Skocz do zawartości

Witaj na forum skupiającym największą społeczność astronomiczną w Polsce - Astropolis.pl
Zachęcamy do rejstracji, dzięki której uzyskasz dostęp do wszystkich funkcji Astropolis.pl. Po tym, jak założysz swoje konto i zalogujesz się do systemu będziesz mógł zakładać wątki, odpowiadać we wszystkich tematach, oceniać posty innych użytkowników, a także korzystać z rozbudowanego systemu komunikacji między użytkownikami. Jeśli masz już swoje konto, zaloguj się tutaj - w przeciwnym wypadku zarejestruj konto - za darmo - teraz!
Zdjęcie

Dokąd zmierza astronomia amatorska?

- - - - -

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
93 odpowiedzi w tym temacie

#31
wimmer

wimmer

    Gość od tabeli

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 4143 postów
  • Skąd:Warszawa

 

a "10000 przysłowiowych ludzi z ulicy", którzy właśnie dowiedzieli się z telewizji że świeci wenus i zatrzymali się wieczorem żeby popatrzeć - czy są w tym momencie wizualowcami? może podzielą się wrażeniem ze znajomymi, na pewno nie napiszą o tym na forum.

 

 

Nie liczy się. Oni się zainteresowali na minutę. A my tu o miłośnikach astronomii, którzy czynnie uprawiają swoje hobby. 

 

 

Bardzo dobra uwaga. Zobaczcie, ile ludzi potrafiło ściągnąć Centrum Nauki Kopernik na obserwacje. Kilka tysięcy jednorazowo - tylko warszawiaków. Tego po prostu nie widać w codziennej lekturze forum, ale widać w statystykach (bo forum czytają).

 

Też się nie liczy, gdyż CNK to placówka naukowa. Robią to, ponieważ taka jest ich funkcja. A my tu o miłośnikach, hobbystach, normalnych "nas".


0

SCT 5'' SLT GoTo, Sp-Wa 7.4mm, SWA58 9mm, LVW 13mm, SWAN 20mm, Meade 5000 HD-60 25mm, Ultima 35 (rare;), barlow 2x, Baader Moon&SkyGlow, UHC-S i kolorowe
Tabela Wimmera v3.1Obserwacje miejskie | Szkice astronomiczne | Szkicowy katalog Messiera |
www.astro-art.com.pl




#32
astrokarol

astrokarol

    Procjon

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPip
  • 605 postów
  • Skąd:Okolice Dęblina

Po pierwsze ile może być ludzi się tym intersujący ? 50 tyś w Polsce ? Statystycznie 1 osoba na 760 :D A niech będzie nawet 300 tyś - to nadal tylko 1 na 126 ...

Nie rozumiem - to ludzie mają chodzić z plakietką "Astronom" ? Skąd wiesz ilu ominąłeś takich ludzi ? Chyba każdego po kolei nie pytasz czy interesują się astronomią ?

Owszem. Ktoś poszuka informacji czy widać Jowisza przez teleskop. I na tym koniec. Co najwyżej się logują na forum. Ale żeby od razu się pisać ?

 

Piszą "to tylko fora" miałem na myśli małą grupę reprezentatywną. Ręka by mi uschła gdybym nie doceniał for jako np. źródeł informacji.  

 

Na forach są bardziej aktywny są moim zdaniem astrofotografowie ponieważ wstawienie zdjęcia to kilka kliknięć a relacji to czasem kilkaset słów.

 

A placówki dlaczego się nie liczą ? Dzięki nim rozpowszechnia się astronomia tak ? Może ktoś "wsiąknie" na dłużej ?


Użytkownik astrokarol edytował ten post 11 styczeń 2017 - 19:47

+1
Post rekomendują: Marek_N,

#33
Fotosnajper 12

Fotosnajper 12

    Alnitak

  • Astroamator
  • PipPip
  • 68 postów
Witam.

Nigdzie i nigdy nie natknąłem się przypadkiem na astronoma amatora. Nigdy nie spotkałem takiego na wycieczce, na spacerze w parku, nie usłyszałem o takim w autobusie, pracy, kawiarni, czy szkole. Natomiast wszystkich, których znam, spotkałem w Internecie, w 99% na forach.

Akurat to mnie nie dziwi. ;) Jak dostrzec człowieka schowanego w swojej miejscówce, gdzie głucho wszędzie, ciemno wszędzie? :o

Obserwuję ruch krótkofalarski od ok. 1990 roku. Są wzloty i upadki. Są lata "grubizny", szczególnie jak rośnie aktywność słoneczna. Są i lata chude. Obecnie, chyba po lekkim zmęczeniu materiału smartfonami, tabletami, ipadami i innymi bajerami, młodzi zapragnęli pogadać do innej gruszki. Ba, niektórzy nawet przejawiają chęć nauki titawy, co dzisiaj już uznawane za przeżytek. Fakt, łæczńość poszła w kierunku cyfryzacji, ale jeszcze mowa w eterze nie zniknęła. Jak będzie z astronomią. Wydaje mi się, że podobnie. Taka sinusoida, więc myślę, że za kilka lat będzie trochę sucho, jeżeli dzisiaj uznajemy, że jest rozkwit, po czym znowu rozkwit i znowu susza. Ale to tylko przypuszczenia. I czy to będzie wizual lub foto to zgadnięcie równoważne z odgadnięciem cyferek w totka na szóstkę.

Pozdrawiam.

Użytkownik Fotosnajper 12 edytował ten post 11 styczeń 2017 - 20:24

0

#34
gryf188

gryf188

    Altair

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPip
  • 463 postów
  • Skąd:limanowa

Z jednej strony wiem o co chodzi Wimmerowi i zgadzam się z jego zdaniem . Ludzie którzy od wielu lat interesują się aktywnie astronomią , mają po jakimś czasie dołek kiedy ich zapał przygasa i pozornie odchodzą od astronomii.Widzą ,że warunki do obserwacji pogarszają się, inni zrobili już wiele zdjęć i znudzili się .Jednak nigdy nie porzucają swojej pasji na stałe. Jeśli są prawdziwymi pasjonatami wracają wcześniej czy później. W większości z nas astronomia zmienia się, z wizuala przechodzimy do astrofotografii , by tam pozostać, lub z czasem znów cieszyć się obserwacjami wizualnymi.  Starzejemy się i  z czasem okazuje się ,że np. na zlotach tak samo ważne jak obserwacje czy astrofotografia jest samo spotkanie towarzyskie  z innymi pasjonatami astronomii.  

Z drugiej strony rośnie nowe pokolenie astropasjonatów , napędzając się nawzajem . Astronomia amatorska nie zginie , będzie miała się dobrze . Będzie na pewno trochę inna tak jak zmienia się z czasem świat, ale będzie.


+9

#35
wimmer

wimmer

    Gość od tabeli

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 4143 postów
  • Skąd:Warszawa

 

A placówki dlaczego się nie liczą ? Dzięki nim rozpowszechnia się astronomia tak ? Może ktoś "wsiąknie" na dłużej ?

 

Odczytałem temat wątku jako rzecz traktującą o naszym środowisku - miłośników astronomii. Placówki to raczej zawodowcy (z wyjątkiem tych szczęściarzy, którzy pracują wykonując swoje hobby).

Czy w temacie chodzi o nas - zbiór amatorów, czy o planetaria, astrobazy i placówki też? Nie wiem. Może twórca tematu sprecyzuje. Droga placówek i droga amatorów może się różnić.


+1
Post rekomendują: dziki,

SCT 5'' SLT GoTo, Sp-Wa 7.4mm, SWA58 9mm, LVW 13mm, SWAN 20mm, Meade 5000 HD-60 25mm, Ultima 35 (rare;), barlow 2x, Baader Moon&SkyGlow, UHC-S i kolorowe
Tabela Wimmera v3.1Obserwacje miejskie | Szkice astronomiczne | Szkicowy katalog Messiera |
www.astro-art.com.pl


#36
Lysy

Lysy

    Syriusz

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2175 postów
  • Skąd:Warszawa

Ja jestem jednak optymistą jeśli chodzi o rozwój astronomii.

 

Pomimo dużego i gwałtownie wzrastającego zaświetlenia zawsze zostaną tereny, na których da się uprawiać wizual.

Co prawda skręciłem zupełnie w stronę obserwacji lornetkowych...:)

 

Namiast astrofoto? W dużym mieście pozostaje w zasadzie jedynie narroband, z tym że różnica w fotkach miejskich i "wiejskich"

nawet w foto wąskopasmowym jest spora...Wkrótce pozostaną tylko planetki do zabawy w astrofotografię.

 

Automatyzacja astrofotografii - taka jest pewnie dalsza droga ewolucji.  Same procesy obróbki -  raczej pozostaną do ogarnięcia

samodzielnie. Z tych samych materiałów wyjściowych (co widać doskonale chociażby w pierwszej edycji Astrowizji) można otrzymać

niemal krańcowo różne efekty :) Tutaj całkowita automatyzacja jest raczej trudna.

 

Właściwie przy odpowiednim budżecie można pokusić się już dzisiaj o całkowite zautomatyzowanie zbierania materiału, a w dalszej perspektywie -

o udostępnianie takich setupów zewnętrznym userom. I ma to głęboki (również ekonomicznie) sens.

 

Jednak "ostateczna prawda" leży moim zdaniem (wybaczcie świadomą egzaltację) w tej romantycznej otoczce która jest nieodłącznie

związana z naszym pięknym hobby - i to się raczej nie zmieni :)

 


+3
Post rekomendują: Adam_Jesion, plesniak, Toliman,

Newton SW 12" &  ASI120MM 

(photo planet)

 

 

 


#37
HAMAL

HAMAL

    Syriusz

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6036 postów
  • Skąd:Szczecin

*
Popularny

wimmer ma sporo racji, mam podobne odczucie ale nie wiem czy nie jest zbyt oparte na starej ekipie internetowego bumu For astro. Czasem ze zdumieniem patrzę na tematy w których ludzie zastanawiają się czy do teleskopu 90/900 do wypatrzenia pierścieni Saturna lepszy będzie taki czy taki okular. Boże, myślę sobie, tam żadnym okularem nie będzie nic sensownego widać, kupcie sobie jak najszybciej 30cm teleskop. Ale widać, że oni w tym swoim świecie małych lunetek są szczęśliwi, zresztą podobnie o naszych 30cm teleskopach mogą pomyśleć posiadacze 100" sprzętów.

Mam tezę przekorną ^_^ Im więcej o niebie wiemy, bardziej rozpoznajemy obiekty i wiemy czym są itd. itd. tym mniej to wszystko staje się romantyczne.

Siedziałem ostatnio na teleskopie, jak zawsze wpatrzony w monitor, odchyliłem się na chwilę wyprostować plecy a tam Vega, nisko nad horyzontem mruga sobie między rozwidleniem gałęzi śliwy. Zamarłem :) Gapiłem tak się na nią z 20 min zastanawiając się ile mi zostało z tego gdy na polu z gównianą lunetą nie rozpoznając jeszcze gwiazdozbiorów tak właśnie patrzyłem na gwiazdy :)

A po przesycie wielkim, lepszym, dłuższym ludzie w większości nie porzucają astro, już kiedyś o tym pisałem mając tego pierwsze objawy, oni wracają do gapienia się na niebo samym wzrokiem lub małymi lunetkami :)

Użytkownik HAMAL edytował ten post 11 styczeń 2017 - 23:23

+11

Baner2.jpg

#38
plesniak

plesniak

    Antares

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPip
  • 205 postów
  • Skąd:Warszawa
Moja pierwsza astrofotka to kometa Hale'a-Boppa wykonana Canonem EOS Elan IIe z obiektywem 400mm na filmie Reala 400. Mineło 20 lat i mi sie nie znudziło. Już w 1981 roku pisałem książki o ufoludku który nazywał się Grimaldi Tycho. Skąd 7-latek w tamtych latach nazywał ufoludka wykorzystując kombinację nazw kraterów -sam już nie pamietam. Pewnie encyklopedia PWN. Mięło tyle lat i mi się nie znudziło ale co ciekawe jak bawiłem się w wizual to nie interesowały mnie fora internetowe. Oczywiście TAŁ dał pierwszy wizual. Pierwsze foto cyfrowe to 2009 rok Olympusem z powiększeniem opt. 24x - łapałem nawet księżyce Jowisza. W końcu zakup SCT i prawdziwa zabawa. Technika bedzie się tak rozwijać, że się nie będziemy nudzić, pozostaną przejściowcy, którzy hobby będą traktować jak zajawkę na biznesowych spotkaniach, a teleskop jako rzeźbę w gabinecie prezesa. I jeszcze jedno wiem, że jestem totalnie początkujący w cyfrowym astrofoto ale mam nadzieję, że za 5 lat będę robił zdjęcia które przynajmniej raz w roku pojawią się w PAPOD :)

Użytkownik plesniak edytował ten post 11 styczeń 2017 - 23:46

+5
Post rekomendują: Krzysiek Gaudy, Ura, LibMar, HAMAL, wimmer,

#39
HAMAL

HAMAL

    Syriusz

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6036 postów
  • Skąd:Szczecin
Zresztą astrofotografia jest też naturalnym sposobem rozszerzania swoich możliwości poznawczych kosmosu. Kto z nas może dotknąć wizualnie detali Galaktyk? A czyniąc nawet najsłabszą astrofotografię pierwej cieszy nas widok ramion, potem ich detali w postaci mgławic itp. podobnie jest z naszymi mgławicami które wizualnie niewiele oferują a fotograficzni i owszem "Zobacz Kochanie! Jest, widać w centrum ciemne pyły ! Wrzucam na forum !! :D
+2
Post rekomendują: plesniak, wimmer,

Baner2.jpg

#40
panasmaras

panasmaras

    Barnardyn

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1931 postów

relacje z obserwacji kontra zdjęcia? to fałszywa analogia.

efektem obróbki zdjęcia nie jest relacja z obróbki zdjęcia a efektem obserwacji nie jest relacja z obserwacji!

 

Otóż to!

 

Wydaje mi się tylko? Czy może jest ich więcej? Czy może mniej, ale są bardziej aktywni. Czy może w końcu: ich "obserwacja" zawsze ma wynik w postaci zdjęcia, a obserwacja wizualowca w postaci wspomnienia.

 

Temat był wałkowany ładnych parę razy i wciąż ta sama pułapka: zdjęcie vs relacja.
I znów się powtórzę - jeśli chcesz zrobić sesję wizualną dla siebie, jedziesz w pole i obserwujesz. Jeśli chcesz zrobić sesję astrofoto dla siebie, jedziesz w pole, zbierasz materiał, a potem siedzisz ładnych parę(naście/dziesiąt) godzin nad obróbką. 

Jeśli fotograf i wizualowiec chcą się podzielić swoją sesją, różnica jest kolosalna. Fotograf może podzielić się w kilka minut.

Tymczasem napisanie relacji czasem trwa 2-3 godziny, a czasem zdarza mi się pisać taką tydzień plus tydzień na poprawki, zanim ją wypuszczę (faktem jest, że to są ostatnio jakieś makabryczne tasiemce). Oczywiście można tez relacjonować na krótko i można się uwinąć z całą pisaniną w godzinę.

 
Absolutnie nie twierdzę, że przez to fotograf robi swoje szybciej. Wręcz przeciwnie - jeśli wizualowiec zechce popracować nad zebranym materiałem (notatki lub świeża pamięć) tak długo, jak musi popracować fotograf, wyjdzie z tego niechybnie relacja. Inna sprawa jest taka, że relacja nie jest niezbędna.
 
Zerknijcie, ile prac astrofotograficznych to tzw. szybkie strzały - jest godzinka czy dwie nieba, można zapuścić rejestrację jakiegoś obiektu, potem obrobić go jedną z bardziej standardowych ścieżek (zakładam, że doświadczony fotograf ma pewne etapy obróbki ogarnięte do tego stopnia, że obróbka trwa stosunkowo krótko) i wyjdzie bardzo ładne zdjęcie, choć oczywiście o ograniczonym zasięgu. Niemniej - wiele takich zdjęć widziałem i są przyjemne dla oka. 
Szybki strzał wizualowca, to wypad na spontanie, czasem zupełnie bez użycia atlasu - i tylko śmiga się po znanych obiektach i głęboko oddycha. Relacja? Po co? Jest pięknie tak, jak jest.

 

Przecież obserwacje wizualne można dokumentować na wiele sposobów - poczynając od szkiców, przez rejestrację literacką, a kończąc na podcastach, czy nawet video relacjach.

 

Można, jak najbardziej. Ale sęk w tym, że nie trzeba tego robić, żeby to wciąż był pełnowartościowy wizual.

Poza tym - może się mylę, ale wizualowcy mają w pewnym sensie mniej pogody. Owszem, sol lucet omnibus, ale jednak w okolicach pełni nie zrobi się dobrej sesji wizualowej (tutaj utożsamiam wizual z obserwacją DSO, ale przyznajmy, że jest to zdecydowanie najszerszy nurt wizualowy). Natomiast fotograf może popełnić w tym czasie piękną astrofotografię w paśmie Hα.
Jeszcze dalej odnośnie aktywności - fotograf może zebrać materiał i potem do niego wracać. W wizualu - o ile mogę sobie wyobrazić spisanie starych notatek po dłuższym czasie leżakowania tychże w szufladzie, o tyle nie wyobrażam sobie spisania nowej relacji na podstawie notatek, które już raz zostały spisane i "ubrane" w relację. 

Poza tym - @Wimmer - podobnie jak Hamal, też odnoszę wrażenie, że opierasz swoje odczucia w znacznej mierze na starej gwardii. Być może również na aktywności wizualowej na Astropolis.
Jeśli pozwolicie, pochwalę się statystykami wizualowymi z Forum Astronomicznego - w 2016 powstało 35 tematów z relacjami z sesji wizualowych teleskopowych, 14 tematów lornetkowych i 24 Obiekty Tygodnia. Daje to średnio 1,4 nowego wątku na tydzień - co wciąż nie jest aktywnością porównywalną z astrofotografią, ale z pewnością nie jest wymieraniem wizuala.

Co więcej, mimo całkiem dobrych statystyk wzdychamy do roku 2015, który był jeszcze lepszy - 68 tematów wizualnych teleskopowych, 30 lornetkowych i 42 Obiekty Tygodnia. Czyli 2,7 tematu na tydzień.

Słowem uzupełnienia zaznaczę tylko, że kilka(naście) spośród tych wątków zawiera kilka sesji, a niektóre z nich są w zasadzie notatnikami obserwacyjnymi, w których wciąż dodawane są nowe wpisy.

Biorąc pod uwagę, że Polska lubi siedzieć pod chmurami, większość kraju ma latem jedno- czy dwumiesięczną dziurę białonocną, jest więcej niż dobrze. 

 

W tym roku są już trzy spisane sesje plus jeden Obiekt Tygodnia. Jeśli będzie pogoda w kolejny nów - relacje się posypią, zawsze tak jest.


+7

#41
Adam_Jesion

Adam_Jesion

    Założyciel Astropolis

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 17840 postów
  • Skąd:Warszawa

Zresztą astrofotografia jest też naturalnym sposobem rozszerzania swoich możliwości poznawczych kosmosu. Kto z nas może dotknąć wizualnie detali Galaktyk? A czyniąc nawet najsłabszą astrofotografię pierwej cieszy nas widok ramion, potem ich detali w postaci mgławic itp. podobnie jest z naszymi mgławicami które wizualnie niewiele oferują a fotograficzni i owszem "Zobacz Kochanie! Jest, widać w centrum ciemne pyły ! Wrzucam na forum !! :D

 

W astronomii wizualnej, jeżeli chcemy ją uprawiać bardziej "intensywnie", dosyć szybko uderzamy w szklany sufit. Jeżeli nie znajdziemy w sobie bardziej usystematyzowanej pasji patrzenia w gwiazdy - jak choćby obserwacje zmiennych, to wg mnie wypalenie jest kwestią tylko i wyłącznie czasu. Człowiek naturalnie chce sięgać dalej, głębiej, poznawać to, co wcześniej było dla niego niedostępne. Astrofotografia jest wg mnie właśnie takim pokonaniem szklanego sufitu wizuala. Dla mnie była po prostu następnym krokiem.

 

Ale i ona ma swój szklany sufit - jeżeli nie znajdziemy w niej czegoś więcej, niż pstrykania kolejnej M31 (przysłowiowo, bo bardzo lubię M31). Za to potencjalne możliwości z niej wynikające są ogromne - wystarczające na całe życie. Można fotografować dla sztuki (i pokazywać zdjęcia w galeriach, a nawet je sprzedawać), a można zbudować sobie wiele projektów naukowych (zmienne, poszukiwanie nowych zmiennych, supernowych, komet, asteroid, czy nawet planet pozasłonecznych). Trzeba tylko zainteresować się tematem i zechcieć dotknąć go własnymi palcami.

 

Mnie dodatkowo bardzo interesuje sprzęt (mam gdzieś w sobie ukrytego inżyniera), więc i tu znalazłem pole do realizacji tej pasji. Tak samo miłość do internetu i technologii z tym związanej. Założyłem Astropolis i dzisiaj uważam to za dzieło życia. Świetnie się z tym czuję - taki usatysfakcjonowany.

 

Jak widzicie, jest wiele dróg i wiele możliwości. Ważne, żeby znaleźć w tym cel i sens. 


+3
Post rekomendują: wimmer, HAMAL, kkazik40,

Adam Jesionkiewicz

Reanimowałem bloga: Blog Jesiona o astrofotografii


#42
panasmaras

panasmaras

    Barnardyn

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1931 postów

 

W astronomii wizualnej, jeżeli chcemy ją uprawiać bardziej "intensywnie", dosyć szybko uderzamy w szklany sufit.

 

Możesz rozwinąć tę myśl? Chciałbym odnieść się do tych słów, ale wolałbym nie strzelać kulą w płot.


0

#43
wimmer

wimmer

    Gość od tabeli

  • Społeczność Astropolis
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 4143 postów
  • Skąd:Warszawa

 

Poza tym - @Wimmer - podobnie jak Hamal, też odnoszę wrażenie, że opierasz swoje odczucia w znacznej mierze na starej gwardii. Być może również na aktywności wizualowej na Astropolis.
Jeśli pozwolicie, pochwalę się statystykami wizualowymi z Forum Astronomicznego - w 2016 powstało 35 tematów z relacjami z sesji wizualowych teleskopowych, 14 tematów lornetkowych i 24 Obiekty Tygodnia. Daje to średnio 1,4 nowego wątku na tydzień - co wciąż nie jest aktywnością porównywalną z astrofotografią, ale z pewnością nie jest wymieraniem wizuala.

Co więcej, mimo całkiem dobrych statystyk wzdychamy do roku 2015, który był jeszcze lepszy - 68 tematów wizualnych teleskopowych, 30 lornetkowych i 42 Obiekty Tygodnia. Czyli 2,7 tematu na tydzień.

Słowem uzupełnienia zaznaczę tylko, że kilka(naście) spośród tych wątków zawiera kilka sesji, a niektóre z nich są w zasadzie notatnikami obserwacyjnymi, w których wciąż dodawane są nowe wpisy.

Biorąc pod uwagę, że Polska lubi siedzieć pod chmurami, większość kraju ma latem jedno- czy dwumiesięczną dziurę białonocną, jest więcej niż dobrze. 

 

W tym roku są już trzy spisane sesje plus jeden Obiekt Tygodnia. Jeśli będzie pogoda w kolejny nów - relacje się posypią, zawsze tak jest.

 

Bardzo fajne te statystyki wizualowe z Forumastronomicznego.
Pozwól jednak, że będę trzymał się tematu "dokąd zmierza", a więc przyszłości astronomii amatorskiej, a nie teraźniejszości. Chętnie wrócę do dyskusji o statystykach wizualowych za 4-5 lat.

Chciałbym się mylić, ale śmiem przypuszczać, że na FA również przeważy astrofoto. Wszędzie przeważy astrofoto.
4-5 lat to niewiele. Zleci jak z bicza strzelił. Umiem przyznawać się do pomyłki czy błędu i będę czekał z niecierpliwością na to, co czas pokaże :)


0

SCT 5'' SLT GoTo, Sp-Wa 7.4mm, SWA58 9mm, LVW 13mm, SWAN 20mm, Meade 5000 HD-60 25mm, Ultima 35 (rare;), barlow 2x, Baader Moon&SkyGlow, UHC-S i kolorowe
Tabela Wimmera v3.1Obserwacje miejskie | Szkice astronomiczne | Szkicowy katalog Messiera |
www.astro-art.com.pl


#44
Adam_Jesion

Adam_Jesion

    Założyciel Astropolis

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 17840 postów
  • Skąd:Warszawa

 

Możesz rozwinąć tę myśl? Chciałbym odnieść się do tych słów, ale wolałbym nie strzelać kulą w płot.

 

Dalej masz rozwinięcie tej myśli: "Jeżeli nie znajdziemy w sobie bardziej usystematyzowanej pasji patrzenia w gwiazdy ". Chodzi mi o osoby, które obserwuję od 15 lat na forum. Rzucają się na wizual (praktycznie każdy od niego startuje) i stosunkowo szybko odpływają. Jak miałem sklep astro to takie osoby stanowiły zdecydowaną większość. Pod wpływem emocji kupują teleskop, przez kilka miesięcy obserwują (albo i nie) i wracają pytając "co dalej". Podkreślam, ze to jest moje zdanie i przecież nie musi odpowiadać rzeczywistości. Intensywny wizualem zajmowałem się wiele lat i sam dobiłem do "szklanego sufitu". Dzisiaj patrzę na gwiazdy okiem tylko w celu romantycznym - raz na jakiś czas. Zupełnie nie widzę przyjemności w całonocnych obserwacjach dużym teleskopem, jak to onegdaj bywało.

 

Osób które uprawiają obserwacje wizualne w sposób usystematyzowany (jak to określiłem), jest stosunkowo niewiele. Do tego - jak sam zauważyłeś, większość nie ma potrzeby opisywania/nagrywania swoich wrażeń i przemyśleń, co nie wpływa zbyt dobrze na zarażanie kolejnych grup pasjonatów. Nie oceniam - stwierdzam fakt. 


+1
Post rekomendują: wimmer,

Adam Jesionkiewicz

Reanimowałem bloga: Blog Jesiona o astrofotografii


#45
Adam_Jesion

Adam_Jesion

    Założyciel Astropolis

  • Administrator
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 17840 postów
  • Skąd:Warszawa
Poza tym - @Wimmer - podobnie jak Hamal, też odnoszę wrażenie, że opierasz swoje odczucia w znacznej mierze na starej gwardii. Być może również na aktywności wizualowej na Astropolis.
Jeśli pozwolicie, pochwalę się statystykami wizualowymi z Forum Astronomicznego - w 2016 powstało 35 tematów z relacjami z sesji wizualowych teleskopowych, 14 tematów lornetkowych i 24 Obiekty Tygodnia. Daje to średnio 1,4 nowego wątku na tydzień - co wciąż nie jest aktywnością porównywalną z astrofotografią, ale z pewnością nie jest wymieraniem wizuala.

 

 

Niestety wszyscy jesteśmy obarczeni subiektywnym "biasem". Bez wątpienia - udało Ci się zbudować (bo to też w dużej mierze Twoja zasługa) grupę aktywnych obserwatorów. Macie tę rzadko cechę, że chcecie to promować i o tym pisać (a jak sam zauważyłeś, przy wizualu nie ma potrzeby uzewnętrzniania się). Można prawie pewnie założyć, że to co tam macie, to jest "wszystko" w temacie. Niestety energii tej dziedzinie nie wystarcza, żeby zasilać ją wiele for - tak jak to dzieje się np. z astrofotografią. Mam oczywiście nadzieję, że to się kiedyś zmieni i znajdzie się metoda promocji obserwacji wizualnych, która zarazi znacznie większą grupę obserwatorów. Niszowy zasięg FA też temu nie sprzyja.

 

Podkreślę na koniec, że moją intencją nie jest stawianie tych 2 dyscyplin naprzeciw sobie. Absolutnie nie (bo to byłoby irracjonalne). Oceniam tylko widoczne trendy, które widzę w swojej głowie, statystykach, na innych forach, a także wśród klientów kupujących sprzęt.

 


0

Adam Jesionkiewicz

Reanimowałem bloga: Blog Jesiona o astrofotografii





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników