Skocz do zawartości
jutomi

Polecamy LORNETKA 3X65 ED "OCZY WYRAKA" - światowa premiera

Rekomendowane odpowiedzi

 

Cena: około 400zł (ceny konwerterów TC-E3ED są bardzo rozstrzelone; od kilku lat są nie produkowane ale na giełdach zdarzają się używki i leżaki magazynowe w cenach od 50 do nawet 300 Euro za sztukę)

 

Zerknąłem na ebay, prawie wszystko z USA :(

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie ta konstrukcja jest trochę abstrakcyjna, bo źrenica wyjściowa wychodzi 20 mm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie ta konstrukcja jest trochę abstrakcyjna, bo źrenica wyjściowa wychodzi 20 mm

 

Lunety galileuszowe rządzą się swoimi prawami i ... nie mają źrenicy wyjściowej. B)

 

 

Gdy na wiosnę robiłem polowanie na te konwertery jeden był na OLXie jako dodatek do Coolpixa 950 a drugi wylicytowałem na europejskim ebay'u.

Edytowane przez jutomi
  • Lubię 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pole widzenia: prawie 19o – patrząc na wprost duże pole widzenia ogranicza obudowa przy obiektywie, ale nawet zerkając z ukosa nie widać diafragmy

 

 

w układzie galileusza to właśnie jest "diafragma" :)

 

EDIT: z przykrością informuję że właśnie zmniejszyłem o 2 liczbę telekonwerterów dostępnych na ebayu :rofl:

Edytowane przez szuu
  • Lubię 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetny tekst, gratulacje! :stout: Sam się kiedyś zastanawiałem czy nie zrobić sobie takiej lorneteczki z dwóch telekonwerterów Nikona 3x65 ED. Tą recenzją utwierdziłeś mnie w przekonaniu, że warto, co potwierdza wcześniej przeczytane przeze mnie informacje na temat tego ATM. Wątek poświęcony budowie tej lornetki pojawił się na zachodnich forach astro jakieś pół roku temu, więc trochę pojechałeś z tą "światową premierą". :icon_wink: Ale to nie ma wiekszego znaczenia. Tam też można znaleźć podpowiedź, jak rozwiązać problem zbyt szerokiego rozstawu obiektywów w przypadku użycia telekonwerterów Nikon TC-E3ED. Wynika z nich, że można je spiłować w jeszcze większym stopniu bez obawy uszkodzenia.

 

http://www.cloudynights.com/topic/536652-home-built-nikon-2x54-widefield-binos/page-4

 

http://forum.astronomie.de/phpapps/ubbthreads/ubbthreads.php/topics/1223565/Re:_Kleine_Weitfeld_Bastelei_

 

 

Edytowane przez lumen
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lunety biegunowe rządzą się swoimi prawami i ... nie mają źrenicy wyjściowej.

 

Mają, mają...

 

Twoja lorneteczka ma użytkowe parametry około 3x21. Ew. minimalnie więcej, zależnie od maksymalnej rozwartości źrenicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

. Wątek poświęcony budowie tej lornetki pojawił się na zachodnich forach astro jakieś pół roku temu, więc trochę pojechałeś z tą "światową premierą". :icon_wink: Ale to nie ma wiekszego znaczenia. Tam też można znaleźć podpowiedź, jak rozwiązać problem zbyt szerokiego rozstawu obiektywów w przypadku użycia telekonwerterów Nikon TC-E3ED. Wynika z nich, że można je spiłować w jeszcze większym stopniu bez obawy uszkodzenia.

 

http://www.cloudynights.com/topic/536652-home-built-nikon-2x54-widefield-binos/page-4

 

http://forum.astronomie.de/phpapps/ubbthreads/ubbthreads.php/topics/1223565/Re:_Kleine_Weitfeld_Bastelei_

 

 

 

Dzięki za linki, wiadomość że obudowy można jeszcze mocniej sfrezować bez uszkodzenia konwertera jest tym, czego potrzebowałem. Okazuje się, że inni byli mniej asekuracyjni ode mnie przy frezowaniu i udało im się zejść z rozstawem do 65mm.

Nikon TC3ED.jpg

 

Co do "światowej premiery", to wygląda na niezależne "odkrycie" :D - swój zestaw konwerterów skompletowałem na początku maja a lornetkę z nich "produkowałem" 27.05.2016; tymczasem wątki z CN są z datą 30.05.2016... więc byłem pierwszy. :szczerbaty:

Edytowane przez jutomi
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Mają, mają...

 

Twoja lorneteczka ma użytkowe parametry około 3x21. Ew. minimalnie więcej, zależnie od maksymalnej rozwartości źrenicy.

 

tylko że to nie są parametry lornetki ale zestawu lornetka+obserwator ^_^

jeśli już, to jako źrenicę wyjściową lornetki powinno się przyjąć 12 mm skoro taka jest średnica okularu. szerszej wiązki na pewno nie uzyskamy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak czy inaczej szkoda, że o zasięgu gwiazdowym tej lorneteczki nie decyduje jedynie średnica obiektywów, bo przy 65mm miałbym aż 11,3mag. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tylko że to nie są parametry lornetki ale zestawu lornetka+obserwator ^_^

jeśli już, to jako źrenicę wyjściową lornetki powinno się przyjąć 12 mm skoro taka jest średnica okularu. szerszej wiązki na pewno nie uzyskamy.

 

Napisałem parametry użytkowe, czyli tyle ile możemy użyć / wykorzystać.

 

W kwestii źrenicy wyjściowej:

3x65ed.jpg

 

Warto też zwrócić uwagę, że przy maksymalnie rozwartej źrenicy w oku, 1/3 - 1/4 światła będzie się marnowała.

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo może jaką ogniskową mają układy optyczne wchodzące w skład telekonwentera? Chodzi mi o ogniskową dodatniej części układu.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wytłumaczcie, bo nie rozumiem, dlaczego zasięg gwiazdowy się nie zwiększył? Toż taka powierzchnia szkieł zbiera więcej światła.

A jak jest z patrzeniem późnym wieczorem na ziemskie obiekty? Widać więcej niż gołym okiem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wytłumaczcie, bo nie rozumiem, dlaczego zasięg gwiazdowy się nie zwiększył? Toż taka powierzchnia szkieł zbiera więcej światła.

A jak jest z patrzeniem późnym wieczorem na ziemskie obiekty? Widać więcej niż gołym okiem?

 

zasięg zwiększył się, ale nie proporcjonalnie do całej powierzchni obiektywu a tylko proporcjonalnie do fragmentu powierzchni biorącej udział w tworzeniu danego punktu obrazu.

 

tak naprawdę różnica jest pozorna, zmiana ilości światła, a więc i zasięgu, jest ciągle proporcjonalna do powierzchni źrenicy razy powiększenie.

a dodatkowo w takiej lornetce nie ma pryzmatów i problemów przez nie powodowanych :flirt:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jak to jest w końcu z tym układem galileuszowym ? Widać będzie więcej w 3x65 niż w 2x52 ? Pytam tylko o zdolność zbiorczą, pomijam powiększenie (które też ma wpływ na zasięg).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajny temat, realizujesz swój cel (podobnie jak ja) - wiem, że i takie przyrządy mogą się przydać, choćby do obserwacji panoram, czy meteorów (a jeśli wkrótce pojawi się spora kometa - to właśnie my będziemy na nią przygotowani;p).

W moim przypadku - bawiłem się tym, co już posiadam - chciałem potestować, i sprawdzić możliwie szerokie pola, które można uzyskać: m.in.refraktor 80/400 wyposażyłem w okular WO40mm z reduktorem GSO0,5x - co w efekcie daje lunetę 5x80 (odpowiadającą lornetce 5x35 - jeśli chodzi o przybliżony zasięg gwiazdowy) z polem użytecznym około 13stopni (całkowite około 14,5stopnia).

 

Eksperymentowałem również ze starym (dość ciężkim) obiektywem M42 zoom 65-220mm (z soczewką > 70mm), w połączeniu z WO40mm z reduktorem GSO0,5x. Tutaj efekty są najciekawsze - mogę zejść maksymalnie do ogniskowej 75mm (ze względu na ostrzenie - układ wydłużony ze względu na złączki redukcje, a nie chcę ciąć obiektywu, chyba, że znajdę podobny/lżejszy) - ale teraz to, do czego zmierzam - w tym układzie uzyskuję ogromnie szerokie pole widzenia (z całą pewnością w zakresie 60- 60kilka stopni pola widzenia użytecznego - wręcz tryb na panoramę miasta - do góry nogami - w polu np. widać całego Oriona i sporą część jego okolicy - widok sprawia ciekawe wrażenie jakby wnętrza małej kopuły planetarium z super odwzorowanym naturalnym niebem na wyciągnięcie ręki).

 

Eksperymentowałem również z 10" SCT (f/10):

 

- WO40 + GSO0,5x - źrenica około 8mm, pole widzenia powyżej 8stopni - po tym stwierdziłem że SCT z f/10 to jeden z najbardziej uniwersalnych przyrządów;

 

- kiedy dodatkowo podłączyłem jeszcze jeden reduktor 0,5x wówczas dostałem obraz z nieco szerszym polem widzenia (ale przy małym powiększeniu nawet wyraźnie zauważalne) i wrażenie patrzenia przez rurkę - obraz był mały i mieścił się na końcu ciemnego tunelu ("łapał się już tubus" - nie robiłem jeszcze pomiarów kąta pola widzenia "nieba" w tym zestawieniu);

 

- ten ostatni przypadek, jest za to dobry do AF (przynajmniej do zabaw) np. z kamerą ASI178 M13 w 1s ekspozycjach (2x GSO0,5x) prezentuje się już całkiem rozsądnie - i co ważne jest dość szeroko, aby wyciąć z kadru pociemnienia brzegowe.

 

Pozdrawiam i pogodnego nieba życzę.

 

 

Edytowane przez harryLH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jak to jest w końcu z tym układem galileuszowym ? Widać będzie więcej w 3x65 niż w 2x52 ? Pytam tylko o zdolność zbiorczą, pomijam powiększenie (które też ma wpływ na zasięg).

 

jeżeli pytasz o jasność to jest taka sama i maksymalna możliwa. w każdej lornetce galileusza.

przeliczając na układ keplera i przyjmując maksymalną źrenicę 7mm, byłyby to lornetki 3x21 i 2x14.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Inaczej - co daje użytkownikowi użycie aparatury 65 mm zamiast 52 mm ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W praktyce - różnicę w zasięgu około 1mag, przy czym nie jestem w stanie wykazać ile zyskujemy na większej średnicy obiektywów a ile na większym powiększeniu.

Mogę jedynie powiedzieć, że te 1mag robi wielką różnicę; skanowane niebo (np. rejony Drogi Mlecznej) wygląda zupełnie inaczej ze zdecydowanym wskazaniem na widok w 3x65, pomimo dużo mniejszego pola pola widzenia rzeczywistego i minimalnie mniejszego pozornego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dodałbym do tego jeszcze pasek na głowę żeby nie trzeba było tego trzymać coś jak to

i-noktowizor-pulsar-edge-gs-1x20-gogle.j

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Polecana zawartość

    • SN 2018hhn - "polska" supernowa w UGC 12222
      Dziś mam przyjemność poinformować, że jest już potwierdzenie - obserwacja spektroskopowa wykonana na 2-metrowym Liverpool Telescope (La Palma, Wyspy Kanaryjskie). Okazuje się, że mamy do czynienia z supernową typu Ia. Poniżej widmo SN 2018hhn z charakterystyczną, silną linią absorpcyjną SiII.
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 11 odpowiedzi
    • Zbiórka: Obserwatorium do poszukiwania nowych planet pozasłonecznych
      W związku z sąsiednim wątkiem o zasadach przyjmowania stypendiów, po Waszej radzie zdecydowałem się założyć zbiórkę crowdfundingową na portalu zrzutka.pl. W tym wątku będę informował o wszelkich aktualizacjach, przychodzących także po zakończeniu.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 84 odpowiedzi
    • Mamy polską zmienną typu R Coronae Borealis (RCB)! (albo z dyskiem protoplanetarnym?)
      W ten weekend, korzystając z danych ASAS-SN (All Sky Automated Survey for Supernovae), wykryłem nieznaną do tej pory zmienną typu R Coronae Borealis. To jedna z najrzadszych typów gwiazd zmiennych - do tej pory odnaleziono zaledwie ~150. Ich poszukiwanie nie należy do najprostszych, gdyż swoimi wskaźnikami barwy (B-V, J-K etc.) nie wyróżniają się zbytnio, dlatego szybciej jest przeszukać krzywe blasku.
        • Lubię
      • 16 odpowiedzi
    • Odkrycia 144 gwiazd zmiennych
      W tym temacie przedstawiam wyniki trwającego pół roku amatorskiego projektu, którego celem było wyszukiwanie nowych gwiazd zmiennych. Podsumowując, udało mi się znaleźć 144 gwiazdy zmienne, jedna z nich to współodkrycie z Gabrielem Murawskim - układ binarny o znacznej ekscentryczności. Postanowiłem więc zakończyć projekt, by móc zając się tematem spektroskopii średnich rozdzielczości.
        • Kocham
        • Dziękuję
        • Lubię
      • 9 odpowiedzi
    • Poszukiwanie nowych mgławic planetarnych
      Witam,
       
      Przed chwilą otrzymałem maila o nowym odkryciu kandydatki na mgławicę planetarną, która otrzymała oznaczenie Mur 1. Oprócz tego, znalazłem także interesujący region (H II lub YSO), który uzyskał oznaczenie Mur Object 1. O co chodzi i co to są za znaleziska? Już wszystko wyjaśniam
       
      Kilka tygodni temu skontaktowałem się z francuzem Trygve Prestgardem, którego często można spotkać wśród takich projektów, jak SOHO Comets czy VSX (bardzo rzadkie zmienne, np. typu R Coronae Borealis czy YSO). Obecnie skupia się na poszukiwaniu nowych mgławic planetarnych na zdjęciach z obserwatoriów, mając na koncie kilkadziesiąt takich obiektów. Postanowiłem spróbować i poświęciłem na to około 15-20 godzin. Efekt? Dwa nowe znaleziska, które dostały oznaczenia na podstawie mojego nazwiska: Mur 1 oraz Mur Object 1.
       

      Possible Planetary Nebula - Mur 1
       
      Okazuje się, że na niebie wciąż nieco przeoczono, a do nich należą np. mgławice planetarne. Na chwilę obecną są to jedynie kandydatki, określane na podstawie widoczności w różnych pasmach (DSS, PANSTARRS, DECaPS, AllWISE). Kolejnym celem będzie określenie spektrum, co ma zweryfikować charakter PN (planetary nebula) obiektu. Od strony egzoplanet, możemy porównać do sytuacji, kiedy odnaleźliśmy powtarzalne tranzyty obiektu mogącego być rozmiarami planetą, ale trzeba jeszcze sprawdzić jego masę metodą radialną.
       
      Trzeba wspomnieć, że rzadko są to wyjątkowe źródła - są słabe (>17 mag), małe kątowo i rzadko kiedy ukazują swoje piękne kolory. Bo te jaśniejsze już wykryto wcześniej
       
      Oraz pozycja Mur 1 w programie Stellarium. Jak widać, z Polski go nie zobaczymy, bowiem leży w konstelacji Kila. Jest bardzo słaby (19-20 mag), więc jego rejestracja wymaga nieco poświęcenia.

       
      Na początku przyszłego roku zostanie opublikowany artykuł z nowymi znaleziskami, wśród których pojawi się powyższy obiekt. Prowadzi go również Francuz (Pascal Le Du), więc można spodziewać się, że raczej nie będzie on po angielsku Również wtedy będziemy mogli wyszukać go m.in. w bazie Simbad/VizieR czy HASH (http://hashpn.space/). Na chwilę obecną jedynie przekazując tę informację dalej.
       
      A tak z kolei wygląda Mur Object 1 - nie jest to mgławica planetarna, choć przypomina wyglądem. Zdaje mi się, że jeszcze będzie dokładniej sprawdzone co to takiego jest. Leży w konstelacji Żagla (także niebo południowe).

      Jaka jest efektywność? Przez kilkanaście godzin odnalazłem 9 podejrzanych celów, z czego dwa okazały się trafione - jeden znany (ale nieopublikowany jeszcze w Simbad) oraz Mur 1. Oprócz tego, Mur Object 1. Pozostała szóstka to pięć słabych galaktyk oraz jedna gwiazda (która wydawała się nieco bardziej rozmyta niż reszta w kadrze, ale jednak to gwiazda).
       
      Bardzo fajny projekt, który postaram się rozwinąć nieco bardziej, u boku poszukiwania nowych egzoplanet
        • Kocham
        • Lubię
      • 7 odpowiedzi
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.