Jump to content

Obserwacje sztucznych satelitów


Recommended Posts

Od 1957 roku, kiedy rozpoczęła się era "podboju kosmosu", co roku do przestrzeni wokółziemskiej trafiały kolejne urządzenia telekomunikacyjne, naukowo-badawcze i szpiegowskie. Obecnie Ziemię okrąża kilka tysięcy satelitów! Osoba regularnie spoglądająca w rozgwieżdżone niebo może mieć pewność, że stanie się świadkiem przelotu sztucznego satelity Ziemi. Odniesie wówczas wrażenie, jakby jedna z gwiazd zaczęła nagle przemieszczać niebo, to jaśniejąc, to znów blednąc. Wiele sztucznych satelitów Ziemi jest dobrze widocznych nieuzbrojonym okiem. Ich jasność może dojść nawet do -9 mag, jeśli obserwator zostanie nagle oślepiony przez światło słoneczne odbite od baterii słonecznych satelity. Obserwowanie sztucznych satelitów, zwłaszcza największych, może stanowić nie lada przeżycie. Niektórzy astronomowie amatorzy prowadzą systematyczne "polowania" na te obiekty; najwytrwalsi fotografują je w dużym powiększeniu, za pomocą specjalnych kamer śledzących. Na uzyskanych w ten sposób zdjęciach wyraźnie widoczne stają się kształty tych urządzeń i zainstalowane na nich systemy baterii słonecznych.

Sposób obserwacji

Obserwacje sztucznych satelitów najlepiej zaplanować wcześniej. Szczegółowe informacje na temat pory przelotów w konkretnym miejscu na Ziemi można znaleźć w internecie. Dokładność uzyskanych danych zależy od precyzji, z jaką osoba zainteresowana wprowadza współrzędne geograficzne lub wybiera dane: nazwę państwa, miasta czy dzielnicy. Niezwykle efektowne rozbłyski baterii słonecznych (np. satelitów Iridium) trwają tylko kilkanaście sekund, należy zatem możliwie dokładnie kontrolować czas, aby nie przeoczyć nagłego pojaśnienia. Można także śledzić doniesienia o wystrzeleniu wahadłowców, które przybliżają się do ISS (International Space Station). Nie trzeba nikogo przekonywać do zapierającej dech obserwacji cumowania statku kosmicznego, wart poświęconego czasu jest także widok ISS na tle tarczy Księżyca w pełni. Warto zwrócić uwagę na najbardziej znane satelity, tj. ISS, Iridium i HST (Hubble Space Telescope - teleskop Hubble'a). Wyruszając na miejsce obserwacji, warto się upewnić co do poprawności wskazań zegarka. Przed pojawieniem się satelity należy zlokalizować miejsce na niebie, z którego obiekt będzie nadlatywał, a podczas przelotu zwrócić uwagę na czas jego trwania, trasę i jasność satelity. Warto sfotografować to ciekawe zjawisko; w tym celu należy umocować aparat (najlepiej szerokokątny) na statywie i precyzyjnie wycelować go w stronę przewidywanego rejonu przelotu sputnika. Ekspozycja powinna się zacząć na kilkanaście sekund przed przewidywanym czasem przelotu i zakończyć po zniknięciu satelity.

ISS

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna jest na tyle duża, a jej moduły baterii słonecznych odbijają tyle światła słonecznego, że stacja jest widoczna z Ziemi jako bardzo jasny obiekt poruszający się po niebie z jasnością nawet -5,7 magnitudo.

 

 

Flary Iridium

Dzięki zastosowanym w ich budowie trzem antenom, które prawie bez strat odbijają promienie słoneczne, satelita Iridium podczas przelotu może utworzyć na niebie silny błysk (flarę) o jasności nawet do -8 magnitudo. Błyski o takiej jasności mogą być widoczne nawet w dzień.
Flara Iridium jest jednym z piękniejszych zjawisk na nocnym niebie, trwającym jednak bardzo krótko (kilka sekund).
Ze względu na to, że flary Iridium są nadzwyczaj jasne stały się problemem dla astronomów - Czuła aparatura teleskopów może ulec uszkodzeniu, gdy w polu widzenia pojawi się tak jasny obiekt. Na szczęście flary Iridium można przewidywać - Powstało kilka specjalistycznych programów, które na podstawie danych o orbicie, pochyleniu płaszczyzn anten, oraz pozycji słońca potrafią z bardzo dużą dokładnością przewidzieć moment błysku. Do grona tych programów należy między innymi polski Orbitron. Istnieje też kilka stron internetowych, które po podaniu dokładnego położenia obserwatora potrafią przewidzieć widoczne błyski.

 

post-19663-0-38451400-1477243183.jpg

Iridium 66, autor: LibMar

 

 

Inne:

 

Oprogramowanie i serwisy online

Programy pomocne przy obserwacjach satelitów. Dzięki tym programom możemy wyznaczyć dokładny czas przelotu, jasność i współrzędne na niebie danego satelity. Wystarczy tylko podać naszą lokalizację czyli współrzędne geograficzne. Do poprawnego działania potrzebne są aktualne tzw. pliki TLE, zawierające dane o orbitach sztucznych satelitów.

 

Orbitron
Program do pobrania: http://www.stoff.pl/downloads.php
Program wyświetla na bieżąco położenie wybranych przez nas satelitów wraz z ich orbitami na mapie świata lub na radarze. Aby znaleźć przeloty dla naszej lokalizacji należy najpierw uzupełnić zakładkę "Lokalizacja" w dolnym menu. A następnie przejść do zakładki "Ustawienia predykcji" gdzie możemy ustawić przedział czasu i warunki obserwacji. Na końcu w zakładce "Predykcja" po wybraniu Przeloty/Flary klikamy "Szukaj" i otrzymujemy wyniki. Program posiada również inne opcje np. szczegółowe informacje o wybranym satelicie. Aktualizacja plików TLE odbywa się automatycznie po upływie terminu ważności. Aby przeprowadzić aktualizacje ręcznie należy otworzyć "Ustawienia -> Aktualizator TLE -> Zaznacz tę grupę do autoaktualizacji" a następnie z menu "Autoaktualizacja TLE".

 

Heavens-Above.com

http://www.heavens-above.com/
Serwis o dużych możliwościach, charakteryzujący się przejrzystością. Zawiera szczegółowe dane nie tylko o satelitach ale również dane astronomiczne. Aby wyznaczyć przeloty trzeba wprowadzić swoje współrzędne lub wybrać miejscowość z mapy lub z bazy. Dobrym rozwiązaniem jest założenie własnego konta w serwisie.

CalSky.com
http://www.calsky.com/
Bardzo rozbudowany serwis o ogromnych możliwościach. Na początku warto się zarejestrować, skonfigurować konto oraz współrzędne i przejść do działu "Satellites". Tam do dyspozycji mamy bardzo wiele opcji m.in. przeloty satelitów na tle tarczy Słońca, Księżyca. Serwis ten jest bardzo rozbudowany i posiada bardzo szczegółowe dane astronomiczne na temat np. planet, komet, asteroid, głębokiego nieba. Można również skorzystać z kalendarza astronomicznego w którym znajdują się wszystkie przewidywane zjawiska astronomiczne.

 

Inne
Na śledzenie satelitów w czasie rzeczywistym z wykorzystaniem map Google pozwala strona - http://www.n2yo.com.
Inne programy to np. Gpredict, SatScape, J-TRACK, J-Track 3D, TRAKSAT, Footprint Satellite Tracking.

Przeloty satelitów można sprawdzać również w popularnym programie - Stellarium.

Posiadacze urządzeń z systemem Android mają do dyspozycji sporą ilość programów pozwalających śledzić ISS i Iridium. Korzystanie z nich ułatwia lokalizowanie użytkownika za pomocą GPS oraz możliwość korzystania z "alarmów" przypominających o przelocie. Niektóre z nich mają wbudowaną prognozę pogody

Przykładowe programy:

haapk.png

Mobilne heavens-above

 

 

http://astrofan.pl/satelity/

 

  • Like 6
Link to post
Share on other sites
  • 10 months later...
  • 1 month later...

@suchyy mam pytanie - co masz doczepione do aparatu z tyłu? Szukam dla siebie czegoś do dużego powiększenia ekraniku noktowizora i tak sobie kombinuję...

 

BTW ciekawa praca. 

 

Link to post
Share on other sites

@kjacek to jest osłona przeciwsłoneczna nowej, piątej generacji (magnetyczne mocowanie) na wyświetlacz aparatu w komplecie ze szkiełkiem zabezpieczającym LCD, dedykowana wymiarami dla Olympusa. Musiałem taki komplet kupić do mojego aparatu, bo Olympusy PEN EP-Lx nie posiadają celownika elektronicznego (co jest sporym mankamentem tego sprzętu) i przy słonecznej pogodzie bez takiego ustrojstwa nie ma praktycznie możliwości robienia zdjęć. Tak toto wygląda:

 

GGS_Larmor1.jpg.eda3973f1a6834ce4608602503893cd6.jpg

GGS_Larmor2.jpg.4677c6219b69401d0f0cc1354f4adf2c.jpg

GGS_Larmor4.jpg.79f37757eabbd0ed0fcab043004737cd.jpg

GGS_Larmor5.jpg.eefabce2a8f3056813a0da9a6e7a62bc.jpg

 

Osłonę łatwo się przyczepia i zdejmuje (osłona ma magnesiki, a szybka ramkę magnetyczną w której zamyka się pole magnesików). Producent tego przydatnego gadżetu wzorował się prawdopodobnie na starych, analogowych aparatach foto, które posiadały poziomą matówkę i właśnie taką, podobną osłonę (np. Pentax). GGS produkuje te zestawy do wszystkich typów aparatów. Ja nabyłem zestaw na znanym, popularnym portalu aukcyjnym. Przy okazji podrzucę pomysła (jak to mawiał Ferdek :)  ), który może być przydatny dla ATM-owców. Jeśli chcecie zrobić w prosty sposób łatwo demontowalne, a stabilne mocowanie czegoś tam, to warto skorzystać z magnesików/magnesów neodymowych, produkowanych w szerokiej gamie parametrów i wymiarów, oraz taśm, foli samoprzylepnych i lakierów magnetycznych (przykład: TUTAJ).

 

Myślę, że taką soczewkę powiększającą do LCD można mocować magnetycznie. Kupujesz sobie samą szybkę 5-th generation na LCD (z ramką magnetyczną) dedykowaną wymiarami do swojego aparatu (można je kupić oddzielnie, bez osłony słonecznej) i majstrujesz "zawieszenie" lupy z magnesikami, mocowane/zdejmowane do/z szybki zabezpieczającej, przyklejonej elektrostatycznie do LCD! Jeśli chodzi o noktowizory to nie miałem z nimi do czynienie, ale pewnie też da się zrobić do nich takie mocowanie lupy na zasadzie DIY z wykorzystaniem, jak pisałem wyżej elementów magnetycznych samoprzylepnych: folii, taśm, oraz/ewentualnie lakierów no i magnesów przy elemencie doczepianym. Takie mocowanie będzie małoinwazyjne. Można też próbować wykorzystać samoprzylepne mikrorzepy, stosowane w modelarstwie.

 

Pozdrawiam: Jurek

 

Edited by suchyy
  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 23.10.2016 o 20:12, Gajowy napisał:

Ciekawi mnie, czy ktoś próbował śledzić satelity - tj. złapać go w kadr i uruchomić prowadzenie teleskopu za nim przez czas przelotu przez niebo.

 

Pzdr,

Gajowy

 

   Do robienia tylko fotek satelitów w sporych zbliżeniach przy wykorzystaniu sprzętu obserwacyjnego o większej aperturze (lepsza rozdzielczość) od tradycyjnych obiektywów foto, niekoniecznie zaraz są potrzebne (choć pewnie każdy chciałby mieć toto w swojej "stajni" ;) ) wypasione głowice ze śledzeniem satelitów (przykład: GM 1000 MPS GoTo), zwłaszcza, że ceny raczej zaporowe, jak na kieszeń przeciętnego, polskiego amatora!

   Polecam stronę internetową prawdziwego weterana w fotografowaniu sztucznych satelitów Ziemi - Ralfa Vanderbergh'a, astrofotografa i dziennikarza naukowego, mieszkającego w Holandii.

 

Spaceflight from the Backyard

 

Vanderbergh do focenia satelitów używał 10-cio calowego Newtona na montażu paralaktycznym z zamocowaną kamerą (ATK-1HS) na wyciągu oklarowym, pracującą w trybie video (dlaczego w trybie video wyjaśnia na swojej stronie). Teleskop prowadził ręcznie za obiektem, używając małego celownika lunetkowego (6x30). Jakie fotki satelitów udało mu się zrobić takim setupem można zobaczyć na jego stronie (link powyżej).

 

pozdrawiam: Jurek

Edited by suchyy
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

No to zgodnie z wcześniejszymi obietnicami:

 

Cytat

... Brak danych TLEs z sierpnia ubiegłego roku, dotyczących powyższych satelitów, uniemożliwia mi obecnie identyfikację ciekawego obiektu na GEO, który odkryłem jak zwykle przypadkiem w odzyskanych materiałach, ale o tym opowiem już następnym razem. :)

 

...dalszy ciąg relacji z moich polowań na satelity, gdzie starałem się umieścić trochę wskazówek, mam nadzieję, że przydatnych przy dokumentowaniu satelitów (wytłuszczone):

 

Tym razem sprawdzałem Olympusowski, kitowy i niezbyt jasny obiektyw do MACRO w zastosowaniu do ASTRO ;): M.Zuiko ED 30mm F3.5 Macro (odpowiednik 60 mm dla formatu małoobrazkowego), a więc "strzelanie"  w kącie: 40°.

 

Po zapoznaniu się z odzyskanymi materiałami z sesji foto miejsko-osiedlowo-balkonowej, zrealizowanej w dniu 10-08-2020, postanowiłem w pierwszej chwili wywalić wszystko do kosza. Fotki (60 szt., zrobione w automacie do planowanych: startrails i timelapse) robione jak zwykle w tragicznych warunkach miejskiego LP (takie jest pierwsze założenie moich fofo-sesji balkonowych: wyrwać jak najwięcej z miejskiego nieba), okazały się fatalne technicznie, przede wszystkim nieostre! Powstrzymałem się jednak od skasowania, no i dobrze, bo jak się okazało po bliższym przyjrzeniu, w ciągu 40-to minutowej sesji udało mi się na fotach utrwalić całkiem ciekawe przeloty satelitów.

 

Równoczesny przelot dwóch satelitów (prawie jeden nad drugim) na L-LEO i H-LEO, ustrzelonych w kadrze na jednym foto:

857918005_1-LLEOHLEO.jpg.1726646ac5087aed2f484ca5ca313481.jpg

 

... czy przelot na krzyżujących się trajektoriach (również utrwalony na jednym foto):

LEO-cros.jpg.61f53bc8bfc33d7d48c62e468d641801.jpg

... jednak to nic nadzwyczajnego, przy spooorym ruchu "tam" w górze.

 

8 minut wcześniej, w czasie przygotowań do sesji auto-foto, kiedy robiłem kilka próbnych fotek w kadry wpadła również parka NOSSów (widoczne w lewym górnym rogu):

2-satelity-NOSS.jpg.9633f119f2637ea7edde8a0ea7acdaa7.jpg

 

... i po kilku minutach na kolejnym foto, przed zniknięciem za drzewami):

3-NOSS3f.jpg.72f8640d10174a453a01f3723129d78d.jpg

 

Ze względu na specyfikę przelotów NOSSów i mimo nieaktualnego TLEs satelitów, udało mi się akurat te satelity w odróżnieniu od pozostałych zidentyfikować pół roku po przelocie (bo inne parki NOSSów w czasie sesji foto nie przelatywały wówczas w pobliskim obszarze nieba) - na fotach są w zupełnie innym miejscu niż podczas obecnej analizy w Stellarium z aktualnymi danymi orbitalnymi! Dlatego jeszcze raz przypomnę, że dla tropiących/identyfikujących satelity ważne jest aktualizowanie i archiwizowanie na własnych nośnikach danych orbitalnych satelitów, na czas wykonywania foto-sesji, bo nie zawsze materiały obrabiamy tuż po zakończeniu sesji z różnych przyczyn (brak czasu, czy "wysypka" danych na dysku - jak to było u mnie). Pisałem o tym już wyżej i pewnie jeszcze coś o tym naskrobię niebawem.

4-NOSS3-3C_A.jpg.e0691b2fb1f82a4cecbde816e1658b32.jpg

 

Są to NOSSy trzeciej generacji, konkretnie:

NOSS3-3(A) (USA 181) NORAD: 28537, COSPAR ID: 2005-004-A

NOSS3-3(C) (USA 181DEB) NORAD: 28541, COSPAR ID: 2005-004-C

 

No ale przejdźmy do meritum i tego co było najciekawsze w materiałach z sesji 10 sierpnia zeszłego roku, czyli faktu, że tak marnym sprzętem można wyhaczyć z nieba (przypominam: tragiczne miejskie LP!!) tak interesującego i odległego satelitę, co mnie zupełnie zaskoczyło!  :new_shocked:

 

Wśród 60 fotek moją uwagę przyciągnęła również jedna, na której widać było, że przelatujący satelita na orbicie polarnej H-LEO puścił delikatną, ale wyraźna flarę:

979309945_5-satelity_LEOGEO-.jpg.b75a9340ef7c0b1549e77fddb2e5aeb7.jpg

 

... postanowiłem zrobić składankę (startrails) ze wszystkich 60 foto (mimo marnej jakości zdjęć), bo wtedy wychodzą dodatkowe niuanse związane z przelotami satelitów, których nie jesteśmy w stanie zobaczyć na pojedynczych fotkach:

6-60x20sek40sek-interval_10-08-2020.jpg.c1f76f46eb73df9701b4111a3e359271.jpg

 

Jak widać wyżej od razu "wyskoczyły" (jak króliki z cylindra iluzjonisty :original: ) satelity na GSO/GEO, których nie było szansy rozpoznać na luźnych fotkach (jeden wyraźnie widoczny w prawym, dolnym rogu) , ale kiedy powiększyłem (bo coś tam ciekawego majaczyło) obszar z tym flarującym na LEO satelitą, to zobaczyłem taki obrazek:

1445404414_7-leogeo.jpg.ef97fa8bafa18cac7b9f10c538373ea9.jpg

 

Pierwszy raz udało mi się utrwalić (na granicy szumów) puszczającego flary tak odległego satelitę, na wysoce ekscentrycznej orbicie eliptycznej. Niestety nie udało się zidentyfikować tego obiektu (brak u mnie TLEs z sierpnia zeszłego roku dla tej klasy satelitów). Wszystko wskazuje na to, że może to być R/B drugiego stopnia rakiety po wyniesieniu satelity geostacjonarnego na orbitę geotransferową (GTO):

2101773849_8-flary_LEOGTO_Leo-.jpg.e4ec3ecb3d3d6a397e95acc5490a2921.jpg

 

... zaznaczona na powyższej składance najjaśniejsza w kadrze gwiazda: 42 Aql (gwiazdozbiór Orła) ma jasność 5,45 mag.  Czas ekspozycji każdego foto wynosił 20 sek. (przerwa od końca ekspozycji do początku następnej: 20 sek) - dzięki temu możemy określić w przybliżeniu czas trwania flary satelity na GTO, który wynosił ok. 90 sek. W ciągu 40 min. sesji foto satelita na GTO puścił osiem flar, trwających ok. 1,5 min każda, ale łączny czas trwania wszystkich flar z okresami kiedy satelita przestawał puszczać słonecznego "zajączka" był krótszy od tych 40-tu minut (po prostu FART, że załapałem się akurat na osiem flar w czasie trwania sesji).  Zwróćcie uwagę na to, że na obu brzegach łuku orbity, w czasie trwania flary aparat zdążył wykonać trzy (niecałe) ekspozycje, a w środku łuku aż pięć, co by oznaczało, że satelita "na zakręcie" przemieszczał się już wolniej po nieboskłonie (był bardziej od nas oddalony). Dodam, że w czasie sesji foto, punkt przeciwsłoneczny znajdował się trochę poniżej i na lewo, a więc satelity miały korzystne warunki oświetlenia przez Słońce (były po właściwej stronie nieba, czyli prawie w "pełni"), co sprzyjało powstawaniu wyraźnych flar!

 

Nie będę ukrywał, że jestem usatysfakcjonowany tymi fotkami (choć kiepskimi technicznie)!  W czasie jednej sesji foto (bez żadnych trików) udało mi się utrwalić w jednym kadrze flary zarówno od satelity na LEO i na GTO! To nie jest pierwszy FART jaki mi się przytrafił!!  :matrix:

 

Pozdrawiam: Jurek.

 

Tak marne fotki, jak wyżej, :icon_rolleyes: oglądać najlepiej na pełnym ekranie (czyli po nakliknięciu na foto i powiększeniu, nacisnąć F11).

 

Cdn.

Edited by suchyy
  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 14 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 21 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 130 replies
    • Aktualizacja silnika Astropolis - zgłaszanie uwag
      Dzisiaj zaktualizowaliśmy silnik Astropolis do najnowszej wersji (głównie z powodów bezpieczeństwa). Najpoważniejsze błędy zostały już naprawione, ale ponieważ aktualizacja jest dosyć rozbudowana (dotyczy także wyglądu), drobnych problemów na pewno jest więcej. Bez was ich nie namierzymy. Dlatego bardzo proszę o pomoc i wrzucanie tu informacji o napotkanych problemach/błędach.
        • Like
      • 250 replies
    • Insight Investment Astrophotographer of the Year 2020 – mój mały-wielki sukces :)
      Jestem raczej osobą która nie lubi się chwalić i przechwalać… ale tym razem jest to wydarzenie dla mnie tak ważne, że postanowiłem podzielić się z Wami tą niezwykle radosną dla mnie wiadomością.
       
      Moja praca zajęła pierwsze miejsce w kategorii „Planety, komety i asteroidy” podczas tegorocznego konkursu Insight Investment Astronomy Photographer of the Year 2020.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 85 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.