest maksymalnie 6, a drugi - 2o nad horyzontem. Przy odrobinie szczęścia da się je zobaczyć, ale widok nie będzie powalał. Granica Egiptu z Sudanem odpada zupełnie, bo sprawdziłem, że jest na szerokości geograficznej 22oN i tam oba obłoki są stale pod widnokręgiem. Rektascensja wskazuje, że WOM najlepiej widoczny jest na początku grudnia, MOM - na początku października.

 

Mnie chodziło bardziej o to, że jak już wyjeżdżać, to tam, gdzie  obie galaktyki znajdują się przynajmniej 20o nad horyzontem (czyli gdzieś na równiku lub pod nim) żeby lepiej można się było im przyjrzeć, ale zgadzam się, że z szerokości 15oN można już próbować. Sam zresztą pamiętam, że z mojej dziecięcej miejscówki (szerokość 52,7 N) przy dobrej przejrzystości powietrza bez problemu widziałem dwie południowe gwiazdy Wielkiego Psa (Aludra i Adhara), które u mnie wznosiły się na max 8o. Lecz gwiazd Gołębia (maksymalna wysokość około 3o) nie udało mi się zidentyfikować. Jednak wtedy dopiero zaczynałem i pewnie byłem za mało doświadczony, a teraz w okolicy jest dużo świateł. Być może, jak będę tam przy okazji zimą, to spróbuję jeszcze raz.

 

 

 

13 godzin temu, Bellatrix napisał:

Byłam w Egipcie, Sudanie, Maroko, Turcji, Teneryfie

 

Z tych krajów tylko Sudan by się nadawał i to bardziej ten południowy, reszta krajów z tej listy jest niestety za bardzo na północ.

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam RPA :). Bilety tanie a widoki nieziemskie... Swoją drogą obłoki są zwyczajnie przereklamowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, kamilsc napisał:

Polecam RPA :). Bilety tanie a widoki nieziemskie... Swoją drogą obłoki są zwyczajnie przereklamowane.

Czy ja wiem, czy przereklamowane? Mi się zawsze podobają i uwielbiam się w nie wpatrywać gołym okiem. Poniżej ostatnie fotki z RPA, gdzie są atrakcją całoroczną i to bardzo "wysoką". Swoją drogą - bilet lotniczy kosztował mnie niecałe 3 tysiące, a można i za 2 trafić. To wg mnie dyskwalifikuje wspomnianą Malezję.

280417_Light_002.png

290417_Light_027.png

  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Planuję w nieodległym terminie wyjazd "na Magellany". Te okolice Malezji cenowo nie są takie złe. Widziałem (i żałuję że wtedy nie zgarnąłem) bilety na Bali w okolicach 1750zł. Podobnie można złapać od czasu do czasu Zanzibar. 

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecane

    • Gwiazda, która zmieniła wszechświat
      Od lat twierdzę, że każde, nawet pozornie nieciekawe zdjęcie kosmosu, nosi w sobie jakąś ukrytą „tajemnicę”. M31 to pewnie najczęściej fotografowany przez amatorów obiekt na nocnym niebie. Tak wyeksploatowany i pocztówkowy, że nikt już w niego nie klika. Tym razem przebiegle nie nazwałem wpisu M31 – lubię, jak ktoś czyta, czy ogląda moje wypociny. Co więc ciekawego można znaleźć na kolejnej fotce M31?
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 14 odpowiedzi
    • Superbolid w Rosji. Jest szansa na „mundialowy” meteoryt!
      W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania superbolidu, który był widoczny 21 czerwca nad południowo-zachodnią Rosją! To może oznaczać, że spadł tam „mundialowy” meteoryt…
        • Lubię
      • 2 odpowiedzi
    • Astrofotografia krótkoczasowa by Lukasz83
      Postanowiłem założyć temat w którym będę gromadził moje kolejne próby i efekty zmagań z astrofotografią krótkoczasową tak żeby wszystko było w jednym miejscu. Celowo nie piszę "lucky imaging" bo ta nazwa powinna być zarezerwowana dla bardzo krótkich czasów tak poniżej 100ms. W moim przypadku czasy pojedynczych klatek będą oscylować w granicach 1s-10s.
        • Lubię
      • 94 odpowiedzi
    • Unikalna opozycja Plutona (2018)
      Naukowcy już zacierają ręce, aby przygotować się do tych obserwacji. Ostatnie takie zjawisko miało miejsce w 1931 roku, jednak nie było obserwowane z powodu braku informacji na temat wydarzenia. Mowa tutaj o tzw. opposition surge/opposition effect które polega na odbiciu promieni słonecznych z lodowej powierzchni Plutona bezpośrednio w naszym kierunku. Wszystkie trzy ciała (Słońce, Ziemia, Pluton) znajdą się w jednej linii.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 77 odpowiedzi
    • HAT-P-36 b, WASP-153 b, WASP-103 b
      11 maja zarejestrowałem 2 tranzyty: Qatar-1 b, który opisałem w poprzednim temacie oraz HAT-P-36 b. Gwiazda HAT-P-36, której jasność wynosi 12,26 mag znajduje się w gwiazdozbiorze Psów Gończych. Tranzyt egzoplanety HAT-P-36 b trwa 132,9 minuty, zaś głębokość tranzytu to 0,0204 mag (dokładnie tyle ile wynosi dla Qatar-1 b). W tym przypadku uzbierałem 260 dziesięciosekundowych klatek i złapałem drugą część zjawiska.
        • Lubię
      • 16 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.