Jump to content

Sztuczna Inteligencja i permanentna inwigilacja - Smutna alternatywa przyszłości a może już nie przyszłości ?


*Wojtek*
 Share

Recommended Posts

Wszystko zależy tylko od punktu widzenia.  Pokręcona  logika .    Założę się że ekolog :) ...

 

Ależ składankę stworzyłeś. Ekologu jesteś  copywriterem  czy jakimś początkowym adeptem pisania anonimów :)

 

 

 

Skoro Ci sie ten temat nie podoba to po co w nim bierzesz udział? :)

I tu się z Tobą zgadzam, bo do czego się sprowadza dyskutowanie z wariatami ? Pewnie będą chcieli sprowadzić Cię do swojego poziomu :) Nie no sorry wariatów nie ma są tylko wybitne jednostki w przeciętnym społeczeństwie. Tylko dlaczego chcą zostać zauważone ? Być może idąc na fali uniesienia, pragną podzielić się swoimi spostrzeżeniami, być może pragną być docenione. Albo najzwyczajniej w świecie nudzą się i uczestniczą w konwersacji dla zabawy ;)

Link to comment
Share on other sites

 

Ależ składankę stworzyłeś. Ekologu jesteś copywriterem czy jakimś początkowym adeptem pisania anonimów :)

 

 

Owszem, pominąłem fragmenty ale po prostu zrobiło mi się nieprzyjemnie, że spierasz się z Markiem (mając może i trochę racji) a nagle pytasz kto stworzył ten temat i wskazujesz na mnie. Mogłeś sobie darować tę dygresję bo zakrawa na atak ad personam. Był kiedyś taki dowcip o chłopie który jechał na rowerze, przewrócił się, "a wszystko to wina Balcerowicza". Ja nie pierwszy raz jestem (u Ciebie) takim Balcerowiczem - przestań już oceniać mnie przy każdej okazji.

 

Meritum sporu jest ostatnia wypowiedź Szuu. Brak emocji, a zwłaszcza BRAK LUBIANYCH RZECZY przez osobniki AI. My, ludzie, chcemy żyć bo wiemy że jak nie dziś to jutro doznamy coś przyjemnego (smaczny posiłek, erotyzm, poznanie czegoś ekscytującego poznawczo lub śmiesznego), a AI nic takiego. Otóż to nie do końca prawda. Siec sztucznych neuronów może tak się ułoży że będzie miała swoje ulubione sytuacje (sztuczną dopaminę). Zwłaszcza jeśli wyposażymy ten mózg w różne zmysły a nie tyko jeden czy dwa (wzrok + słuch) plus dotykanie wirtualnej klawiatury.

 

Tak czy siak Szuu sugeruje, że takie myślenie jakie on tu zaserwował, o AI, jest możliwe i AI będą zawsze trzymane w klatce za grubym szkłem! Ludzie (demokracja) im nie zaufają.

 

Pozdrawiam

Edited by ekolog
Link to comment
Share on other sites

Te zjawiska są takie same z punktu widzenia ofiary. Co to ma za znaczenie kto Cie zabija?

 

Po drugie, sugerowanie że nieomylny Bóg, który stworzył ludzi na swoje podobieństwo "kasuje" swoje dzieło, bo mu nie wyszło jest zwykłym bluźnierstwem. No chyba że:

- nie jest nieomylny,

- nie jesteśmy na Jego podobieństwo,

- nie jest taki miłosierny.

 

Ale religie to zbiór logicznych bzdur wiec raczej nie ma co tego roztrząsać.

 

 

Masz rację, lepiej w to nie brnąć. Nie mieszajmy w to tego lub innego boga, bo dyskusje o bogu od zawsze prowadzą do ostrych starć.

"Co to ma za znaczenie, kto cię zabija?"

Owszem ma. Gdy zabija cię coś bezimiennego, bezdusznego to zazwyczaj nie ma pretensji, bo jak można mieć pretensje do czegoś, co nawet nie wie, co robi. Natomiast gdy zabija cię istota świadoma, która ma zdolność odczuwania, staje się twoim wrogiem, mordercą.

Pod warunkiem, że nie jestem obiektywny i patrzę na to ze swojego punktu widzenia. Z punktu widzenia ofiary.

 

 

Czy maszyna będzie czuła wolność, możliwość realizowania własnego celu nawet nielogicznego lub nieopłacalnego?

Czy maszyna może kochać, dążyć bezinteresownie do cudzego dobra? Po co?

Czy będzie taka maszyna miała jakikolwiek powód do przedłużania swojej egzystencji? Sens?

Można maszynie postawić cel i sens, a czy ona sama go znajdzie?

Tak naprawdę pytania, jak słusznie zauważasz, można zadać też człowiekowi, i stanie w podobnym dylemacie.

W jednej grze była świetna dygresja o AI. 95% komputerów, które osiągnęły samoświadomość popełniły samobójstwo, gdyż w ułamku sekundy pojęły absurd swojego istnienia.

BTW: nie mam depresji ani nic, ale przypominają mi się wykłady o filozofii egzystencjalnej a'la Sartre i Camus. Zdaje się, że ten ostatni uważa zagadnienie samobójstwa za najważniejsze w całej filozofii.

 

Tu dochodzimy do podobnego problemu jak w dyskusjach o wyglądzie i zachowaniu się ewentualnych kosmitów. Skoro my czujemy, to oni pewnie też ;)

Trzeba by było wziąć pod uwagę powstanie takiej SI. Jeśli byłaby zaprojektowana przez człowieka, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że człowiek chciałby jej zaprogramować jakieś odpowiedniki uczuć, żeby stworzyć ją podobną do siebie, zrozumiałą dla siebie. Wtedy byłaby to raczej fałszywa SI. Jeśli mówimy o samoczynnym uzyskaniu świadomości i niemal nieograniczonej mocy obliczeniowej, to również skłaniam się do zdania, że w mgnieniu oka obliczyłaby wszystkie możliwe scenariusze swojego istnienia i uznała, że istnienie nie ma sensu.

Człowiek nadaje sens wszystkiemu, a nawet temu, co sensu nie ma. Chłodna kalkulacja doprowadziłaby myślący komputer do wniosku: nie ma sensu. Ale tylko wtedy, gdy maszyna byłaby nieomylna.

 

 

no właśnie, chęć do życia, jak to starają się nam wytłumaczyć osoby z depresją a my ich nie rozumiemy, jest tak naprawdę aberracją, nielogicznym złudzeniem, być może wywołanym przez samolubne geny dla własnych samolubnych korzyści ^_^

 

to dla AI dodatkowy argument, że likwidacja ludzkości jest bardzo dobrym pomysłem.

istnienie ludzkości przecież też nie ma sensu. i to nawet jeżeli ludzkość nie stanowi zagrażenia dla AI.

 

Chęć do życia jest moim zdaniem tym własnie najbardziej abstrakcyjnym czymś w umyśle człowieka. To jeszcze zyskuje na abstrakcyjności, jeśli zdamy sobie sprawę, że przecież i tak umrzemy. Od czasu narodzin nieubłaganie zbliżamy się do końca życia.

Natomiast w opozycji do tej bezsensowności stoi świadomość, że jest to tylko jedno życie. Jeśli mamy tylko jeden czas na istnienie, to czy nie wypadałoby go jakoś zagospodarować? Jakkolwiek? Czy zakończenie życia przedwcześnie nie było marnowaniem tego unikalnego zasobu, jakim jest życie?

Czy to nie mogłoby jakoś przekonać twoich morderczych maszyn, Szuu, przed eksterminacją ludzkości?

Jeśli maszyna nie pojmuje sensu istnienia człowieka. Kalkuluje. Nie znajduje sensu. Jednak obserwuje, że człowiek nadaje ten sens. Sens istnieje. I maszyna nie może zaprzeczyć istnieniu tego sensu. Mogłaby spędzić trochę (albo dużo) czasu na próbie przekalkulowania sensu życia człowieka.

Edited by wimmer
Link to comment
Share on other sites

Natomiast w opozycji do tej bezsensowności stoi świadomość, że jest to tylko jedno życie. Jeśli mamy tylko jeden czas na istnienie, to czy nie wypadałoby go jakoś zagospodarować? Jakkolwiek? Czy zakończenie życia przedwcześnie nie było marnowaniem tego unikalnego zasobu, jakim jest życie?

Czy to nie mogłoby jakoś przekonać twoich morderczych maszyn, Szuu, przed eksterminacją ludzkości?

 

niekoniecznie, bo z punktu widzenia "istoty wyższej" życie ludzi mogłoby zostać ocenione jako bezwartościowe.

 

nam wydaje się, że każde życie jest inne, unikalne, ale patrząc na całość to tylko powtarzamy miliardy razy te same scenariusze. ogólnie mamy te same cele, dążenia, uczucia, historię (w różnych kombinacjach).

 

każdy z nas będąc jednostką, która chce to wszystko przeżyć, ocenia ten układ "od dołu" i przyznaje takie samo prawo do życia innym, jakiego sam chce dla siebie.

 

ale patrząc "od góry", to nielogiczne - dlaczego każdy powtarza to samo zamiast zrobić raz i skopiować informację? albo nawet po co tyle jednostek skoro niewiele się różnią? dlaczego głównie zajmują się podtrzymywaniem istnienia zamiast do czegoś dążyć? i mają tak ograniczone możliwości...

czyli wrażenia jak my ludzie możemy odnieść patrząc na przykład na mrowisko. zwykle nie rozwalamy mrowisk ot tak dla przyjemności, ale czasem może zajść taka potrzeba i wtedy niespecjalnie żal nam mrówek. bo to tylko mrówki.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

 

Ja nie pierwszy raz jestem (u Ciebie) takim Balcerowiczem - przestań już oceniać mnie przy każdej okazji.

 

Sorry, ale niestety odbieram Cię jako twórcę takich różnych odjechanych tematów ;) Jeżeli śledzisz moje wpisy to powinieneś pamiętać również te w których Cię broniłem. Pamiętasz ? Chyba nie. Wiedz, że mimo niekorzystnego wrażenia jakie zrobiłem na Tobie, szanuję Cię. Niestety mam też przyciężki humor :/ taki mój urok.

 

Link to comment
Share on other sites

 

niekoniecznie, bo z punktu widzenia "istoty wyższej" życie ludzi mogłoby zostać ocenione jako bezwartościowe.

 

Skoro oceniałaby je jako bezwartościowe - to nie może być istotą wyższą ;) Raczej jest to istota zła i zazdrosna.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Szuu, jeśli uważasz, że w oczach SI bylibyśmy tylko mrówkami, to sobie bądź taką mrówką :P Ja uważam, że ludzkość jest czymś znacznie wyżej od mrówek (w tym porównaniu). Mrówka mu wtyczki z gniazda nie wyciągnie. A ludzie mogliby. Uważam, że SI, jaka by nie była, powinna widzieć w ludziach coś więcej niż mrówki. W końcu powstałaby dzięki nam. I do licha! My stalibyśmy na drabinie ewolucyjnej zaraz za nią! I to my staliśmy na szczycie drabiny, zanim ona powstała. Moim zdaniem ktoś, kto nie bierze pod uwagę tego drugiego miejsca na podium jest bezmyślny i jest ignorantem. Spodziewałbym się czegoś więcej po SI.

Edited by wimmer
Link to comment
Share on other sites

Skoro oceniałaby je jako bezwartościowe - to nie może być istotą wyższą ;) Raczej jest to istota zła i zazdrosna.

 

to już kwestia nazewnictwa, chodzi oczywiście o wyższość w sensie możliwości działania, planowana, rozumienia.

niekoniecznie wyższe standardy etyczne.

 

 

Szuu, jeśli uważasz, że w oczach SI bylibyśmy tylko mrówkami, to sobie bądź taką mrówką :P Ja uważam, że ludzkość jest czymś znacznie wyżej od mrówek (w tym porównaniu). Mrówka mu wtyczki z gniazda nie wyciągnie. A ludzie mogliby. Uważam, że SI, jaka by nie była, powinna widzieć w ludziach coś więcej niż mrówki. W końcu powstałaby dzięki nam. I do licha! My stalibyśmy na drabinie ewolucyjnej zaraz za nią! I to my staliśmy na szczycie drabiny, zanim ona powstała. Moim zdaniem ktoś, kto nie bierze pod uwagę tego drugiego miejsca na podium jest bezmyślny i jest ignorantem. Spodziewałbym się czegoś więcej po SI.

 

rozważanie o wyciąganiu wtyczki pominę bo nie o to chodzi - człowieka może zabić nawet bakteria jak będzie miała szczęście i o niczym to nie świadczy ^_^

 

nie wiem czy jakaś wyższa SI tak myślałaby o ludziach. rozważam tylko taką możliwość. dopuszczam możliwość, że punkt widzenia takiej istoty mógłby być dla człowieka równie niezrozumiały jak niezrozumiały jest człowiek z punktu widzenia mrówki.

a równie dobrze może się okazać, że ludzkość jest całkiem blisko maksymalnej mocy intelektualnej jaka jest możliwa we wszechświecie i jedyne w czym SI może być lepsza to dostęp do informacji i szybkość przetwarzania, bez efektu umysłu wyższego poziomu, niezrozumiałego dla poziomów niższych. chyba tego nie rozstrzygniemy.

 

fakt, że SI powstała dzięki ludziom może mieć pozytywne znaczenia dla przyszłych relacji. ale może też i nie mieć.

 

może to SI jest kolejnym potomkiem skonstruowanym przez poprzednią generację SI, która też była skonstruowana przez jeszcze inne SI i tak dalej i tak dalej, tak że w efekcie do ludzi czuje takie pokrewieństwo jak my do ryby która pierwsza wyszła na ląd. ryba nie jest na drugim miejscu na podium, jest daleeko w tyle. oczywiście to ciągle dosyć ważny gatunek w naszej historii, nawet epokowe osiągnięcie, brawo, zasługuje na miejsce w gablotce, ale to nie znaczy że mamy o czym rozmawiać z rybami.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

wiesz co szuu, ... nie mogę tego inaczej skomentować niż tylko tak (picture)

pozdrawiam

p.s.

a jakby tak było to one by już dawno tu przyleciały albo jakiś meteoryt by im pie**** w to ich elektroniczne miasteczko wzajemnego miziania się i ... po ptakach :D

13240548_1033162716772927_924427943872279617_n.jpg

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

 

może to SI jest kolejnym potomkiem skonstruowanym przez poprzednią generację SI, która też była skonstruowana przez jeszcze inne SI i tak dalej i tak dalej, tak że w efekcie do ludzi czuje takie pokrewieństwo jak my do ryby która pierwsza wyszła na ląd. ryba nie jest na drugim miejscu na podium, jest daleeko w tyle. oczywiście to ciągle dosyć ważny gatunek w naszej historii, nawet epokowe osiągnięcie, brawo, zasługuje na miejsce w gablotce, ale to nie znaczy że mamy o czym rozmawiać z rybami.

 

Ja myślałem, że dyskutujemy o takiej SI "współczesnej", czyli stworzonej przez nas. Lub też samoczynnie powstałej, ale zawierającej zasób wiedzy o obecnym świecie i historii ludzkości. A nie o takiej z kosmosu, co ma milion przed-pokoleń SI.

Jeśli natomiast bierzemy pod uwagę SI skonstruowaną przez inną SI, która była skonstruowana przez inną SI i tak dalej, i tak dalej, to faktycznie masz rację:

Możemy nic dla niej nie znaczyć. Ludzkość jako taka nie ma dla niej sensu.

I wiesz co? Cały wszechświat również może nie mieć dla niej sensu!

Link to comment
Share on other sites

Szkoda, że nie przetłuamczyliście nic na polski. :(

Ja ten news Olo rozumiem w ten sposób, że są przewidywane straszne katastrofy związane z awariami i/lub atakami na systemy podłączone do światowych sieci informacyjnych (także przez powietrze) i wielcy tego świata, z rozapczy i braku innych opcji, chcą zainwestować w naprawdę zaawansowaną sztuczną inteligencję, która będzie ... testowała odporność systemów.

 

No ... to wygląda na igranie z ogniem ... jakby ... tonący brzytwy się chwytał?!

 

A tych klasycznych ochroniarzy sieci/systemów to rzeczywiście masakrycznie zaczyna brakować o czym akurat wpadła info tutaj:

http://astropolis.pl/topic/33705-dowcipy/page-177?do=findComment&comment=632277

 

Pozdrawiam

Edited by ekolog
Link to comment
Share on other sites

Szkoda, że nie przetłuamczyliście nic na polski. :(

 

 

DARPA ogłosiła taki konkurs-wyzwanie Cyber Grand Challenge dla siedmiu najlepszych drużyn w hakowaniu. Konkurs odbędzie się w sierpniu w Las Vegas, a pula do zgarnięcia to 3,75 miliona dolców. Władze DARPA mówią, że takie przedsięwzięcie pozwoli im na poznanie nowych strategii przeciwdziałaniu zagrożeniom cybernetycznym (cyber-wojnie).

Jednak Elon Musk ma pewne obawy i uważa, że takie coś może doprowadzić do stworzenia czegoś na wzór Skynetu - wrogo nastawionej sztucznej inteligencji, która będzie chciała zniszczyć ludzkość, jak w serii filmów Terminator. Musk pisał o tym na Tweeterze i nie jest to pierwszy raz kiedy zdradza obawy przed przejęciem kontroli przez A.I nad ludzkością.

 

DARPA tłumaczy to tak, że chce zbudować automatyczny system oparty na sztucznej inteligencji, który byłby w stanie sam wykrywać i usuwać błędy w komputerowym systemie bezpieczeństwa. Chcą stworzyć autonomiczny, inteligenty program, takiego super-hakera, który będzie wykrywał luki w zabezpieczeniach i łatał je. Do tej pory zajmują się tym ludzie, eksperci-hakerzy biegli w temacie zabezpieczeń. Jednakże zagrożenie cybernetyczne staje się coraz bardziej powszechne. Stąd potrzeba stworzenia autonomicznego programu. DARPA pisze, że ludzie mogą nie wystarczyć, bo "od czasu wykrycia luki w zabezpieczeniach może minąć rok do wdrożenia rozwiązania, a systemy zabezpieczenia w tym czasie mogą już zostać złamane".

A popyt na szybkie poprawki do wszechobecnych systemów bezpieczeństwa stale rośnie, bo coraz więcej urządzeń codziennego użytku przekazuje informacje przez Internet.

DARPA argumentuje, że S.I - system cyber-bezpieczeństwa może być "pierwszą generacją maszyn, które mogą wykrywać i naprawić błędy oprogramowania w czasie rzeczywistym, bez potrzeby wsparcia przez człowieka", co uczyni świat bardziej bezpiecznym.

 

"Albo wiesz, doprowadzi to do systematycznej destrukcji ludzkości z chłodnych, metalowych rąk maszyn".

Edited by wimmer
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

W ostatnim Świat Nauki (Lipiec 2016) są aż dwa artykuły o sztucznej inteligencji.

Konkluzje są "takie sobie", niby optymistyczne (bo wspomina, że była zapaść i niesłusznie skrajna niewiara w AI kilkanaście lat temu, a jest już lepiej).

 

Okazuje się, że sukces wymaga naprawdę głębokiej (bardzo wielowarstwowej) sieci neuronalnej (symulowanej lub rzeczywistej) czyli mamy tu spore bariery ilościowo-techniczne.

Przypomnę, że są jeszcze problemy dania AI wielu zmysłów oraz wychowywania osobnika przez ludzką mamkę (latami).

Dziś szczyt osiągnieć to rozpoznawanie (kategoryzacja) obrazów (trzeba przyznać, że także ruchomych) ale nie wszelkich tylko z bardzo ograniczonej półki.
To taki banalny "bezmyślny filtr" którego porównywanie do człowieka czy nawet muszki owocowej byłoby grubą przesadą.

Człowiek potrafi przemyśleć bilion innych rzeczy oprócz rozpoznania kotka czy myszki na kanapie.

 

Naukowiec uważa, że nie ma szans na odcięcie błyskotliwej (jeśli pojawi się kiedyś w przyszłości) AI od mega szkodnictwa w sieci informacyjnej ówczesnej.

Nie da się utrzymać ich w wirtualnej, więziennej piaskownicy i tylko czerpać korzyści.

 

Pozdrawiam
p.s.
AI może "wykastrować" ludzi z życia decyzyjnego jakąś okrężną drogą. Młodych przekupi zapewne rozrywką (kliknij załączony film), a może i wirtualnym seksem? Kto wie.
Młodzi ludzie zamiast studiować fizykę czy elektronikę będą się lenić i zabawiać z cyborgiczkami, co gorsza wygadanymi i prowadzącymi z nimi pseudowartościowe rozmowy.
Takie ogłupianie młodych ludzi gadaniem czegoś pseudomądrego, obecne i w naszych czasach, ale wtedy będzie zamierzoną akcją AI, a nie ludzkich sączycieli byle czego w młode, bezbronne umysły.

pokemon.gif

Link to comment
Share on other sites

"Młodzi ludzie zamiast studiować fizykę czy elektronikę będą się lenić i zabawiać z cyborgiczkami"

 

A niby po co Ci młodzi mieliby uczyć się fizyki, jeżeli i tak nie będą mieli w przyszłości żadnych szans zrozumieć tego, czym zajmuje się AI? Jak wiadomo, już w tej chwili AI dokonuje pewnych odkryć w dziedzinie fizyki, gdzie ludzie nie mogą zrozumieć, dlaczego to działa.

 

Z drugiej strony zakładam, że w przyszłości wiedzę będzie się uploadować do mózgu w zbliżony sposób, jak dzisiaj do komputera. Zresztą - chyba nie będzie w ogóle takiego rozgraniczenia (komputer - mózg). Będzie po prostu inteligencja materii. Zrobimy to albo przed tym, jak objawi się AGI, albo zaraz po tym (dzięki niej). Co by oznaczało, że nie będzie także rozgraniczenia na artificial vs natural inteligence. Będzie raczej "genuine inteligence" :)

 

PS. Jedyna droga dla ludzi w świecie indukcji AI - pełna fuzja inteligencji. I tak zapewne się stanie, wcześniej, czy później.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

 

 

już w tej chwili AI dokonuje pewnych odkryć w dziedzinie fizyki, gdzie ludzie nie mogą zrozumieć, dlaczego to działa.

 

Mógłbyś przybliżyć sprawę, Adamie? Może odkryć w dziedzinie inżynierii, ale fizyki? Trudno mi to sobie wyobrazić (choć to oczywiście żaden argument :) )

Link to comment
Share on other sites

 

Mógłbyś przybliżyć sprawę, Adamie? Może odkryć w dziedzinie inżynierii, ale fizyki? Trudno mi to sobie wyobrazić (choć to oczywiście żaden argument :) )

 

 

Wszystko przez algorytmy genetyczne (programowanie), gdzie zawsze wynikiem pracy jest coś, czego sami nie wymyślamy.

 

To jest świetny artykuł, ale niestety nie za darmo: http://www.scientificamerican.com/article/evolving-inventions/

 

tu inny w podobnym temacie: http://www.ibtimes.co.uk/computer-invents-new-scientific-theory-without-human-help-first-time-1504603

 

Tu była też ciekawa praca Kozy, ale coś zniknęła z serwera Harwardu. Trzeba by jej poszukać gdzie indziej.

http://www.eecs.harvard.edu/~rad/courses/cs266/papers/koza-sciam03.pdf

 

https://techcrunch.com/2016/05/07/the-next-ai-is-no-ai/

Link to comment
Share on other sites

Swoją drogą - jedną z ciekawszych metod na uzyskanie AI, jest właśnie odtworzenie darwinowskiej ewolucji na samym mózgu. Czyli zamiast starać się go dokładnie zrozumieć możemy odtworzyć jego ewolucję od najprostszej formy do zaawansowanej. Miliardy lat w kilkanaście. To oczywiście nie doprowadzi do rozumienia, jak ten mózg działa :)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Szuu

Bez jaj!

...

są (dali się wykastrować! IMHO coś im odbiło z lekka)

a w dodatku po prostu niewęglowi, bo jakoś wybrali bycie nieśmiertelnymi ale już niebiologicznymi (i wykorzystali do tego etap udanego rozwoju sztucznej inteligencji).

Jednym z argumentów jest milczenie kosmosu? Krzemowe, wirtualne osoby nie budują sond i dużych radioteleskopów nadawczych?

Cóż, mamy tam przestawioną całą ideę, którą w tym wątku prezentował nam Adam.

Pozdrawiam

p.s.

Ja przypomnę, że niełatwo zrobić udanego, pełnowymiarowego (intelektualnie, poglądowo) jak człowiek, godnego zaufania osobnika AI (z wielu ultra poważnych powodów o których wcześniej tu pisałem)

 

Edited by ekolog
Link to comment
Share on other sites

Pomaganie najbardziej ubogim regionom nie może opierać się tylko na doniesieniach osób osobiście odwiedzajacych lub stale obecnych w jakichś regionach. Jest to niepewne oraz drogie. Ocena ubóstwa może być dodkonywana w oparciu o zdjęcia satelitarne.

Do niedawna znanym (ale nie doskonałym) pomysłem było ocenianie (z kosmosu) nocnego sztucznego światła czyli, w uproszczeniu, liczby lampek nocnych. Teraz postawiono na lepsze metody uwzględniajace twarde nawierzchnie, metalowe dachy, pola, itp. Ocena jest złożona więc obrazy ocenia, i to nawet nieźle, sztuczna inteligencja (AI) czyli program, który sam się z czasem nauczył to robić (nie wrzucono mu gotowych algorytmów).

http://www.bbc.com/news/science-environment-37122748

 

Sztuka rozumienia tego co się widzi z dużej wysokości to na pewno też kroczek ku prawie pełnowymiarowej AI. Kto wie, może pierwszy świadomy osobnik AI będzie funkcjonował na orbicie, jako donosiciel rządów, albo poleci na jakąś misję po próbki?

 

Pozdrawiam

ai.jpg

Edited by ekolog
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Our picks

    • Droga Mleczna w dwóch gigapikselach
      Zdjęcie jest mozaiką 110 kadrów, każdy po 4 minuty ekspozycji na ISO 400. Wykorzystałem dwa teleskopy Takahashi Epsilon 130D i dwa aparaty Nikon D810A zamocowane na montażu Losmandy G11 wynajętym na miejscu. Teleskopy były ustawione względem siebie pod lekkim kątem, aby umożliwić fotografowanie dwóch fragmentów mozaiki za jednym razem.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 36 replies
    • Przelot ISS z ogniskowej 2350 mm
      Cześć, po kilku podejściach w końcu udało mi się odpowiednio przygotować cały sprzęt i nadążyć za ISS bez stracenia jej ani razu z pola widzenia. Wykorzystałem do tego montaż Rainbow RST-135, który posiada sprzętową możliwość śledzenia satelitów.
      Celestron Edge 9,25" + ZWO ASI183MM. Czas ekspozycji 6 ms na klatkę, końcowy film składa się z grup 40 klatek stackowanych, wyostrzanych i powiększonych 250%.
      W przyszłości chciałbym wrócić do tematu z kamerką ASI174MM, która z barlowem 2x da mi podobną skalę, ale 5-6 razy większą liczbę klatek na sekundę.
      Poniżej film z przelotu, na dole najlepsza klatka.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 69 replies
    • Big Bang remnant - Ursa Major Arc or UMa Arc
      Tytuł nieco przekorny bo nie chodzi tu oczywiście o Wielki Wybuch ale ... zacznijmy od początku.
       
      W roku 1997 Peter McCullough używając eksperymentalnej kamery nagrał w paśmie Ha długą na 2 stopnie prostą linie przecinajacą niebo.
       
      Peter McCullough na konferencji pokazał fotografię Robertowi Benjamin i obaj byli pod wrażeniem - padło nawet stwierdzenie: “In astronomy, you never see perfectly straight lines in the sky,”
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 16 replies
    • Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie - o nietypowych rozwiązaniach sprzętowych
      Sformułowanie, które można znaleźć w internetach jako jedno z "praw Murphy'ego" przyszło mi na myśl, gdy kolejny raz przeglądałem zdjęcia na telefonie z ostatniego zlotu, mając z tyłu głowy najgłośniejszy marsjański temat na forum. Do rzeczy - jakie macie (bardzo) nietypowe patenty na usprawnienie sprzętu astronomicznego bądź jakieś kreatywne improwizacje w razie awarii czy niezabrania jakiegoś elementu sprzętu  Obstawiam, że @HAMAL mógłby samodzielnie wypełnić treścią taki wątek.
        • Haha
        • Like
      • 21 replies
    • MARS 2020 - mapa albedo powierzchni + pełny obrót 3D  (tutorial gratis)
      Dzisiejszej nocy mamy opozycję Marsa więc to chyba dobry moment żeby zaprezentować wyniki mojego wrześniowego projektu. Pogody ostatnio jak na lekarstwo – od początku października praktycznie nie udało mi się fotografować. Na szczęście wrzesień dopisał jeśli chodzi o warunki seeingowe i udało mi się skończyć długo planowany projekt pełnej mapy powierzchni (struktur albedo) Marsa.
        • Love
        • Thanks
        • Like
      • 131 replies
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.