Jump to content
berkut123

Nowy rok - termin, kalendarz, historia, wątpliwości

Recommended Posts

Dlaczego nowy rok nie jest w dniu przesilenia zimowego? 1 styczeń to jakaś data przypadkowa , ja tego durnego święta nie obchodzę ,nie widzę związku z mechaniką ziemi.

Dlaczego np zima, jesień , wiosna , lato kalendarzowa-astronomiczna zaczyna się w jej połowie? to jakiś absurd , jak zima zaczyna się w jej środku? Niby były jakieś reformy kalendarza , ale jakoś to nie zostało skorygowane .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego ci mi wiadomo dawnych czasach w krajach NIEchrzescijanskich jak najbardziej obchodzono i swietwane Nowy Rok w czasie zimowego przesilenia.

Niestety chescijanstwo nie moglo sobie pozwoli na utworzenie swiat w tym samym czasie co poganie.

W wielu kulturach Nowym Rokiem jest letnie przesilenie. Dobrym przykladem moze tu byc przedchrzescijanska Polska i swietowanie w Noc Kupały.

 

Edited by Tayson

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie wiem , to raczej boże narodzenie katolickie w okolicach przesilenia zimowego to strzał w kolano. Oznacza to z automatu że nie maja pojęcia kiedy się "Bóg"narodził , albo jeszcze gorzej że urodził się w tym samym czasie co cała reszta bogów przed nim. Wiem tylko, że katolicy sobotę mają w niedzielę , że to było celowe posuniecie żeby ominąć żydowski szabas . Jak dla mnie, nowy rok nie koliduje z bożym narodzeniem .Gdzieś w necie powinno być to wyjaśnione , tyle że nie znalazłem tego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego nowy rok nie jest w dniu przesilenia zimowego?

 

Ponieważ wywodzi się z kalendarza księżycowego, a fazy Księżyca nijak mają się do przesileń ;) Miesiąc był definiowany "od nowiu - do nowiu".

Co więcej, początkowo rok zaczynał się w marcu, ale przesunięto trochę wcześniej, żeby nowo wybrani konsulowie (wybierani na roczne kadencje) zdążyli na wojnę do Iberii...

 

Zatem...

 

1 styczeń to jakaś data przypadkowa , ja tego durnego święta nie obchodzę ,nie widzę związku z mechaniką ziemi.

 

1 stycznia to nie taka przypadkowa data przynajmniej w założeniu, ponieważ opiera się na mechanice układu Ziemia-Księżyc-Słońce ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego nowy rok nie jest w dniu przesilenia zimowego? 1 styczeń to jakaś data przypadkowa , ja tego durnego święta nie obchodzę ,nie widzę związku z mechaniką ziemi.

 

masz racje, przypadkowo akurat rzymianie mieli w ten dzień święto "boga początków":

 

"Zwyczaj rozpoczynania nowego roku od pierwszego dnia stycznia wprowadził w swej reformie kalendarzowej Gajusz Juliusz Cezar. Rzymianie czcili w ten dzień Janusa, boga bram, drzwi i początków. [...] Wcześniej Rzymianie nowy rok witali 1 marca"

 

na wikipedii więcej ciekawostek o nowym roku w różnych kalendarzach

 

Dlaczego np zima, jesień , wiosna , lato kalendarzowa-astronomiczna zaczyna się w jej połowie? to jakiś absurd , jak zima zaczyna się w jej środku? Niby były jakieś reformy kalendarza , ale jakoś to nie zostało skorygowane .

 

ale z drugiej strony skoro już dzielimy rok na 4 części to może lepiej że zaczynają się w jakichś znaczących momentach (przesilenie, równonoc). nazwanie danego okresu latem czy wiosną astronomiczną to już tylko umowny symbol tak jak nazwanie układu gwiazd orionem.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego nowy rok nie jest w dniu przesilenia zimowego? 1 styczeń to jakaś data przypadkowa , ja tego durnego święta nie obchodzę ,nie widzę związku z mechaniką ziemi.

Dlaczego np zima, jesień , wiosna , lato kalendarzowa-astronomiczna zaczyna się w jej połowie? to jakiś absurd , jak zima zaczyna się w jej środku? Niby były jakieś reformy kalendarza , ale jakoś to nie zostało skorygowane .

 

a jaka to różnica?

to całkowicie umowne momenty więc mogłyby być w dowolnym momencie roku. Tak to się przyjęło z różnych powodów, zazwyczaj religijnych lub w powiązaniu z wydarzeniami w naturze, więc nie ma sensu zmieniać tego w jakiś arbitralny sposób

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

masz racje, przypadkowo akurat rzymianie mieli w ten dzień święto "boga początków":

 

"Zwyczaj rozpoczynania nowego roku od pierwszego dnia stycznia wprowadził w swej reformie kalendarzowej Gajusz Juliusz Cezar. Rzymianie czcili w ten dzień Janusa, boga bram, drzwi i początków. [...] Wcześniej Rzymianie nowy rok witali 1 marca"

 

 

Fajnie...ale to kompletna bzdura :D Przy okazji jeden z dwóch najpopularniejszych mitów odnośnie rzymskiego kalendarza (drugi jest o długości sierpnia).

 

Pierwszy stycznia jako początek roku w Rzymie był obchodzony już jakieś 400 lat przed Cezarem. Nawet przyjmując najpóźniejszą wersję, to wciąż 100 lat przed Julkiem ;)

 

 

Pozwoliłem sobie edytować tytuł tematu, sam "Nowy Rok" niewiele mówił ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Fajnie...ale to kompletna bzdura :D Przy okazji jeden z dwóch najpopularniejszych mitów odnośnie rzymskiego kalendarza (drugi jest o długości sierpnia).

 

Pierwszy stycznia jako początek roku w Rzymie był obchodzony już jakieś 400 lat przed Cezarem. Nawet przyjmując najpóźniejszą wersję, to wciąż 100 lat przed Julkiem ;)

 

rzeczywiście bzdura :Boink: nawet w artykule o kalendarzu rzymskim podają już dokładniejsze informacje!

 

i jeszcze jedna ciekawostka:

"During the Middle Ages in western Europe, while the Julian calendar was still in use, authorities moved New Year's Day variously, depending upon locale, to one of several other days, among them: 1 March, 25 March, Easter, 1 September, and 25 December. Beginning in 1582, the adoptions of the Gregorian calendar and changes to the Old Style and New Style dates meant the various local dates for New Year's Day changed to using one fixed date, January 1."

 

- w średniowiecznej europie mimo że obowiązywał ten sam kalendarz juliański, w różnych krajach rozpoczynano rok w różnych dniach, np. 1 marca, 25 marca, w wielkanoc, 1 września, 25 grudnia. dopiero od roku 1582 gdy przyjęto kalendarz gregoriański, święto rozpoczęcia roku zostało ustalone wszędzie na ten sam dzień 1 stycznia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

a jaka to różnica?

to całkowicie umowne momenty więc mogłyby być w dowolnym momencie roku. Tak to się przyjęło z różnych powodów, zazwyczaj religijnych lub w powiązaniu z wydarzeniami w naturze, więc nie ma sensu zmieniać tego w jakiś arbitralny sposób

 

pozdrawiam

No niby tak , ja akurat w przesilenie letnie palę ognisko cała krótka noc i pije wino . W zimowe przesilenie to nic nie robię , nie będę się pałętał w grudniu po śniegu. Dla mnie ziemia ma 4 markery, wynikające z jej obrotu wokół słońca , czyli przesilenia i równonoce , wydawało mi się to oczywiste że od markerów powinno się liczyć obroty ziemi czyli czas. 1 styczeń jest dla mnie kompletnie bez znaczenia , jakoś nie brałem księżyca pod uwagę , jestem bardziej słoneczny niż lunarny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W kalendarzu astronomicznym z "Gazety wyborczej" są podane cztery markery czasowe obrotów ziemi . Najbliższy jest 20 marca godzina 11:29 czyli czerwona kartka w moim kalendarzu. Można ? można ! A nie jakieś tam rzymskie wyliczanki Księżycowo- polityczne typu 1 stycznia. Dobrze że chociaż cyfry mamy Indyjsko -arabskie , a nie tą tandetę rzymską! Pewnie że można jeszcze gorzej np. Chińskie litery . Jeszcze ta Polska Ortografia , czyli schizofrenia kompletna , powinni z tym badziewiem zrobić porządek raz na zawsze.

 

 

http://www.radiozet.pl/Rozrywka/O-tym-sie-mowi/Wiosna-2017-kiedy-astronomiczny-i-kalendarzowy-pierwszy-dzien-wiosny-00034825

Edited by berkut123

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby trzymać się dat tradycji chrześcijańskiej, czyli założyć, że w Boże Narodzenie faktycznie wypada boże narodzenie, wychodzi, że fajerwerki puszczamy z okazji obrzezania :szczerbaty:

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety chescijanstwo nie moglo sobie pozwoli na utworzenie swiat w tym samym czasie co poganie.

 

A było wręcz przeciwnie :)

Chrześcijaństwo zawłaszczało nie tylko daty świąt ale też całe obrzędy pogańskie aby wyplenić starą wiarę nie zmieniając tradycji i przyzwyczajeń miejscowej ludności.

 

Sam piszesz : Noc kupały - tu zastąpiono nocą świętojańską, chyba z mizernym skutkiem bo ponownie odradza sie , np. w Krakowie :)

25 grudnia - święto urodzin Mitry, "modnego" bóstwa w pierwszych wiekach w Rzymie

Wielkanocne pisanki - Jare święto, święto Jarego , przebudzenie wiosny

Choinka- późnośredniowieczna tradycja germańska

Dziady - Święto Zmarłych

itp.

 

http://www.historycy.org/index.php?showtopic=96304

http://www.fronda.pl/blogi/po-owocach-ich-poznacie/co-poganskie-zwyczaje-i-symbole-maja-wspolnego-z-chrzescijanstwem,16246.html

http://kritikos.pl/Viking-Prawdziwe-korzenie-chrzescijanskich-swiat

 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze o różnych zapisach dat :

 

W różnych kulturach i tradycjach różnie liczone są ery kalendarzowe. Spójrzmy na ich zasięg — nasz aktualny rok według różnych tradycji (ułożenie chronologiczne):
1438 — według kalendarza islamskiego
1733 — według kalendarza koptyjskiego
2009 — według kalendarza etiopskiego
2017 — według rachub Dionizjusza Małego
2560 — według kalendarza buddyjskiego
2764 — według kalendarza egipskiego
2770 — według kalendarza rzymskiego
2967 — według kalendarza berberyjskiego
3754 — według kalendarza zaratusztriańskiego
4350 — według kalendarza koreańskiego
4715 — według kalendarza chińskiego
5118 — według kalendarza hinduskiego
5130 — według kalendarza Majów
5777 — według kalendarza żydowskiego
6017 — według kalendarza masońskiego
6767 — według kalendarza asyryjskiego
7525 — według kalendarza bizantyjskiego

 

Resztę polecam poczytać w ciekawym artykule http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10077

Share this post


Link to post
Share on other sites

To wszystko wcale nie jest takie "durne" i "tandetne". Wręcz przeciwnie - stanowi owoc intelektualnej pracy wielu pokoleń genialnych umysłów.

 

Niestety nie jest tak prosto wyznaczyć cztery dni w roku, od których możemy zaczynać rok, ponieważ rok nie trwa dokładnie 365 dni. Nie trwa też dokładnie 365,25 dnia. Astronomiczna zima czasami zaczyna się 21, a czasami np. 22 grudnia. Analogicznie jest z przesileniem letnim i równonocami. Wyznaczając dni świąteczne operujemy, co logiczne, rachubą dniową. Przyjęliśmy dla uproszczenia, że doba ma 24 godziny, co już jest "kłamstwem". Dokładne zgranie obiegu Ziemi wokół Słońca z jej ruchem obrotowym jest niemożliwe. W aktualnie obowiązującym kalendarzu mamy lata przestępne, ale przyjęliśmy, że milenia, np. lata 1700, 1800, 1900, nie będą przestępnymi. I tutaj znów wyjątek: co 400 lat odchodzimy od tej zasady - dlatego rok 1600 i 2000 był przestępny. Wszystko to jest robione po to, by uzyskać jak największą dokładność, zbieżność dwóch z natury niezbieżnych cykli. Jeśli chcielibyśmy obchodzić nowy rok dokładnie w momencie przesilenia zimowego, to musielibyśmy zaczynać pierwszy dzień nowego roku np. o godzinie 14.37 w 53 sekundzie. Czy wtedy, np. o godzinie 15.00, byłby już kolejny dzień w naszym kalendarzu, pierwszy dzień nowego roku, czy może jedną nogą trwalibyśmy nadal w starym roku zgodnie z rachubą dniową, a drugą, zgodnie z rachubą słoneczną, bylibyśmy w nowym? Czy na całej kuli ziemskiej musielibyśmy w jednym czasie świętować nowy rok i zerować zegarki? Czy proponowany dzień 20 marca byłby 20-tym marca 2016 czy 2017 roku? Co więcej, pod koniec 2017 roku mielibyśmy kolejny 20 dzień marca ;)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ziemia się krzywo kręci , wiadomo że nie da się dobrego kalendarza ułożyć. Tak czy siak wiem już o co chodzi , razem z katolicyzmem otrzymaliśmy też kalendarz od Rzymian (transakcja wiązana) , a oni ustawili go sobie tak jak im się podobało . Czyli pierwszy miesiąc roku ma poślizg około 10 dni , równie dobrze może się zaczynać nowy rok w każdy dowolny dzień . Tyle że nazwa jest niefortunna . Gdyby nazwa była " nowy okres rozliczeniowy dla skarbówki, zusu itp " było by ok. Rzymianie mogli być 5000 lat za budowniczymi stonehenge , lub nie czuli związku z przyrodą -obstawiam to drugie czyli "wspanialcy wiekuści ", "wielki Rzym" , "Roma uber ales" itp. Teraz ten moment przejścia ziemi przez punkt początkowy

będzie 21 grudnia godz 17:28 w 2017 roku . Mi to nie przeszkadza , mogę sobie "świętować" wtedy kiedy uznam za stosowne , a dzień pierwszy stycznia , jeszcze dodatkowo o 12 w nocy czasu strefowego to taki plastic-fantastic .

Edited by berkut123

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdybyśmy mieli inny kalendarz, to nowy rok rozliczeniowy dla skarbówki wypadałby prawdopodobnie w nowy rok innego kalendarza. Chociaż i tego nie możemy być pewni, bo w Stanach wypada on, jeśli dobrze zerknąłem, 1 października. Na co dzień żyjemy z kilkoma kalendarzami, które nie wywołują takich kontrowersji. Nowy rok akademicki wypada w październiku. Szkolny we wrześniu, a ten zły, najgorszy i diabelsko katolicki rok liturgiczny w pierwszą niedzielę adwentu między listopadem a grudniem. Jeśliby trzymać się faktów, to w katolicyzmie zmartwychwstanie Chrystusa, najważniejsze święto całego roku - Wielkanoc, ustalane było tradycyjnie na pierwszą niedzielę po pierwszej pełni księżyca od równonocy wiosennej. Bliżej temu do kalendarza żydowskiego (pascha) i tradycji starożytnego bliskiego wschodu niż do późnego Rzymu.

 

Niestety mało wiemy na temat wiedzy astronomicznej budowniczych Stonehenge, więc trudno powiedzieć, czy Rzymianie byli 5000 lat za nimi. Na pewno jednak doskonale czuli związek kalendarza z cyklem rocznym - widać to w ich różnorakich świętach. Faktem jest, że ich kalendarz miał charakter narzędzia imperialistycznego, które służyło do regulowania i kontrolowania życia poddanych. Nie byli jednak w tym sami. Wszystkie wielkie imperia narzucały swoją rachubę czasu. Ale prawdopodobne, gdyby nie te wielkie wysiłki zmierzające do tego, by okiełznać czas i ukazać potęgę ówcześnie panujących, dzisiaj nie wysyłalibyśmy rakiet w kosmos i paradoksalnie nie moglibyśmy cieszyć się wolnością w doborze dogodnego dla nas początku roku bez ryzyka spalenia na stosie lub przebicia palem ;)

Edited by d.niezgoda
  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

W poście o kopcach Krakowskich (powyżej mojego ) pojawiła się odpowiedz -hipoteza, na pytanie które zadałem : czyli dlaczego pory roku są przestawione? czyli że zima zaczyna się w jej środku. Podział na osiem części roku jest dla mnie prawidłowy. Ten "kalendarz kopcowaty" działa dobrze jest zsynchronizowany z słońcem -obrotami ziemi ( niby coś się przestawia po kilku tysiącach lat ). Oczywiście może to być teoria spiskowa , ale w tym przypadku "spiskowcy" wyglądają na kumatych w temacie . Już wiem po co pojadę do Krakowa na wycieczkę.

Wklejam link do filmu , na wszelki wypadek.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy ustanawiąjac datę Nowego Roku brali pod uwagę odległość Ziemi od Słońca - Cezar pewnie nie miał o tym zielonego pojecia - ale między 2 a 4 stycznia przypada peryhelium, wiec blisko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kopce nie tworzą kalendarza, tak jak Piedra del Sol nie jest kalendarzem, mimo że go tak się nazywa. Prof. Góral nazywa to "znakami astronomiczno-geodezyjnymi" (http://www.fortyck.pl/wiesci_inne_54.htm). Układ linii wyznacza kardynalne kierunki astronomiczne, służące przede wszystkim do orientacji w czasie. Dzięki czemu można było dokonywać korekt w funkcjonującym kalendarzu, z wyprzedzeniem planować święta lub rytuały.

 

Przy okazji: http://www.richardcarrier.info/culturaleclipse.pdf

Edited by d.niezgoda
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Układ linii wyznacza kardynalne kierunki astronomiczne, służące przede wszystkim do orientacji w czasie. Dzięki czemu można było dokonywać korekt w funkcjonującym kalendarzu, z wyprzedzeniem planować święta lub rytuały.

 

 

Czyli zgadzasz się z tą teorią Profesora? Że te kopce do tego służyły ? Widzę że mocno siedzisz w tym temacie.

Kiedyś mieszkałem w Przysusze , jest w lesie górka z miejscem gdzie była świątynia solarna , miejsce kompletnie nieznane, nawet tubylcom, niewyeksponowane . Byłem tam parę razy , ale drzewa zaciemniają zarys wałów .

http://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=44984

Edited by berkut123
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak najbardziej. Tak dokładne usytuowanie nie może być przypadkowe.

 

Edit.

Skąd przypuszczenia, że to była świątynia solarna? Są jakieś dobrej jakości zdjęcia pozostałości? Jakie to miejsce ma związek z niedźwiedziem lub jego symboliką?

Edited by d.niezgoda

Share this post


Link to post
Share on other sites

Informacje w książce są enigmatyczne , coś ze dwie strony opisu , samo miejsce to góra porośnięta drzewami . Da się przejść po "wałach" . Niby miał być tam kamień -idol w kształcie niedźwiedzia ( ja nic takiego nie widziałem) . Jestem po przeprowadzce , w tej chwili nie znajdę książki (oficjalne wydawnictwo archeologiczne o ziemi Radomskiej) Nie ma dobrej jakości zdjęć , bo sam teren jest zarośnięty krzaczorami http://echaswantewita.blogspot.com/2015/07/grodek-koo-przysuchy-sowianska.htm

echaswantewita.blogspot.com/2015/07/grodek-koo-przysuchy-sowianska.html

Od siebie dodam że teraz mieszkam w Górach Świętokrzyskich, mam widok na Święty Krzyż, do tego Gródka pod Przysuchą dało by sie dojść lasami , i cały czas pagórkowaty teren. coś ze 100 kilometrów lasami , na tym terenie jest sporo takich "górek". Jakby tak wyciął drzewa na szczytach , może by było widać ognie palone na jednej górze z drugiej góry.

Edited by berkut123
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Zdjęcie Czarnej Dziury - dzisiaj o 15:00
      Pamiętajcie, że dzisiaj o 15:00 poznamy obraz Czarnej Dziury. Niezależnie od tego, jak bardzo będzie ono spektakularne (lub wręcz przeciwnie - parę pikseli), trzeba pamiętać, że to ogromne, wręcz niewyobrażalne, osiągnięcie cywilizacji. Utrwalić coś tak odległego i małego kątowo, do tego wykorzystując mega sprytny sposób (interferometria radiowa), ...no po prostu niewyobrażalne. EHT to przecież wirtualny teleskop wielkości planety. Proste?
        • Love
        • Like
      • 144 replies
    • Amatorska spektroskopia supernowych - ważne obserwacje klasyfikacyjne
      Poszukiwania i obserwacje supernowych w innych galaktykach zajmuje wielu astronomów, w tym niemałą grupę amatorów (może nie w naszym kraju, ale mam nadzieję, że pomału będzie nas przybywać). Odkrycie to oczywiście pierwszy etap, ale nie mniej ważne są kolejne - obserwacje fotometryczne i spektroskopowe.
        • Like
      • 4 replies
    • Odszedł od nas Janusz Płeszka
      Wydaje się nierealne, ale z kilku źródeł informacja ta zdaje się być potwierdzona. Odszedł od nas człowiek, któremu polskiej astronomii amatorskiej możemy zawdzięczyć tak wiele... W naszym hobby każdy przynajmniej raz miał z nim styczność. Janusz Płeszka zmarł w wieku 52 lat.
        • Sad
      • 166 replies
    • Małe porównanie mgławic planetarnych
      Postanowiłem zrobić taki kolaż będący podsumowaniem moich tegorocznych zmagań z mgławicami planetarnymi a jednocześnie pokazujący różnice w wielkości kątowe tych obiektów.
      Wszystkie mgławice na tej składance prezentowałem i opisywałem w formie odrębnych tematów na forum więc nie będę się rozpisywał o każdym obiekcie z osobna - jak ktoś jest zainteresowany szczegółami bez problemu znajdzie fotkę danej mgławicy na forum.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 29 replies
    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Thanks
        • Like
      • 11 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.