Skocz do zawartości

Witaj na forum skupiającym największą społeczność astronomiczną w Polsce - Astropolis.pl
Zachęcamy do rejstracji, dzięki której uzyskasz dostęp do wszystkich funkcji Astropolis.pl. Po tym, jak założysz swoje konto i zalogujesz się do systemu będziesz mógł zakładać wątki, odpowiadać we wszystkich tematach, oceniać posty innych użytkowników, a także korzystać z rozbudowanego systemu komunikacji między użytkownikami. Jeśli masz już swoje konto, zaloguj się tutaj - w przeciwnym wypadku zarejestruj konto - za darmo - teraz!
Zdjęcie

Dokąd zmierza astronomia amatorska?

- - - - -

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
93 odpowiedzi w tym temacie

#16
wimmer

wimmer

    Gość od tabeli

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 4143 postów
  • Skąd:Warszawa

A wiesz ile ludzi jest na forum którzy są nie aktywni ? Wiesz że mało komu chce się pisać relacje ? A ile osób jest po za forum ?
To tylko 278 osób. Nieco mała grupa reprezentatywna i wybiórcza bo głosowali ludzie z forum.
Nie atakuje Cie wimmer ale staram się w miarę obiektywnie to ocenić.

 

Ok, nie ma sprawy  :Beer: 
Dlatego też w pierwszym poście napisałem, że "czuję" a nie "na pewno tak jest". Każdy tam jakieś swoje przesłanki, odczucia i swoje zdanie ma.

 

Napisałeś, że "mało komu chce się pisać relacje". Z moich obserwacji również tak wynika. Natomiast wielu astrofotografom chce się godzinami obrabiać materiał i go prezentować to tu, to tam. To też dokłada swoją cegiełkę do mojego odczucia u umieraniu wizuala.

 

Odnośnie tych nieaktywnych na forach: Racja. Jest ich wielu. Pewnie więcej niż aktywnych na wszystkich forach razem wziętych. Jednakże w czasach Internetu, który jest podstawowym źródłem zdobywania informacji, to ta aktywność mocno napędza naszą pasję i możliwość poznania naszego środowiska. Gdyby zniknęły z Internetu wszystkie dokonania astronomów amatorów, a zostali ci nieaktywni w Internecie, ci nieznani nam, to jak mieliby przekazać informacje o naszym środowisku skoro są niewidoczni? Pewnie kliku sąsiadów widziało, jak człowiek stał z teleskopem, ale do szerszego środowiska nie dotrą informacje o jego pasji.

 

Wyjątkiem są ci, którzy udzielają się wśród ludzi, ale nie piszą na forach. Tylko nie wiem ilu takich jest.


Użytkownik wimmer edytował ten post 11 styczeń 2017 - 16:47

+1
Post rekomendują: dziki,

SCT 5'' SLT GoTo, Sp-Wa 7.4mm, SWA58 9mm, LVW 13mm, SWAN 20mm, Meade 5000 HD-60 25mm, Ultima 35 (rare;), barlow 2x, Baader Moon&SkyGlow, UHC-S i kolorowe
Tabela Wimmera v3.1Obserwacje miejskie | Szkice astronomiczne | Szkicowy katalog Messiera |
www.astro-art.com.pl




#17
gustek

gustek

    Alderamin

  • Astroamator
  • Pip
  • 42 postów
  • Skąd:Ontario, Kanada
Warto chyba zwrocic uwage, ze istnieje pewnie spora roznorodnosc "motywow" dla ktorych ludzie zajmuja sie amatorsko astronomia. Ostatecznie wszystko zalezy od tego PO CO zajmujemy sie tym czy m sie zajmujemy. Obserwuja wlasne podworko, widze nastepujace grupy: 
 
- ostatnio jest troche mody na astronomie, sprzet wysokiej jakosci jest w miare tani i latwo dostepny, "procedury" proste, szybko i w miare latwo mozna zadowalajace (koledze w pracy zaimponowac) efekty uzyskac wiec to powoduje wedlug mnie wzrost zainteresowania. Czesto jest to tzw. "slomiany zapal" (ktorego kazdy z nas pewnie doswiadczyl, niekoniecznie w zwiazku z astronomia). A i motywacja czesto niezbyt gleboka. Tak jak by sie chcialo troche tego blasku, ktory w naszym mniemaniu maja np. astrofotografowie na siebie przeciagnac. Zaimponowac rodzinie, kolegom etc. Sam mam tak troche:) Na swoj sposob "pompuje to banke". Jak to z bankami - pewnie peknie i tu sie zasadniczo zgadzam. Cos tam sie zmieni i liczby ... spadna w dluzszej perspektywie. Z tym, ze byc moze spadna wlasnie do "normalnego" poziomu. 
 
- ludzie, ktorzy chca sie nauczyc czegos (np. astrofotografii) i tyle. Dla samego nauczenia sie. Jest to wyzwanie samo w sobie, w ktorym chodzi po prostu o "gonienie kroliczka". Oczywiscie temat sie jakos tam rozrasta, zaczyna sie od opanowania sprzetu, oprogramowania, a pozniej to moze przejsc na elektronike, mechanike, zbudowanie wlasnego obserwatorium etc. Przy okazji czesc osob zarazi sie czyms wiecej, a Ci ktorzy sie nie zaraza, w ktorym momencie po prostu z tym skoncza. I zaczna sie uczyc np. budowy dronow czy instrumentow muzycznych.
 
- ludzie, ktorzy traktuja to (czy to wizual, astrofoto czy cokolwiek tam innego) po prostu jako hobby i relaksuja sie przy tym. Nie musza tego robic, w sumie nic z tego nie maja. Robia to tylko i wylacznie dla przyjemnosci. Ta grupa pewnie nie jest moze i najliczniejsza, ale o ile bedziemy prowadzic dzialania "zachecajace" i pokazujace astronomie mlodziezy (aby moc liczyc na zastepowalnosc pokolen) to mysle, ze moze utrzymac sie na jakims tam stalym poziomie i tu wielkich spadkow bym sie nie spodziewal. 
 
Warto takze miec tu pewnie dystanc. Jestesmy jakos tam mocniej zangazowani w astronomie wiec moze wydawac nam sie, ze jest to cos specjalnego, zaslugujacego na wieksza uwage. Nie wiem czy powinnismy tak myslec. Ot - hobby jak kazde inne. Pewnie, dotyka piekna, tajemnic wszechswiata etc, ale jak dobrze o tym pomyslec to granie na gitarze czy lepienie garnkow z gliny takze moze byc gleboko metafizycznym i pieknym doswiadczeniem :)
 
Czasami pokazuje niebo swojej corce i jej kolegom ze szkoly. I dzieci to caly czas interesuje. Co wiecej, liczba sasiadow czy po prostu osob postronnych ktore sobie przystanely popatrzec i pogadac jest ... zaskakujaco spora. Byc moze wielkiego "rynku" to nie zbuduje, ale uwazam (optymistycznie), ze potencjal astronomiczny jest caly czas spory. Wedlug mnie zagrozenie moze nadejsc ze strony warunkow ekonomicznych. Aby zajmowac sie astronomia (kazdym hobby w ogole) trzeba mimo wszystko miec troche wolnego czasu i jakies tam pieniadze niekoniecznie przeznaczone tylko na przezycie. Jezeli to sie zmieni (a moze) i bedziemy musieli pracowac wiecej i wiecej za mniej .... to wedlug mnie moze uderzyc w astronomie (i kazde inne hobby) bardziej niz cokolwiek innego. 
 
Marcin

Użytkownik gustek edytował ten post 11 styczeń 2017 - 16:33

+7

#18
astrokarol

astrokarol

    Procjon

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPip
  • 605 postów
  • Skąd:Okolice Dęblina
Wimmer znów się nie zgodzą. Obróbka jest częścią procesu powstania zdjęcia. To nie to samo co relacja która jest raczej rodzajem dodatku. Bez niej obserwacja jest pełna.

Użytkownik astrokarol edytował ten post 11 styczeń 2017 - 17:08

0

#19
wampum

wampum

    Regulus

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPip
  • 129 postów
  • Skąd:Nowe Skalmierzyce

Witajcie.

Ja jestem "młodym" stażem amatorem astronomii, mam wiele do okrycia i to mnie napędza.

Zauważyłem jednak (na podstawie dwóch niezależnych przypadków), że Ci bardzo doświadczeni rezygnują....

W obydwóch przypadkach wynika to z faktu, że jak ktoś ogląda niebo od 20-25 lat to już wielokrotnie wszystko widział i właściwie nie robi na nim już to prawie żadnego wrażenia. Jedyne co go napędza to jakieś pojedyncze zjawiska jak kometa, tranzyt itp.

Ci ludzie wyczerpali już to co daje astronomia amatorska, a nie mają dostępu do levela wyżej (profesjonalna). I ich zainteresowanie mocno zmalało.

To co piszę to właściwie ich słowa, odpowiedź na moje pytanie - dlaczego już nie wyjeżdzają, nie obserwują itp.

Czy to jest problem....raczej tak, bo ich doświadczenie (to 20 letnie i więcej) to potężna baza wiedzy, która zostaje.

 

To mi przypomina cykl życia klienta, na początku kupuje - linia sprzedaży idzie mocno w górę, później następuje stała współpraca - linia pozioma, na końcu jest powolne umieranie współpracy i sprzedaży - linia spada powoli w dół. Tak jest prawie zawsze....


+1
Post rekomendują: HAMAL,

#20
astrokarol

astrokarol

    Procjon

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPip
  • 605 postów
  • Skąd:Okolice Dęblina
Obserwuje aż a zarazem tylko 6 lat i nie mam zamiaru przestać. Obiektów jest tyle, że życia mi nie starczy :D
+1
Post rekomendują: Piotrek Guzik,

#21
LibMar

LibMar

    Kanopus

  • Moderator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1787 postów
  • Skąd:Suwałki/Białystok

Ci ludzie wyczerpali już to co daje astronomia amatorska, a nie mają dostępu do levela wyżej (profesjonalna). I ich zainteresowanie mocno zmalało.

 

Z tym nie mogę się zgodzić :) Uważam, że nie ma czegoś takiego jak górny poziom. Można tylko dalej rozwijać swój punkt zainteresowań i osiągać coraz lepsze efekty. Cały czas widzę u siebie elementy, które można dalej kontynuować. Wiele osób uważa, że rejestracja planety pozasłonecznej stanowi już poziom profesjonalny. Ostatnio znajomi ciągle mi gratulują, że wyznaczyłem okres obiegu dla planety HD 189733 b. Kiedy idziesz krok dalej, odkrywasz, że jeszcze wiele jest do zrobienia. Rok temu uważałem, że rejestracja egzoplanety lustrzanką graniczy z cudem. Dzisiaj mogę powiedzieć, że da się złapać taki obiekt dysponując budżetem 600 złotych. Oczywiście regulamin obejmowałby zakaż pożyczania sprzętu. To o ponad połowę mniej niż Synta 8", którą najczęściej poleca się początkującym miłośnikom astronomii.

 

Rozwijasz dalej i widzisz, że wciąż możesz sporo zdziałać (mówię o swoim przypadku). Spadki jasności 0.01 mag przeobrażają się w tysięczne, a następnie dziesięciotysięczne części magnitudo. Coś, co wcześniej wydało się nierealne, dzisiaj nie stanowi większego problemu. Szukasz samodzielnie wiedzę, pytasz się innych bardziej doświadczonych o rady. Łączysz wszystko w jedną kupę i zaczynasz rozumieć coś, o czym wśród amatorów praktycznie się nie mówi. A ja wciąż do takich należę - w końcu robię to z przydomowego ogródka, często w budżetowy sposób (np. do pierwszej uchwyconej egzoplanety wystarczył stary, rosyjski teleobiektyw z uszkodzonym pierścieniem przysłony za nieco ponad 100 złotych). Idziesz dalej i wyznaczasz samodzielnie swoje cele - coś, co 20 lat temu zdawało się nierealne, dzisiaj twierdzisz, że jest możliwe. Granica poziomu "profesjonalnego" rozmywa się i starasz się kontynuować coraz głębiej. Tylko musisz chcieć i mieć zapał. Oczywiście piszę w sposób tak pozytywny, gdyż astronomia ma duże znaczenie. Studiuję kierunek kompletnie niezwiązany z astronomią, jednak znajduję czas na obie dziedziny. Czasem mam wrażenie, jakbym był na dwóch kierunkach naraz :)

 

Dlaczego takie osoby przestają interesować się dalej? Myślę, że przyczyną nie jest znudzenie się astronomią. Najlepiej to zauważyć po wyprzedażach sprzętu na giełdzie. A sytuacje są różne - nowe miejsce zamieszkania, problemy zdrowotne/rodzinne czy brak czasu. Czasami zdarza się niechęć do dalszego poszukiwania wiedzy wśród starszych osób. Spotykam takich dość często, u których można dostrzec zahamowanie rozwoju hobby i ciągle utrzymują się na tym samym poziomie (albo jak określiłeś, levelu). Egzoplanety to świeża gałąź wśród miłośników astronomii, która jest (szczególnie w Polsce) słabo poznana. Z tego powodu zdecydowałem się rozwijać hobby w tym kierunku.


+4
Post rekomendują: M@ciek, Piotrek Guzik, Prot, Toliman,

Ciekawostki astronomiczne i obserwacje nieba na żywo...

https://www.facebook...stronomicznych/


#22
szuu

szuu

    :-)

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3236 postów

relacje z obserwacji kontra zdjęcia? to fałszywa analogia.

 

jest mało relacji z obserwacji.

ale jest też bardzo mało relacji z obróbki zdjęć! :D

(nie tutoriali tylko relacji!)

efektem obróbki zdjęcia nie jest relacja z obróbki zdjęcia a efektem obserwacji nie jest relacja z obserwacji!

 

i dlatego wyciąganie "oczywistych" wniosków z faktu że zdjęć jest ileś a relacji ileś nie ma sensu.


+6
Post rekomendują: Marek_N, ANowak, plesniak, panasmaras, prestoneq, Toliman,

#23
wimmer

wimmer

    Gość od tabeli

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 4143 postów
  • Skąd:Warszawa

Szuu, już bardziej zamotać nie mogłeś? :P Z Twojej strony jest tylko zabawa słowna.
A ja staram się po prostu dociec, czy mi się to tylko wydaje, czy astrofotografowie od dawna są znacznie bardziej aktywni w swojej dziedzinie niż wizualowcy.
Wydaje mi się tylko? Czy może jest ich więcej? Czy może mniej, ale są bardziej aktywni. Czy może w końcu: ich "obserwacja" zawsze ma wynik w postaci zdjęcia, a obserwacja wizualowca w postaci wspomnienia.


+2
Post rekomendują: LibMar, _Spirit_,

SCT 5'' SLT GoTo, Sp-Wa 7.4mm, SWA58 9mm, LVW 13mm, SWAN 20mm, Meade 5000 HD-60 25mm, Ultima 35 (rare;), barlow 2x, Baader Moon&SkyGlow, UHC-S i kolorowe
Tabela Wimmera v3.1Obserwacje miejskie | Szkice astronomiczne | Szkicowy katalog Messiera |
www.astro-art.com.pl


#24
LibMar

LibMar

    Kanopus

  • Moderator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1787 postów
  • Skąd:Suwałki/Białystok

A ja staram się po prostu dociec, czy mi się to tylko wydaje, czy astrofotografowie od dawna są znacznie bardziej aktywni w swojej dziedzinie niż wizualowcy.
Wydaje mi się tylko? Czy może jest ich więcej? Czy może mniej, ale są bardziej aktywni. Czy może w końcu: ich "obserwacja" zawsze ma wynik w postaci zdjęcia, a obserwacja wizualowca w postaci wspomnienia.

 

Może tak być. Na pewno należę do osób, które bardziej kierują się w stronę astrofotografii. Nawet patrząc pod kątem naukowym, zauważyłem przewagę fotografii nad wizualem. Większa dokładność, zasięg i różnorodność obiektów. A ponieważ mój kierunek tego wymaga, niestety, pozostawiłem wizual daleko w tyle. Do takiego poziomu, że została mi jedynie lornetka 10x50 :) Do 2013 roku obserwacje wizualne zajmowały u mnie ponad 90% czasu.


0

Ciekawostki astronomiczne i obserwacje nieba na żywo...

https://www.facebook...stronomicznych/


#25
astrokarol

astrokarol

    Procjon

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPip
  • 605 postów
  • Skąd:Okolice Dęblina
Na forach tak. Astrofotografowie są bardziej aktywni. I co ? To tylko fora (ile osób ?).
0

#26
szuu

szuu

    :-)

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3236 postów

Czy może w końcu: ich "obserwacja" zawsze ma wynik w postaci zdjęcia, a obserwacja wizualowca w postaci wspomnienia.

 

hmm, może lepiej: przeżyć, emocji, oczekiwań, satysfakcji.

i owszem tak może być że różnica w aktywności jest pozorna właśnie z braku materialnych efektów.

ale jak to stwierdzić skoro tych efektów nie ma.

 

a "10000 przysłowiowych ludzi z ulicy", którzy właśnie dowiedzieli się z telewizji że świeci wenus i zatrzymali się wieczorem żeby popatrzeć - czy są w tym momencie wizualowcami? może podzielą się wrażeniem ze znajomymi, na pewno nie napiszą o tym na forum.

 

ale to nie była tylko zabawa słowna.

miałem na myśli że "relacja z obseracji" to coś sztucznego, z zupełnie innej branży (w sumie - z twojej ^_^)

kto normalny pisze "relacje z obserwacji"!?

 

...a tak czy inaczej, wizual zawsze na końcu wygrywa bo wszystkie fotki oglądamy wizualnie  B) (tak, TO już jest zabawa słowna!)


+1
Post rekomendują: Piotrek Guzik,

#27
Adam_Jesion

Adam_Jesion

    Założyciel Astropolis

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 17840 postów
  • Skąd:Warszawa

Szuu, już bardziej zamotać nie mogłeś? :P Z Twojej strony jest tylko zabawa słowna.
A ja staram się po prostu dociec, czy mi się to tylko wydaje, czy astrofotografowie od dawna są znacznie bardziej aktywni w swojej dziedzinie niż wizualowcy.
Wydaje mi się tylko? Czy może jest ich więcej? Czy może mniej, ale są bardziej aktywni. Czy może w końcu: ich "obserwacja" zawsze ma wynik w postaci zdjęcia, a obserwacja wizualowca w postaci wspomnienia.

 

Bez wątpienia astrofotograficy są bardziej aktywni. Kiedyś zastanawiałem się, z czego to wynika. Przecież obserwacje wizualne można dokumentować na wiele sposobów - poczynając od szkiców, przez rejestrację literacką, a kończąc na podcastach, czy nawet video relacjach. Powiem tak - jakby ktoś nagrywał takie wideo z obserwacji, fajnie gadał, to ja sam bym to oglądał. A jaka zaraźliwa wirusowość by z tego była? Wydaje mi się, że trzeba do tego włożyć trochę więcej emocji i kreatywności. Potencjał jest - jak widać, niezbadany, bo nie kojarzę, żeby ktoś to sensownie zrobił.

 

Przypominam, że kiedyś Hans nagrał dźwięk z testu/podcast. Klikało się jak wściekłe (może dlatego, że często tam bluzgał) ;)


0

Adam Jesionkiewicz

Reanimowałem bloga: Blog Jesiona o astrofotografii


#28
Adam_Jesion

Adam_Jesion

    Założyciel Astropolis

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 17840 postów
  • Skąd:Warszawa

Na forach tak. Astrofotografowie są bardziej aktywni. I co ? To tylko fora (ile osób ?).

 

A tyle dokładnie: 

http://astropolis.pl...wanie/?p=659347


0

Adam Jesionkiewicz

Reanimowałem bloga: Blog Jesiona o astrofotografii


#29
Adam_Jesion

Adam_Jesion

    Założyciel Astropolis

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 17840 postów
  • Skąd:Warszawa

 

a "10000 przysłowiowych ludzi z ulicy", którzy właśnie dowiedzieli się z telewizji że świeci wenus i zatrzymali się wieczorem żeby popatrzeć - czy są w tym momencie wizualowcami? może podzielą się wrażeniem ze znajomymi, na pewno nie napiszą o tym na forum.

 

 

 

Bardzo dobra uwaga. Zobaczcie, ile ludzi potrafiło ściągnąć Centrum Nauki Kopernik na obserwacje. Kilka tysięcy jednorazowo - tylko warszawiaków. Tego po prostu nie widać w codziennej lekturze forum, ale widać w statystykach (bo forum czytają).


+1
Post rekomendują: Marek_N,

Adam Jesionkiewicz

Reanimowałem bloga: Blog Jesiona o astrofotografii


#30
wimmer

wimmer

    Gość od tabeli

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 4143 postów
  • Skąd:Warszawa

Na forach tak. Astrofotografowie są bardziej aktywni. I co ? To tylko fora (ile osób ?).

 

Cóż, Karolu, nie dojdziemy najwidoczniej do porozumienia i pozostaniemy z dokładnie odmiennym zdaniem, ponieważ:
Nigdzie i nigdy nie natknąłem się przypadkiem na astronoma amatora. Nigdy nie spotkałem takiego na wycieczce, na spacerze w parku, nie usłyszałem o takim w autobusie, pracy, kawiarni, czy szkole. Natomiast wszystkich, których znam, spotkałem w Internecie, w 99% na forach.
Biorąc pod uwagę, że Internet jest głównym źródłem informacji dla młodzieży (i starszych też), uważam, że portale i fora internetowe o tematyce astronomicznej stały się wizytówką środowiska miłośniczej astronomii. Stały się głównym członem. Stały się wynikiem wyszukiwania. Czy tego chciały, czy nie.

 

Przykładu podawać nie muszę, ale podam: młody człowiek chce się dowiedzieć, czy przez teleskop zobaczy Jowisza. Nie będzie szukał tych wszystkich rozsianych po kraju miłośników astronomii, których jest mnóstwo, ale nie wiadomo gdzie ich szukać, tylko wejdzie w wyszukiwarkę i wpisze swoje pytanie. Wyszukiwarka przeniesie go prawie na pewno na jedno z for internetowych o tematyce astronomicznej.

 

To nie "tylko fora", jak napisałeś. To aż fora. Miejsca w wyjątkowo łatwym dostępem, gdzie każdy może czerpać garściami wiedzę. Kiedy chce i ile chce.


+1
Post rekomendują: dziki,

SCT 5'' SLT GoTo, Sp-Wa 7.4mm, SWA58 9mm, LVW 13mm, SWAN 20mm, Meade 5000 HD-60 25mm, Ultima 35 (rare;), barlow 2x, Baader Moon&SkyGlow, UHC-S i kolorowe
Tabela Wimmera v3.1Obserwacje miejskie | Szkice astronomiczne | Szkicowy katalog Messiera |
www.astro-art.com.pl





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników